Balbina&F
Members-
Posts
81 -
Joined
-
Last visited
Balbina&F's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
[quote name='LadyS']Jedno, proste rozwiązanie: kennel. Hodowcy mojej rasy - też niezbyt dużej - mają niejednokrotnie o wiele większe psy i żyją szczęśliwie, ale podstawą jest, aby mieć władzę nad psami, a nie pozostawiać większosć spraw ich gestii ;)[/QUOTE] Nie wiem czy chciałabyś zostawać zamknięta w klatce na 8 godzin...Według mnie posiadając jednego psa powinno się trochę do niego dostosować a nie kupować drugiego, po to ,żeby potem oba siedziały po kilka godzin w klatkach bo jeden zagryzie drugiego/zdepcze/przewróci etc... Mam chorego psa w typie yorka, który nie zaakceptowałby drugiego psa w domu. Biorę to pod uwagę i kupno wymarzonej wyżlicy muszę jeszcze trochę odłożyć w czasie. Nie wyobrażam sobie zostawiać Franka i drugiego psiaka pozamykanych w osobnych pokojach bo ja chcę słodkiego pieska...
-
A mnie denerwują i małe i duże psy bez smyczy ganiające o osiedlu. Bo mam już dość tego, że nie mogę spokojnie iść na spacer bo pieski podbiegają i chcą się przywitać. Mój jest agresywny i wiem o tym, ale to moja sprawa. Chodzi na smyczy, panuję nad nim, biorę go na ręce widząc innego psa luzem, tylko po to ,żeby nie ogryzł wesołego podbiegacza. A tak naprawdę mogłabym mieć to gdzieś i pozwolić mu gryźć inne psy...I jeszcze głupie komentarze właścicieli wolno biegających psów ,którzy twierdzą ,że traktuję psa jak zabawkę bo biorę go na ręce, żeby nie pogryzł ich pupila. Uważam ,że każdy powinien mieć prawo do spokojnego spaceru i ja,właścicielka agresywnego yorka i ktoś inny, właściciel łagodnego labka. Dlatego psy powinny chodzić na smyczy w miejscach publicznych a jak ktoś chce puścić pupilka na jakiejś miejskiej łączce czy coś to niech nad nim panuje. Takie jest moje zdanie...
-
Należy poczekać po zdjęciu szwów aż dziurki, które powstały po ich zdjęciu zagoją się. W innym wypadku woda może nalecieć w te dziurki i zrobi się zakażenie ;) W przypadku mojego psa był to okres ok. 4 dni po zdjęciu szwów ;)
-
Zupa z kiełbasą dla psa? :shake: Same przyprawy podrażniające psi przewód pokarmowy...To już wolę przetworzoną karmę i zwykłą wodę ew. czasem kawałek jabłka czy ugotowanego kurczaka od takich "smakołyków" :cool3:
-
[quote name='marta.k9080']no właśnie nie mam :/ była ,ale postawili tam Intermarche :P pytałam w mięsnych o takie odpadki i różne pozostałości,czasami coś wpadnie i nawet za darmo,ale nie jest to ilośc z której zrobię porcję[/QUOTE] Ale skoro lubi gotowane to po co na siłę wprowadzać BARF? :watpliwy: Jeśli ma potem wybrzydzać, nie jeść to nie widzę sensu. Akurat szczeniak powinien jeść tyle, ile trzeba , więc myślę ,że głodówki bo nie chce tego czy tamtego nie wyjdą mu na dobre. Ja przy szczeniakach mimo wszystko skłaniam się ku dobrej suchej karmię dla psów ras dużych- tam jest wszystko wyliczone i nie ma problemu z przedawkowaniem/niedoborem jakiegoś składnika ;)
-
Filodendron- piszesz o tych wszystkich dniach wolnych...Jak dla mnie- to te wszystkie dni możecie zabrać, dać ludziom 26 dni wtedy, kiedy chcą i dać im zarobić porządne pieniądze! To jest śmiech na sali, że uczniowie śmieją ze starych, rozwalających się butów nauczycieli samemu chodząc w lacoste :razz: Nauczyciel też powinien mieć jakiś autorytet a nie- "uczcie się, uczcie, to będziecie w wieku 30 lat chodzić w rozklejonych bucikach, ale uczcie się!" :roll: A przywilejów już zostało tak mało, że nie wiem co tu jeszcze zabierać :shake: a niusia podała zarobki nauczycieli... Za taką pracę...Śmieszne. 18 godzin łatwo wyliczać ,ale o wycieczkach, radach, zebraniach, sprawdzaniu prac nikt nie pisze. Wolałabym iść na uczciwe 8 godzin i dajcie mi święty spokój, wakacje kiedy chcę i dobrą pensję.
