-
Posts
6887 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ptysiak
-
I My się witamy po raz pierwszy :) [url]http://img684.imageshack.us/img684/7241/to013h.jpg[/url] Tofik jest bardziej słodziutki niż cukierek :loveu:
- 1144 replies
-
- cocker spaniel angielski
- toff
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Góral w ciele psa, tygrys i znajda, czyli Cesar, Mruczek i Kofik.
Ptysiak replied to Karro's topic in Owczarek podhalański
Cudny misio z Cesara :loveu: Pozdrawiamy cieplutko :) -
Nie dość, że śliczna :loveu: to jeszcze imię ma takie bardzo mi bliskie :) Tylko moja była (niestety "była" :() troszkę większa :D A co do kundelków to sama miałam w dzieciństwie takiego maluszka Majkę i wiem, że to mądrzy i wierni przyjaciele.:) Pozdrawiamy serdecznie słodką Luneczkę :loveu: ps.a po tym zdjęciu to chyba się zakochałam :loveu: :D [url]http://i.imgur.com/RNyYc.jpg[/url]
-
Może byłabym ostrożna gdyby stanął mi na drodze ale znając mnie na pewno usiłowałabym się zaprzyjaźnić :D Uwielbiam psy a przede wszystkim duże :) ps. Co do trutek i okrucieństwa ludzi... to brak mi czasami słów. :(
-
Paco poczwarek prawie niemiecki i rottkowe anioły:)
Ptysiak replied to asiunia's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
Faktycznie Ptyś jest podobny do małego Paco :D, który był cudnym maluszkiem jak widać na zdjęciach :loveu: No i piękny kawaler z niego teraz :) -
Słodki był mały Neronek :loveu: i jaki piękny wyrósł. Taki prawdziwy Neron. Można się zakochać :loveu: Zdrówka mu życzymy i cieplutko pozdrawiamy :)
-
Tak sobie przypadkiem trafiłam na tą galerię... Piękna sunia z tej Twojej Zary :) Pozdrawiam ciepło wraz z Ptysiem, no i zdrówka życzymy :)
-
Dzień dobry:) Oli ale jesteś słodki!!! W tej śpiącej mordeczce można się zakochać :loveu: Pozdrawiam serdecznie wraz z moim "dzidziusiem" ;)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ptysiak replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Śliczniutka ta Twoja Tora:) Słodki ma pyszczek, nic tylko kochać :loveu: Pozdrawiam serdecznie wraz z Ptysiakiem :) -
[quote name='kalyna']Witamy i my u Owczarka :smile: ja też mam Sonię z pseudohodowli. I więcej nie wezmę z takiego miejsca psa, albo z rodowodem, albo z adopcji. Bo u nas fajnie i pięknie, że psa wzięliśmy, ale potem były problemy z nią :-( no ale mądry człowiek po szkodzie... oby Wam się dobrze trzymał maluszek ;-) i zdjęcia mogą być większe, wtedy lepiej ogląda się je... :smile: Witamy serdecznie :) To się tak łatwo mówi... pisze... nie chciałam psiaka ale... Nie mogłam Go zostawić... Już by Go pewnie nie było... a teraz? rośnie, nabiera sił, mój przyjaciel, synuś... będzie pięknym szczęśliwym psiakiem, który już polubił mojego szczurka, koszatniczkę i widzę w tych Jego cudnych oczkach to coś.... nie zastąpi mi Lunki, nie jest taki jak Ona ale jest cudny, dla mnie najpiękniejszy i kochany. Co do zdjęć przyznam bez bicia, że nie wiem jak wstawić większe... :lol: ps. może i mam świra ale kocham zwierzaki... i tego się nie wstydzę bo One na to zasługują nieraz bardziej niż ludzie.... [quote name='magdabroy']To ja też przyszłam się przywitać ;) DONka była piękna :loveu: Szkoda, że już jej z Wami nie ma :( Miło i też witamy z Ptysiem :) Co do Lunki... nawet jeśli byłaby najbrzydszym psem na świecie byłaby dla mnie najpiękniejsza... nie miała rodowodu i nie była szkolona. Sama Ją wszystkiego uczyłam i może mój błąd bo za bardzo nauczyłam ją miłości do ludzi... :( Może i zbyt bardzo traktuję zwierzęta jak hmmm... za bardzo ludzko ale nikt mi nie przegada, one są dla mnie bardziej wartościowe niż nie jeden człowiek. Nie chciałam już pieska... kupiłam koszatniczkę... Lou Ciprian. Lubi głaskanie za uszkiem, uwielbia marchewki ( a dostaje raz na miesiąc kawałeczek bo Mu więcej nie wolno ;)) Potem był (jest)a właściwie była Pani szczurek IO, która jest inna niż wszystkie szczurki, które miałam bo wszystkiego się boi i najlepiej czuje się w klatce lub na moich ramionach :D No i tak kończąc by nie przynudzać :D Nie chciałam psiurka ale mam i za nic w świecie nigdy tego nie będę żałowała... Nie tylko ja jemu pomogłam, On pomógł mi... Stres, problemy (małe zdrowotne) minęły... Jak to mój mąż się śmieje... miałam alergię na... brak pieska :D :)
-
