Witam.
Jestem posiadaczką półrocznej suczki, która jakiś czas temu dostała pierwszej cieczki. Cztery dni temu jechaliśmy samochodem na majówkę i na drodze znaleźliśmy wybiedzonego psiaka, którego przygarnęliśmy.
Problem jest taki, że od dwóch dni piesek cały czas biega za suczką i chce kopulować. Oczywiście to normalne, ale niesie ryzyko niepożądanej ciąży.
Suczkę tak czy owak mieliśmy w planach sterylizować, jednakże musi ona odczekać kilka tygodni po zakończeniu cieczki, żeby można było to bezpiecznie zrobić.
Pieska nie możemy jeszcze wykastrować, ponieważ jest jeszcze zbyt słaby, chudy i chorowity, by móc przeprowadzić operację.
Także czeka nas jeszcze podróż powrotna z obydwoma psami, co będzie pewnie męczarnią + kilka tygodni, póki nie będzie można przeprowadzić operacji choćby jednego z nich. Myślę, że suczce niedługo minie cieczka - czy zachowanie pieska się wtedy poprawi? Czy jest to gwarancją, że suczka "w razie czego" nie zajdzie w ciążę?
Jak do tego czasu można ochronić suczkę przed napastliwym pieskiem lub zmniejszyć jego popęd? Dodam, że mieszkamy w kawalerce bez możliwości odseparowania psów, co nie poprawia sytuacji :(