-
Bo często to jest jedyna praca jaka jest oferowana np. po filologii polskiej. Tak jak pisałam- skoro dla Was życie za 2 tyś. to dobre życie- to ok, każdy ma inne priorytety. Z takiej pensji nie da się wyjechać na wakacje 2 razy w roku, ubierać się w miarę dobrych sklepach, mieć przyzwoity samochód i mieszkać w ładnym mieszkaniu i jeszcze wychować dziecko. A takie podstawy powinien według mnie powinien zapewniać zawód nauczyciela.
-
Ale nie każdy che się ubierać bez wyczucia stylu, jeździć rozwalającym się samochodem i mieszkać w starym bloku. A powołanie do danego zawodu nie powinno wykluczać jakiegoś standardu życia. Lekarz też jest z powołania a zarabia o wiele więcej. Nie porównuję tych dwóch zawodów ale praca za dwa tysiące, jeszcze z bądź co bądź- dużą odpowiedzialnością nie jest normalna. Tak jak pisała a niusia- z powołania rachunków nie zapłacisz i rodziny też nie wyżywisz. To smutne, że nasz kraj nie zapewnia ludziom dobrej pensji, aby mogli wykonywać zawody z powołania a nie wybierać pracy pod względem wysokości zarobków. A teraz większość tak robi- i ja się wcale temu nie dziwię, wręcz popieram.
-
[quote name='gryf80']oj tam niech pluski karmi go nadal tym czym do tej pory,jego pies jego wola.[/QUOTE] dokładnie. A poza tym- plumki, słońce naucz się tworzyć zdania po polsku i takie, mające sens. Kiełba z grilla nie jest poprawną formą a prośba o wsparcie duchowe po wynurzeniach na temat wycieraczki zjedzonej przez Twojego psa nijak pasuje do całej sytuacji. Dla mnie Twój 18-letni spaniej może żywić się energią kosmiczną- to Twój pies. :diabloti:
-
:evil_lol:dokładnie. Powołanie powołaniem ale to, co obecnie płaci się nauczycielom to są śmieszne pieniądze, naprawdę :shake: I każdy kto osiągnął coś w życiu potrafi to dostrzec, najwięcej do powiedzenia mają niestety gówniarze, którzy wytykają nauczycielowi nową torebkę czy spodnie. :roll:
-
Nie wiesz nawet kim jestem, więc nie mów mi o czym mam wiedzę a o czym nie. Nie wypowiadałabym się o czymś,o czym nie mam zielonego pojęcia :roll: A takie osoby jak ty, wytykające co też nauczyciel ma na sobie doprowadzają mnie do szału. Nauczyciel nie patrzy Twoim rodzicom do portfela, więc nie rozumiem takiego zachowania... Skoro tak dobrze nauczycielom się wiedzie- niech sobie wszyscy idą za dwa tysiące męczyć się z bandą, bezkarnych dzieci :razz: I kupują sobie torebki od Jimmiego Choo :multi:
-
[quote name='Obama']To ZP ma powalającą cenę, ponad 300zł za 5kg .No cóż.[/QUOTE] Dokładnie :razz: Tyle to cielęcina przednia kosztuje :razz:
-
Nie chce mi się z Tobą kłócić :roll: Niewiele wiesz o życiu skoro sądzisz ,ze tyle zarabia nauczyciel. Porównaj sobie to z zarobkami prawnika, architekta czy lekarza. Rzeczywiście, fortuna, dom na przedmieściach i BMW w garażu :diabloti: Nie wiesz ile pracy zajmuje sprawdzanie prac po godzinach(tego oczywiście nikt już nie liczy), zebrania, rady pedagogiczne i telefony roszczeniowych rodziców. Plus oczywiście wycieczki szkolne , które przez większość gimbusów i jeszcze mniejszych podrostków są uważne jako super wakacje dla nauczyciela na których odpoczywa po ciężkim roku pracy :roll: Dla mnie koniec tematu, niech jakiś moderator usunie te rozmowy ciągnące się kilka stron, naprawdę :roll:
-
Ciekawa jestem gdzie jest moderator :diabloti: Bo temat nijak ma się do głównego tematu wątku. Ale dorzucę swoje trzy grosze. Wiadomo- nauczyciel powinien dobrze tłumaczyć, ale naprawdę- nie dziwcie się czasem ,ze tym ludziom się już nie chce pracować z debilami, których trzeba przepuszczać z klasy do klasy za marne grosze. W większości uczniom należy się wszystko- nauczyciel powinien zainteresować, stosować ciekawe formy nauczania, karty pracy, zastanawiam się kiedy będzie musiał pokazać gołą d*pę ,żeby jeden z drugim się zainteresował :roll: Niektórych informacji trzeba się po prostu nauczyć, bo jak inaczej wbić sobie do głowy układ okresowy czy co to jest rzeczownik. A młodzi ludzie są strasznie leniwi i jak mają przysiąść i uczciwie się nauczyć to już nieee, po co. Najlepiej powiedzieć ,ze nauczyciel nie zainteresował :diabloti::diabloti: