mdtjrn
Members-
Posts
27 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mdtjrn
-
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Pani Jolu kto Pani naopowiadał ze ja sie wyprowadziłem ? co za bzdury jakieś kraza, tak jak napisalem wczesniej ze tworza sie historyjki ktore sa bledne... Skad Pani sobie ubzdurała ze ja juz nie mieszkam z rodzicami ? Cały czas mieszkam na Wilanowie i codziennie spedzalem czas z Sarą... A jak mogłem odprowadzić Sarę jak byłem w tyn czasie pracy ? Co Pani mysli ze ja w domu siedze 24h ? Czy Pani piszac takie rzeczy zarty sobie stroi ? Z tego co widze to komentowac na tym forum 3/4 osob potrafi, nie wiedzac co sie dzieje w domu. Najlatwiej jest oskarzac i pisac bzdurne posty . Wiecej nie bede wchodził na to forum bo nie potrzebnie czlowiek sie denerwuje przez takie osoby jak w/w. Nie da sie tego czytać. Niech Pani sobie doda ze wszystko jest zmyslone. Pozdrawiam -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
"michałku" pozdrawiam cię chłopaczyno beznadziejna Tak po męsku w m...ę powinieneś dostac" Podałem Ci adres email zapraszam. Prowokacja muahahahha ... Nie będę z Tobą dyskutował bo ta debata do niczego nie prowadzi i nie ma sensu, zakoduj sobie żeby nie pisac bzdur, później powstają historyjki dzięki takim jak Ty. -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Tak dla świetego spokoju. Sara NIGDY nie była bita przez Nas, Nigdy nie dostała Klapsa w pupe, wiec prosze nie miec podejrzen. Nie po to adoptowalismy psiaka zeby sprawic mu bol i przykrosc, wrecz przeciwnie pracowalismy nad tym zeby bylo lepiej, i nauczyla sie wielu rzeczy dostosowala sie do wielu aspektow, ale leku i siusiania byc moze ( zamkniete pomieszczenie jej nie odpowiadało -blok, mieszkania 49m2) Takze jest to nie ludzkie i krzywdzace, dlatego NIGDY taka sytuacja nie miala miejsca, zreszta u Gajowej była podobna sytuacja jak wczesniej pisała natomiast ogrod ktory ma procentował na jej zachowaniu. Pozdrawiam -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Witam, Nie zapadłem się pod ziemie tylko nie pamiętałem hasła do forum. Najpierw się odniosę do słów "wielkiego znawcy i komentatora" Ja tez. A mdtjrn ulotnił sie z dogo jak kamfora. -ja mogę codziennie patrzeć w lustro............. Ciekawe co on widzi w lustrze ? Ale dość o mdtjrn.Pełno takich niestety.Skupmy się na suni.Czekam na powrot Beki i plan dzialania.... Bo ja wlaściwie nie znam żadnych szczegółow.Sorry za pisownie ale alt mi w nowej klawiaturze nawala Bnisen jesteś SUPER Bardzo się cieszę,że Sunieczka ma taki wspaniały,w końcu PRAWDZIWY DOM Towarzystwo super psiakow bezcenne a byli "opiekunowie" Sary niech się zapadną pod ziemię ze wstydu!!!!!!!!!!!!!! "michałku" pozdrawiam cię chłopaczyno beznadziejna Tak po męsku w m...ę powinieneś dostać.Ponieważ to kulturalne forum wykropkowałem i nie jest to groźba ...Znam taki gatunek ludzi więc od razu zaznaczam Jak jesteś taki mądry człowieczku i wiesz lepiej co się działo jak była u Nas i tak Ci łatwo wszystko pisać na forum to zapraszam na spotkanie i sobie porozmawiamy na żywo, zobaczymy co masz do powiedzenia, czy takie bzdury Ci prze gardło przejda. Nie lubie opisywania ludzi bez wiedzy i madrzenia sie, na przyszlosc zachowaj to dla siebie. Jak masz zamiar cos mi przekazac zapraszam na prywatnego emaila [email]nowaczek87@op.pl[/email] to Ci podam numer telefonu. A teraz wracając do Sary, ciesze sie ze zaaklimatyzowała sie w nowym domku i miejmy nadzieje ze bedzie szczesliwa. Sara była ze mna bardzo zwiazana, przy mnie nie reagowała sikaniem strachem, itd. czuła sie szczesliwa na moj widok ze wzgledu na fakt ze kiedy moglem to poswiecałem jej najwiecej czasu, bawiac sie zaczepiajac, spacerujac itd. specery były dla niej przyjemnoscia, byla