Cytuję: "Sonia jest psem w typie Owczarka Niemieckiego :smile: Była kupiona od pseudohodowcy i można powiedzieć, że jej życie uratowaliśmy. Bo nikt by jej nie kupił i nawet nie chcę myśleć co mogło ja spotkać. W najlepszym wypadku oddaliby ją do schroniska. Miała pokrzywione łapki, że chodziła jak foczka. Na dodatek miała przepuklinę... Bardzo smutna prawda :-(" i chwała za to, że znalazła taki dom, w którym wyrosła na tak piękną Sunię :) Jest Kochana :loveu: słodka i jedyna :) Pozdrawiamy... ja i mój "synuś" Ptyś, który nie chcąco sprawił że znów mam pieska i zrobię wszystko by tego przyjaciela już nie stracić przez ludzi bez serca :)
-
Heksa Don Banditka ~ nowe l Federalna (FBI) + Filmik
Ptysiak replied to Kamila_'s topic in Owczarek niemiecki długowłosy
Cudna sunia z tej Heksy :) Pozdrawiam serdecznie w imieniu swoim i Ptysia ;) -
Pozdrawiamy Atoska i Misiaka serdecznie :) ps. Atos przypomina mi moją Lunke... chyba się zakochałam :loveu:
-
I My witamy serdecznie gości :) Co do porady to dziękuję i przetestuję to "Fuj" :) Nauczył się wychodzić siku na ogródek, wie gdzie szafka z jego jedzeniem więc chyba jest dość pojętnym maluszkiem :razz: No i mała sesja zdjęciowa :D A teraz sobie pośpimy :roll: Nie ma to jak drzemka na butach :D Na spacerku To nie ja obgryzłem ten stołek :oops: :loveu:
-
Miło powitać:) Sama chętnie bym Ich obdarła i nie tylko :angryy: Tym bardziej, że po otruciu okradli Nas za jakiś czas. Jeśli to Ci sami to mam nadzieję, że kara Ich spotka bo Lunka nawet nie była agresywna, kochała ludzi i uważała chyba, że Wszyscy to przyjaciele... Myliła się :( Malucha muszę nauczyć, że nie wolno jeść od Obcych... Tylko nie wiem jeszcze jak. Co by tu nabroić? :evil_lol:
-
Witam:) Pozwoliłam sobie pooglądać galerie i muszę stwierdzić, że... Cudny był Oskarek kiedy był malutki :loveu: i piękny pies z niego wyrósł :) Pozdrawiam serdecznie z rana wraz z Ptysiem, który już po spacerze bo wstaje o 6:30... lepszy jest niż budzik :D
-
No właśnie nie pomyślałam... dział żywienie. Nie mam pojęcia jak przenieść mój post o ile w ogóle się da...
-
Witam Wszystkich serdecznie w imieniu swoim i od niedawna mojego najmłodszego członka rodziny:) Od prawie czterech lat opłakiwałam moją otrutą sunie (owczarek niemiecki długowłosy) i choć bardzo kocham pieski nie mogłam zdecydować się po jej stracie na nowego przyjaciela... Taka była moja Lunka... Córka niedawno znalazła ogłoszenie o oddaniu w dobre ręce szczeniaczków no i tak się stało, że pojechałam zobaczyć. Okazało się, że pieski były trzymane w niezbyt miłych warunkach i "pseudo-hodowca" chciał szybko je sprzedać i zarobić. Jeden ze szczeniaków wydał mi się strasznie osowiały i maleńki... Kiedy wzięłam go na ręce poczułam samą skórę i kosteczki... Popatrzył na mnie swoimi cudnymi oczkami i dostałam wielkiego liza w policzek... no i już wiedziałam, że choćby nie wiem co On wraca ze mną do domu. Może i Ktoś skrytykuje, że od takich osób nie kupuje się pieska itd... ale ja bardzo cieszę się, że go mam. Był odrobaczony i zaszczepiony jak należy ( na szczęście) jednak ważył niecałe 3 kilo (8 tygodni) i miała okropną biegunkę. Okazało się, że ma lamblie. W tej chwili kończy już antybiotyki, biegunki nie ma. Jest u mnie od 3 tygodni, waży 6 kilo (co bardzo mnie cieszy bo powoli nadrabia swoje zaległości). Ma wilczy apetyt i niespożytą energię. No i zawładnął sercami Wszystkich domowników :) Taki byłem maleńki :) A obecnie wyglądam tak ;)
-
Witam:) 3 tygodnie temu kupiłam szczeniaczka od "pseudo - hodowcy". Pokazali mi szczeniaczki te zadbane itd. ale ja uparłam się na jednego najmniejszego i skulonego w kłębek. Nie dość, że był strasznie niedożywiony ( 8 tygodniowy owczarek niemiecki ważący niecałe 3 kilo...) to okazało się, że ma straszną biegunkę, śluz i krew w kupce... Mimo odrobaczania jeszcze u hodowcy był strasznie zarobaczony i do tego lamblie... :( Dwa tygodnie walczyłam o zdrowie psiaka i w tej chwili kończy antybiotyki i od tygodnia ma wilczy apetyt. Waży na razie 6 kilogramów ale mam nadzieję, że wszystko nadrobi. Psiak ma niespożytą energię, potrafi szaleć z Nami tak długo aż w końcu my się zmęczymy i dopiero wtedy idzie spać bo zaczyna się nudzić.:) Dostaje gotowanego kurczaczka (czasami) i karmię go RC Gastro Intestinal Junior... Pokarm mu bardzo smakuje i dobrze służy z tego co widzę ale ciągle jest głodny i je więcej niż zalecana dawka. No i tu mam pytanie, czy dawać mu więcej by nadrobił zaległości czy też może po prostu ten pokarm jest mało syty?