Jump to content
Dogomania

bellatrixnet

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Biography
    Studentka pierwszego roku na kierunku lek-dent.
  • Location
    Sosnowiec
  • Interests
    Medycyna, historia, muzyka, książki

bellatrixnet's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Weterynarz mówiła dokładnie to samo, żeby nie przesadzać, bo to rzeczywiście przesada w drugą stronę. Dzisiaj na zakupach kupiliśmy też, i nie wiem, czy słusznie karmę: [url]http://www.purina.rs/upload/images/proizvodi/Friskies/Friskies-Life-Plus-Nutrition/large/244301_Junior_3kg_E14.jpg[/url] . Kilka razy miała podane też ugotowane udko, bez skór, chrząstek i kości.
  2. Mam nadzieję, że nie powtarzam identycznego tematu, a jeżeli tak, to przepraszam, ale zależy mi na jak najszybszej odpowiedzi i wskazówkach. Mam na stanie trochę ponad dwumiesięczna labradorkę. Karmię ją zazwyczaj 4-5 razy dziennie, w odstępach około 4 godzin (staram się trzymać ustalonych pór żywienia). Mała dostaje dwa razy dziennie karmę suchą (i jest to Royal Canin Junior: [url]http://www.petplanet.co.uk/product_group.asp?dept_id=710&pg_id=725[/url] ) i dwa razy dziennie saszetkę karmy mokrej Pedigree. Jako dodatkowy piąty posiłek, jest to często serek wiejski, który uwielbia, lub jakaś przekąska w postaci jabłka. I teraz pytanie: spotykam się w internecie wielokrotnie z krytykowaniem Pedigree, jako że to jedzenie-śmieć. Jednak weterynarz powiedziała, że sunia spokojnie może to jeść. Powiedziała również, że nie jest koniecznie kupowanie karmy Royal'a junior labrador i ta, którą my kupujemy, jest dobra. To jak to w końcu jest? Mała dostaje dobre posiłki, czy nie? Niby wiem, że weterynarz mówi tak, ale w internecie na różnej maści opinie idzie się natknąć. Więc może ktoś z Was podzieli się swoim doświadczeniem w żywieniu szczeniaków ras dużych. Dodam, że mała ma zdrową sierść, zdrowe oczy, uszy, wagę prawidłową.
×
×
  • Create New...