Jump to content
Dogomania

nika611

Members
  • Posts

    125
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nika611

  1. Gryf mam do ciebie pytanie. Jestes tutaj expertem. Powiedz mi prosze jak to jest z ta babeszja-babeszjoza. czy ona moze "powrocic"? czy piesek juz do konca zycia bedzie mial jakies dolegliwosci przez ta chorobe? u nas watroba byla w najgorszym stanie ale teraz juz po kuracji zentonilem jest OK wyniki w normie. ale czy to prawda ze ta choroba sie "ciagnie" cale zycie? slyszalam wsrod psiarzy w parkach takie opinie;/ i postanowilam spytac ciebie jesli mozna. jesli ktos inny chce sie wypowiedziec to bardzo prosze;)
  2. Mam nadzieje ze z twoim piekiem bedzie ok ;) my rowniez walczylismy z babeszja w listopadzie takze wiem co przechodziliscie.masakra. zycze powodzenia i trzymam kciuki:)
  3. Oczywiście nie miałam innego wyjscia nie jest z osob ktore "przeczekuja" - "a moze przejdzie". Ogolnie zmieniłam weta... tak jak wspomnialam korzystalam z uslug kliniki i nie jestem zadowolona tzn jestem dozgonnie wdzieczna ze wyciagneli go z babeszjozy ale no mogli dac ta oslone. Moj obecny wet byl zly i niedowierzal ze pies nie dostawal zadnej oslony. ja obwiniam za to siebie. ale kurde mogli mi powiedziec nie wiem prosze dawac trilac czy cos takiego a nic mi nie powiedzieli a ja sama nigdy w zyciu nie bralam antybiotykow i moja wiedza na ich temat i jakis oslon byla zerowa...ale nie ma co sie poddawac leczymy sie dalej. Dzis piesek jest ze mna 8h w pracy,ma swoj ogrodek i sobie biega, tfu tfu czuje sie wysmienicie! jejku byle nie zapeszyc. aha odstawilam dzis juz kurczaka z ryzem, dostal puszke INTESTINAL,z suchym jeszcze czekam. wiecie tak strasznie nim wymiotowal..bede po troszku mu dawac. dobrze kombinuje?
  4. Jego zdaniem to przez antybiotyki podawane przez dluzszy czas bez oslony (gdy byl leczony na babeszjoze). Teraz juz wiem ze pies powinien dostawac oslone gdy bierze antybiotyk...wtedy byl leczony w klinice bemowo w waszawie i nie podawali mu nic oslonowego a ja sama nie wiedzialam ze trzeba :( moja wina powinnam byla wiedziec ale niestety nie wiedzialam a nikt mi nie powiedzial;( w kazdym razie zdaniem mojego weta stad to sie wzielo. oprocz abtybiotykow dostawal mase innych lekow..sterydy itp i to dluzszy czas.
  5. Mam taką nadzieję:) ze jakis czas jeszcze działa. Dzis zalatwil sie tylko raz-rano. tak luzno. ale potem dostal ten nifuroksazyt i ta paste.bardzo jestem ciekawa jak to bedzie jutro rano,czy sie unormuje juz.
  6. 2-3 tygonie? niby wet powiedzial ze minimun 3 tygodnie musi brac ranigast i dalej to "zobaczymy"
  7. Dokladnie tak robie. i dostaje siemie lniane ale w strzykawce bo sam nie zje. Chyba odstawie tego kurczaka juz powoli wroce na gastro. Nie chce zapeszyc ale od kilku dni ma "dobre dni", nie jest smutny ani nic,caly czas sie bawi i wogole nie widac po nim choroby oprocz luznych kupek i podjadania trawy.nie jest osowialy. ale jest jeden problem powinien byc zaszczepiony 24.05 a nie byl :( niestety musimy zrobic przerwe podobno po antybiotykach. min 2 tyg podobno. wiec sie teraz boje zeby zadna wirusowka sie nie przyplatala tfu tfu ale mam nadzieje ze ten novibac ne konczy sie magicznie po rowno 12 miesiacach
  8. No tak tak sa i tak jak napisalam podawalismy swego czasu codziennie 3 razy. ale potem zaczal nim doslownie nim wymiotowac/
  9. Dlugo sie leczy?? bo ja taki raptus jestem ze bym chciala juz i teraz. ja wiem ze to wszystko zalezy i wogole ale tak mniej wiecej ile to moze potrwac?:)
  10. Maltanczyk. maly gnojek taki:) ta babeszjoza go tak zalatwila;/ tyle lekow bral ehhh. ulgastran dostawal.poki bral metoproclamid (czy jakos tak-sorki dla mnie nazwy lekow to czarna magia) w kazdym razie poki go bral razem z ulgastranem to bylo wszystko ok...potem jak odstawilismy metoproclamid to wymiotowal tym ulgastranem..to samo jak dostal tabletke.zwracal. teraz od 2 tyg juz mu go nie podaje. sluchajcie a ja mam watpliwosc jedna. ja widzicie lecze go glownie ranigastem dopiero od wczoraj ta pasta i nifuroksazyt..i nie wiem czy to napewno wystarczy??na zapalenie jelit i zoladka? hmmm no cos mnie dreczy.