spuszczana bawila sie z psami i biegala za patykiem robiac susy, bardzo dobrze chodzila na smyczy i sluchala sie. Niestety ma traume do dorosłego mezczyzny, tu akurat przyklad mojego taty z ktorym miala problemy na nawiazanie kontaktu, wnioskuje iz historia wiazala sie z biciem przez starszego faceta ktory musial sie wyzywac na psinie. Niestety tata miał najwiecej czas i przebywał z nia najdluzej ze wzgledu na prace, ale bała sie z nim wychodzic na spacer, sikała, uciekala, to spowodowało rozmowy na temat znalezienia jej innego domu, jak widac blok maly metraz i ciagly kontakt z doroslym jej nie sprzyjał. Działka zupełnie inne odzwierciedlenie psa, szczescie zabawa, duza powierzchnia, ruch i brak kontaktu bliskiego z dorosłym, samowolka. Wydaje mi sie ze Sara jest stworzona do domu z ogrodem gdzie bedzie czula sie swobodnie i szczesliwie. Zycze powodzenia i szczescia :) Pozdrawiam -
Fajnie że Dina tak odżyła, i zdrowie sie poprawia napewno ktoś się zainteresuje adopcją psiaka :) Zapraszam do odwiedzenia wątku Sary jak się zmieniła będąc juz 2 miesiące u nas :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223248-Pobita-onka-krwawi-oko-juz-szczesliwa-w-domu-sta%C5%82ym-Teraz-zapraszam-do-Nikity/page10[/url] Pozdrawiam :)
-
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Troszkę się zmieniła do początku adopcji ;) Zaskoczyła mnie ciutke wczoraj przy posiłku chciałem rękę włożyć do miski dla sprawdzenia i delikatnie warknęła, może dlatego ze mama ją karmi... nie wiem. Ale tak pozatym pieszczoch i nie mam zarzutów. Pozdrawiam -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Czekamy na resztę zdjęć :) -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Witam, Postaram się na dniach zrobić troszkę zdjęc i podesłać żebyście zobczyli jak wygląda Sara :) Ogólnie jest progress :) Sara nie sika w domu, nie boi sie smyczy, nie rozrabia, przyzwyczaila sie do nas, do otoczenia, do bloku, do chodzenia na smyczy do załatwiania sie, działke uwielbia gdzie moze sie wyganiac wybiegac na duzej przestrzeni , nie odstepuje czlowieka. Ostatnio byla z rodzicami u siorty w domku jednorodzinnym z ogrodem gdzie jest brat naszej poprzedniej Sary, takze zabawiala go ganiały sobie psiaki razem, bawiły sie szczekały itd. bez problemu. Co do legowiska nie spi i raczej nie zamierza spac na nim, do niczego psa nie bede zmuszał skoro jest jej tak wygodnie :) podałem tylko wzór oczywiscie ma wiekszy jak dla duzego psa. Pozdrawiam :) -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Zostawimy w takim razie na jesien zime :) moze polubi :) -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Spi normalnie w pokoju na panelach czy na klepce czy lezy sobie na terakocie, niestety nie zmusze jej do spadania na legowisku skoro nie chce i omija szerokim lukniem, nawte koc omija czy posciel rozlozona, a do łózzka jej niestety nie wsadze, niestety chyba moje doswiadczenie z owczarkami mieszkajacymi w bloku sie sprawdza, ze nie lubia spac w legowiskach, tak jak kazde z 5 które mielismy -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Sara jest już z nami 2 tygodnie. Zaaklimatyzowała się już całkowicie. Kiedy musi zostaje sama w domu, załatwia się tylko na dworzu, już praktycznie przy przypinaniu smyczy się nie kładzie a siedzi i czeka wiedząc że idzie na spacer, windy oraz schodów się nie boi, sama pierwsza się kieruje w ich stronę. Na początku myslelismy że Sara w ogóle nie szczeka, może jest wcieleniem Huskiego, ale kiedy musi używa swojego potężnego głosu ;) Pozwoliłem, pozwoliliśmy sobie już na próbę na spacerach w mieście spuszczać Sarę ze smyczy, oczywiście bez obecności innych psów w pobliżu, super trzyma sie przy człowieku bawi się lata za patykiem wącha wszystko po kolei, i trzyma