Dziwne jest, że Komentarze pisane przez rzekomych zwolenników tych panów z Citivets,( a naprawde to prze osoby wynajęte, pewnie te same, co robią im stronke) opisujące wyimaginowane historie ludzi "wspaniale", "w ostatniej chwili", "profesjonalnie" przyjętych w "Rzeszowie", kiedy inni sa "źli", "niedostępni" itd. Zastanawia mnie jak zwykłe osoby mogą posługiwać sie tak branżowa terminologią...
trudno mi zrozumieć, dlaczego ta firma nie umie zapracować na swoja marke działaniem, tylko nagonką na forach...wszystko falnie, że mają surowicę przeciwko ukąszeni żmiji, tylko niech mi ktoś powie, jak osoba, która widzi psa w takim stanie ma czas zrobić profesjonale zdjecie ( nota bene zdjecie to chyba można znaleźć w jakiejś publikacji w internecie- ale może sie mylę), poza tym na naszym terenie żmije nie występują, a jak właściciel poznał, że to ukąszenie żmiji....oczywiście wszystkich reklam próbowac można, ja czytając to co jest napisane łatwo odróżnię kiedy pisze laik, a kiedy nie.
Wolałbym widzieć uczciwość, dla mnie jest to troche nie fair, choć zgodnie z prawem...przecież wolno.... oby następonym razem w rzeszowie komuś nie wyleczono prywatnego hipopotama, bo to juz ludzie nie uwierzą.