Też zmagam się z tymi problemem z moim psiakiem. Od początku kiedy jest u nas dostaje rano mokre jedzenie (ryż, chleb, makaron lub coś w tym stylu + puszka - nie cała oczywiście) a po południu suchą. Niestety nie do końca suchą, bo muszę mu coś tam dołożyć. Np. łyżeczkę pasztetu. Wtedy porządnie to mieszam, aby pasztet obkleił wszystkie granulki karmy. Czasami to działa, czasami nie. Do tego muszę często zmieniać suchą karmę, więc kupuję opakowania max. 3 kg. Próbowałam już kiedyś przejść na samą suchą, jednak pies zaprotestował i przez około 2 dni nie jadł nic, bo się uparł, że suchej karmy to on nie zje. Myślałam, że jeżeli nie dostanie nic innego to suchą karmę pochłonie, niestety ten sposób nie podziałał.. ;c
Cały czas "jedziemy" na mokrym rano + suche z dodatkiem po południu, dlatego rano staram się za dużo mu nie dawać, żeby dał radę jeszcze zjeść popołudniową porcję. :)