odległość do nas aby tylko nie stracić z pola widzenia człowieka, tak wiec już górki, uciekać nie zamierza ;) Tak jak przypuszczałem ze śpi i nie zamierza i raczej spać nie będzie w legowisku, cos czuję że będę mógł sprzedać całkowicie nowe nie używane kojo psiak: [url]http://allegro.pl/kanapa-legowisko-dla-psa-m-65-80-rozpinana-i2343242162.html[/url] Jesli chodzi o guzka po kleszczu to juz nie ma od jakiegoś czasu, troche lnieje jeszcze, natomiast czeka nas wizyta z okiem kontrolna czy wszystko jest oki. Sara pozdrawia :) -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Podaj link do FB :) -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Ona tak jest wpatrzona w nas i juz ciut przywiazana, ze jak wraca ze spaceru to az ciagnie do domu byle tylko do niego trafic zeby jej nigdzie nie zostawic po drodze :) Ma 4 metrowa smyczkę, i chodzi na długie spacery, poznaje nowe tereny :) -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Przesłałem zdjęcia do beki więc myślę że w najbliższym czasie coś wrzuci. Niestety problem w mieście tkwi że nie mogę jej puścic luzem jeszcze jest za wcześnie, natomiast na działce biega i ma duzo luzu . Załatwi się na dworzu ale potrafi w domu zrobic no nic moze to minie ;) W sobote nie zostawimy Sary u Gajowej, rodzice jadą na komunię ja akurat zostaje więc nie ma potrzeby, odwiedzimy jakos w innym terminie :) Sara super juz siada przed spacerem , w windzie, na komendę "siad" uczy sie ;) Ciekawy jestem ile waży bo już żeberek nie widać, ma ładna sylwetkę. -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Oki dzięki za info :) -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Zastanawia mnie jedna rzecz u Sary. Potrafi chodzic `1,5h na spacerze nie zalatwić sie i zrobic siku w domu... (rzadko, bardzo ale zdażyło się) A moze chodzić 25 minut i zrobic dwa razy siku i kupe. hmm... Czego to wina ? -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Sara się przyzwyczaja :) Do taty juz zaczyna sie przekonywac. Powoli sie uczy i łapie ze wychodzac na spacer siada i czeka, jadac w windzie tez juz jest spokojna i siedzi, zaczela schodzic po schodach na parterze cud jakiś :D reaguje juz powoli na slowo siad, fe, zostaw, łapa. Troszke w nocy marudzi i nie wiem czy to problem ze chcce wyjsc na spacer czy brakuje jej zabawy i aktywnych ludzi , bo czasami potrafi piszczec i obudzic, a jak sie z nia wyjdzie to nic nie robi albo na odwrot wlasnie załatwi sie. I cos z tym guzkiem po kleszcze trzeba zrobic ? jutro pojdziemy do weta na kontrole. powoli zaczynam ja oduczać skakamia (forma cieszenia sie z widzenia, wyjscia na spcer itd.) ogolnie sa same plusy na dzialce juz pozwolilismy sobie bez smyczy na spacery w ogrodzie chodzi przy nas nie opuszca na krok, natomiast w miescie tylko w miejscach ogrodzonych gdzie by nie uciekla, chociaz mysle ze predzej by sie pilnowala zeby jej nie uciec :):):) -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
OKI :) tez mi się tak wydaje że po kleszczu, gdyz w tym miejscu go znalazłem, ale przebada weterynarz i cos zaradzi napewno :) W mieści juz sie przyzwyczaiła do otoczenenia, boi się jeszcze schodzić ze schodów do wyjścia, wchodzi bez problemu, windą tez jezdzi. Jak jestem w domu z nikim na spacer nie wyjdzie oprócz mnie, lezy i nie zamierza sie nigdzie ruszyć :), mam nadzieję ze jak mnie nie bedzie w domu to zaczeni sie przyzwyczajac i do rodzicow bardziej. To tyle z opowieści które mi przyszły na myśl. Później prześlę nowe zdjęcia :) Pozdrawiam Michał -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Sarka juz prawie tydzień z nami, od 2 dni w mieście w domku, powoli sie przyzwyczaja. Wykryłem tylko jakiegoś małego guzka pod pachą przedniej łapy, w poniedziałek jak bede na kontroli u weterynarza