  11. Bardzo dziekuje spytam napewno. Ja sie tylko boje zeby to nie byly jakies wrzody czy cos powazniejszego.
  12. A co do trawy to ta skubie. czasem tylko troszke a czasem probuje dosc duzo ale go ganiam. nie ma w tej chwili wilczego ataku ale miewal takie. teraz tylko podskubuje. ale tak , nadal to robi.
  13. Ok juz nie bede podawac. wiesz wszystko jest pochowane!!! zadnych zabawek z futerkiem itp.nic. jemu sie nie beka PO jedzeniu...tylko ogolnie. nawet 2 h po jedzeniu.niestety.ale wrocila mu "werwa" i ogolne samopoczucie OK.nie jest osowialy ani nic. tfu tfu:P
  14. Tak wlasnie przepraszam zle okreslilam ta "biegunke". Niestety luzny stolec baaardzo luzny wystapil juz przed podawaniem espumisanu i to duzo wczesniej sie zaczelo. Chcialam mu jeszcze podawaw taki preparat MEDIATAR czy jakos tak jakis glinko-krzemian ale jest problem..z karma nie mam jak wymieszac bo piesek nie tknie...a w wodzie nie bardzo sie rozpuszcza (chcialam podawac w strzykawce) ale tworzy sie z niego taka plastelina. no ni jak nie idzie podawac. Ja sie boje czy to napewno zapalenie jelit i zoladka. cos nie jestem do konca przekonana. ale nie mam pojecia o tym temacie. niepokojace sa te "bekniecia" psu sie jakby ulewa..i te napady na trawe. Jak narkoman na glodzie normalnie;/
  15. Juz odpowiadam. Od 2 tyg podaje ranigast pro 2xdziennie po 1/4 tabletki, 3x dziennie espumisan bo na rtg wyszlo ze jest troche "zagazowany". Wczesniej dostawal bioprazol ale nim wymiotowal;/ od 2 tyg nie wymiotuje ale ma biegunke tzn nie jakas ostra czy pstra...ale tak luzno sie zalatwia. wczoraj pojawila sie krew ze sluzem tak ciutke juz na samym koncu wiec lekarz dolozyl NIFUROKSAZYT (chyba tak to sie pisze) i jeszcze taka paste DIARSANYL. Co do kurczaka z ryzem. slychajcie moj pies wymiotuje suchym,,,tym gastro royala. nie wiem czemu strasznie mu sie po tym beka i mu sie ulewa. odkad podajemy kurczaka z ryzem przynajmniej nie wymiotuje. do suchego wracamy powolutku,moze wymiotowal suchym bo mial bardzo podrazniony zoladek? co wy o tym myslicie?
  16. Ciekawa jestem jak dalej potoczyly sie losy twojego psiaka? :) czy to jednak bylo zapalenie jelit?
  17. U nas tez byl problem z "nadmiernym wyproznianiem sie" , lekarz podejrzewal trzustke poniewaz w kale bylo troche sluzu, na badaniach wszystko bylo ok, dostal jakas paste na zaburzenia jelitowe (czy jakos tak-sorki nie pamietam dokaldnie) ale mu przeszlo.
  18. Wszystkie badania w normie,sprawdzilismy watrobe,trzustke, zbadalismy kal pod katem robakow, sprawdzali lambie , heliobakter itp...nic NIC nie wyszlo. na RTG z kontrastem radiololog opisal "cechy zapalenia zoladka i jelit" wiec to chyba "tylko" to. leczymy sie. jest poprawa ale doszla biagunka niestety..zmiana karmy na kurczaczka z ryzem. ale nie poddajemy sie.
