Witam.
Mam pytanie do was. Moja mama chciałaby kupić nowego psa, mamy już w domu (rozpieszczone) shih tzu. Dwa lata temu zmarła nam Akita inu, a dwa miesiące temu sznaucer miniaturka. Moja mama i zresztą ja też chciałybyśmy jakiegoś większego psiaka z tym, że Alicja (shih tzu) już troche zapomniała, że w domu może rządzić inny silniejszy pies i boimy się, że może jej się coś stać, ponieważ ona nie rozumie, że nie wszystko nalezy do niej, że nie każdemu może zaglądać do miski. Wie tylko, że nikt nie może ruszać jej zabawek, chodzi o psy, bo jak któryś spróbuje to zaczyna warczeć. Nie chciałabym, żeby musiala się uczyc na swoich błędach, w postaci leczenia ran pogryzienia, jeśli w ogóle by przeżyła. Oczywiście będzie pilnowana, aby się jej nic nie stało. I teraz pytanie do Was, moi drodzy. Jakie większe psy polecacie o łagodniejszym charakterze. Wiem, że łagodne są labradory i goldeny, ale może macie jakieś inne propozycje?
Z góry dziękuje, że chciało wam się to wszystko czytać i odpowiedzieć na moje pytanie. ; )