Od tygodnia mam około rocznego amstaffa, przyplątałą się chudzina. W domu dwa koty (w tym niewidoma stara kotka) i dwie córeczki (4 i 6 lat). Z pewną dozą niepewności został wprowadzony do domu. Pies został nazwany Lizus, ponieważ wciąż wszystkich liże, koty są bezpieczne - nie wykazuje agresji w ich kierunku. Jednak panicznie boi się sam zostać w domu. Po jednym dniu u nas zostawiliśmy go samego w domu na 1,5 godziny (tyle trwała wizyta u weta z innym naszym psem) i po powrocie okazało się, że pies był na wszystkich oknach w domu, kwiatki na podłodze. Jeden kot był z nim w domu i wszystko w porządku. Może warto więc sprawdzić jak zareaguje na kota? Agresywne zachowania tej rasy w stosunku do innych zwierząt przedewszystkim są wyuczone przez człowieka.
edit: dopiero zobaczyłam jak stary jest post na który odpowiedziałam ;)