Witam, mam ogromy problem..mam psa i suczkę. pieska mam doopiero od niedawna, a ze względu na to że suczka jest stara długo miałam nadzieję że nie będzie miała już cieczki więc go nie kastrowałam. no ale stało się, dwa tygodnie temu się zaczęło więc szybko umówiłam go na kastrację. problem jest taki że zabieg miał tydzień temu, oczywiście dalej na nią skacze bo wiadomo że testosteron stopniowo znika. skacząc na nią i spinając się podrażnia tą ranę i leci krew. czy może mi ktoś powiedzieć jak długo to jeszcze potrwa (ich ochota na krycie)? :( ona podnosi ogon i wypina się już prawie dwa tygoodnie, a czytałam że ruja trwa 4dni....więc jak to możliwe, i kiedy to się skończy?