  19. Jutro na 8 rano mamy RTG z kontrastem
  20. No wlanie jednej - royala. troche sie martwie. niby mowia ze to nadkwasota,refluks,zgaga..ale ja sama nie wiem juz. "bekanie" "mlaskanie" "odbijanie" zdarza mu sie tylko rano...potem jak zje to caly dzien jest OK , bawi sie itp ale poranki sa kiepskie. widac ze zle sie czuje no;/ jesc dostaje ok.22-23. szkoda mi go bo sie meczy rano. no nic trzeba dalej badac,diagnozowac bo te leki nie pomagaja..
  21. Czesc. dziekuje wszystkim za odpowiedz naprawde. Dzis juz mielismy incydent...na spacerku zwymiotowal tzn nie mial odruchu wymiotnego tylko tak mu sie "ulalo" biala piana...prysnelo z 10cm przed pieska...ale czuje sie dobrze.juz zjadl i sie bawi.Co do karmy..no byla zmiana z hepatic na gastro ale wlasnie przez wymioty... kurde i takie zabawki z klaczkami tez ma.. On dostaje poki co tylko ULGASTRAN i RANIGAST a do wczoraj ten metoproclamid czy jakos tak przeciwwymiotny... Dobra dzis bede u weta i porusze temat tych pro i pre biotyków na regeneracje flory bakteryjnej.dziekuje wam.
  22. AHa dodam jeszcze ze ze 3 razy po wymiotach zolcia bulgotalo mu od 5 rano tak ze 2h nie spalam bo sie nie dalo. przy tym czul sie ok nie przeszkadzalo mu to ale mam wrazenie ze pol ulicy slyszalo. i apropo wymiotow na poczatku sama zolc a teraz sie zdarzalo juz karma taka niestrawiona do konca...
  23. Cześć jestem tu nowa. wątek stary ale mam nadzieje ze ktoś z was tu zajrzy...bardzo na to licze. napisze krotko o co chodzi. mam pieska maltanczyk - 2latka okaz zdrowia .. do czasu. Piesek w listopadzie zaraził sie babeszjoza czy tez babeszja...od kleszcza. mial obroze preventic oraz krople adventix. pech zarazil sie. ledwo go odratowalismy ale reakcja natychmiastowa byla i udalo sie. nerki OK filtrowane po 4h dziennie itp - udalo sie. byl problem z watroba... zle wyniki bodajze ASPAT I ALAT , podawalismy zentonil i karme RC Hepatic po miesiacu wyniki w normie.i ogolnie piesek odzyskal sily itp w lutym przeszlismy juz na normalna karme a w marcu zaczal sie cos zle czuc. pojechalismy do lekarza i mial powiekszone migdalki i wezly chlonne. dostal antybiotyk - po 10 dniach nie bylo poprawy, zrobilismy badanie krwi - watroba znow powieszkony alat do chyba 250 (norma do 50) i nieco aspat. znow dostal zentonil i hepatica i po miesiacu wyniki badan OK i czul sie dobrze. 3 tyg temu znow cos sie zaczelo dziac....otoz zaczal jakby bekac,tzn tak mu sie raz cofalo a raz jakby gaz wypuszczal... az w koncu co noc wymioty zolcia. no to do weta wet mowi ze to nadkwasota i zeby podawac Prazol czy bioprazol jakos tak...nie pomoglo. pies wymiotowal tylko w nocy tzn nad razem jak mial pusty zoladek. karme dostawal o 22-23 niestety zaczal wymiotowac ta karma nad ranem. znow do weta zmiana leczenia od 10 dni dotaje metoproclamid czy jakos tak, ulgastran i ranigast. dzis odstawiamy metoproclamid ten przeciwymiotny i jak bedzie dalej wymiotowac to robimy endoskopie. dodam ze jego zle samopoczucie jest tylko rano...tak od 12 mniej wiecej jak juz pojje porusza sie jest rewelacyjne , zadnych oznak zlego samopoczucia stan ogolny OK. aha i wogole nie ma biegunek. wrecz przeciwnie tzn zalatwia sie dosc czesto 4 razy dziennie ale normalnie. aha i jeszcze jedno dwa razy zdarzyl mu sie incydent z trawa. doslownie sie na ia rzucil zeby zwymiotowac. chyba z kilo zjadl na raz,jadl jakby nie wiadomo co to bylo. jadl i rzygal . duzo jadl duzo rzygal. ale czul sie OK zadnych bolesnosci nic. od 10 dni dostaje ten metoproclamid (czy jakos tak sorki nie znam tych nazw) i jakby wszystko OK ale dzis dostal juz ostatni raz i boje sie czy znow to wszsytko wroci...poradzcie mi cos. sorki za haos w wypowiedzi ale bardzo sie martwie jestem wrecz zalamana...
×
×
  • Create New...