to odrazu pokaze. Wyjęliśmy jej także 2 kleszcze chociaż jest wysmarowana i ma obrożę. Z jedzeniem i trawieniem problemów nie ma, na smyczy chodzi dobrze, oczywiście do nowych miejsc jest zdystansowana ale kwestia przyzwyczajenia. Mnie traktuje jako swój wzór więc nie odstępuje mnie na krok i ciesze sie na moj widok strasznie, zarazem gdy mnie nie ma jest taka zagubiona z tego co rodzice mówia. Potrafi wyniesc mojego klapka i lezec przy nim do momentu az wróce. :) -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Niestety Zdjęć nie zalaczę bo nie mogę, ale przesłałem już Do Beki :) Przywitała nas ciepło w DT, podróż bez zarzutów na działke, do soboty tam będzie z nami siedzieć i odpoczywać podczas majówki a potem wracamy do Warszawy i na wekendy bedzie korzystac z działki ponownie ;) Energiczna, pełna usmiechu, chetna do zabawy, pieszczoch, na poczatku troszke niesmiala, musiala sie zaaklimatyzowac z nowym miejsce nowymi ludzmi, juz sie przekonuje do wszystkiego, ze wzgledu ze najwiecej czasu jej posiwecam stara sie mnie nie spuszczac z oczu jak traci mnie z pola widzenia to odrazu przybiega :):) Jak na 1 godziny w nowym domku, dzien i noc bez zadnych komplikacji :) -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Wczoraj się widzieliśmy na spacerku, troche zabawy , przytulasów, i smakołyków było :) Niezbędne rzeczy dla Sary juz zamówione bądź zakupione, tak więc w niedziele zabieramy ja do nowego domku :) Mam nadzieję że będzie spakowana i z chęcia zmieni adresik :) Pozdrawiam -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Jutro widzę się na spacerku z Sunią, najprawdopodobniej trafi do nas już w niedzielę, bądź poniedziałek o ile opiekunowie dotychczasowi się zgodzą ;););) -
Nie rozumiem, skąd w ogóle informacja że juz ja bierzemy ?, przecież Sara tez trafi dopiero za 2 tygodnie do nas, a Dina miała czekać 3 tygodnie ze wgledu na wizyte tydzien temu wiec tyle samo czasu. Także nic w tej kwestii się nie zmieniło. Gdybym nie sledzil forum, portali i wpisów to zapewne Dina by do nas trafiła, tata się juz przekonywał, ale stało sie inaczej trafilismy na pieska przed ktorym nie bylo zadnego ale i decyzja zapadla. Skoro ma byc to przemyślana decyzja to chyba dobrze się stało. Takze jestem szczery i mysle ze jakies podejrzenia są nie wporządku. Trzeba sie cieszyć ze jeden z wielu potrzebujacych psiaków znalazł dom... Pozdrawiam Michał
-
Bez zastanowienia podjelismy decyzje, tata rowniez, nie dosc ze imienniczka Sara jak nasza poprzednia sunia to jeszcze bardzo podobna z urody i charakteru, ja nie mialem chwili zawahania. Sara ma uraz z jednym oczkiem na ktore chyba nie widzi po pobiciu ale to nie przekaszadza jej jak i nam. Piesek tez trafi najprawdopodobniej do nas na poczatku maja, gdyz teraz mamy tak napiety czas ze nie chcemy naraz ja na samotnosc. Takze pozdrawiam wszystkich 1 piesek znalazl swoj domek :):):) JUPI !!! :)
-
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
mdtjrn replied to beka's topic in Już w nowym domu
Witam serdecznie, Wczoraj byliśmy na odwiedzinach Sary w Konstancinie. Ze względu na utratę naszej suczki Owczarka niemieckiego w ostatnim miesiacu postanowilismy zaadoptowac i dac nowy dom potrzebujacemu pieskowi. Padło na Sare, imienniczka naszej poprzedniej milosci:) Odrazu cos zaiskrzyło, serce zabilo i jesteśmy w 100% przekonani ze chcemy spedzic kolejne lata zycia wlasnie przy boku tej onki :) Jest piękna, wesola, energiczna, uwielbia sie bawic, tulic, jest bardzo kochana i ogolnie same poz W najblizszych dniach dopniemy formalnosci i sunia trafi do nowego domku :) Zycze powodzenia w zwiazku z szukaniem osob, rodzin ktore beda w stanie przygarnac pod swoj dach i dac milosc innym pieskom :) Pozdrawiam serdecznie Michał Nowak