[quote name='sleepingbyday']tak myslałam, długo sie nie odzywałeś i nagle bach i jakies przeczucie było.
przykro mi bardzo.
Ale dobrze - i że dlugo nie wytrzymaliście, to i normalne, i dobre i żadna zdrada. opowiedz o tym nowym pręgusie.[/QUOTE]
Pręgus jest boksem, już się zdążyliśmy przyzwyczaić:) Łobuz - zupełnie inna niż nasza kochana, ale to dobrze, bo przynajmniej aż w tak dużym stopniu nam jej nie przypomina:)
Ma bardzo ładnych rodziców, mamy nadzieję, że choć trochę odziedziczy po nich urodę:)
Jedno co mogę napisać po stracie - jeśli pies daje wam oznaki, że chce żyć, to warto pomagać mu do samego końca, ja nie żałuję nieprzespanych nocy, kilkunastu transfuzji czy poświęconego czasu.
Nic nie zastąpi jej spojrzenia przed tym jak odeszła i jej oczka mówiące, że chce żyć.