-
Posts
6865 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
18
Everything posted by Panna Marple
-
Byłam, zobaczyłam i.... jest super-nie mam żadnych zastrzeżeń :) Ciepli, fajni ludzie świadomi bagażu, który może ze sobą przynieść pies z adopcji, bo poprzednie dwa zwierzaki były ze schronu. Teraz w domu jest starutka (15lat) kicia, śliczna i miła, i domagająca się przytulenia. Domek już przebiera nogami, żeby Pysiunię przytulić :)
-
Tosieńka wygląda jak paroweńka :)
-
I jeszcze czapkę niewidkę poproszę, żebym mogła podejrzeć i podsłuchać to i owo :)
-
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Panna Marple replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kurczę.... :( -
FB to dobry pomysł-niestety, nie pomogę; jam nie fejsbukowa...
-
Dzwoniłam dziś do ewentualnego domku Pysi, aby potwierdzić jutrzejszą wizytę-wszystko ok, wizyta aktualna :)
-
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Panna Marple replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
I ja też w to wierzę :) -
Misia już w najlepszym dogomaniackim domku
Panna Marple replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Ach, te drzwi...takie pociągające ;) To nie jest jedyny psiak, który drzwi tak kocha... -
Aniu shirley, z całym szacunkiem, ale przecieram oczy ze zdumienia... Rozumiem, że poczułaś się dotknięta moim ogólnym pytaniem, które w zasadzie zawierało w sobie odpowiedź (tak jak pytanie np. "nie wiesz, że tydzień ma 7 dni?"). Tylko szkopuł polega na tym, że my (Ty i ja) znamy się TYLKO z postów na dogo-nawet pw do siebie nie pisałyśmy, nie mailowałyśmy, nie dzwoniłyśmy, po prostu nie znamy się-więc skąd mam wiedzieć jakie masz doświadczenia? Jeśli NIEŚWIADOMIE dotknęłam bolącego miejsca, to oczywiście przepraszam, gdyż nie było to moim celem, ale nie sugeruj, proszę, że mam wiedzę o Twoich osobistych doświadczeniach, bo nie mam.
-
No to Pysia z posagiem pójdzie (mam nadzieję) po nowe życie :)
-
A nie wiesz, że Gryz w tym boksie tylko śpi? I że Gryz był diagnozowany i że badania kosztowały fortunę? Efekty leczenia nie są beznadziejne-na FB jest link do wydarzenia Gryza, gdzie opisany jest poprzedni stan psa... A jeśli nawet leczenie okazałoby się mało skuteczne, to nie znasz przypadków chorób nieuleczalnych? Albo takich, gdzie można tylko łagodzić objawy? Nie przekonała Cię Noelle, która widziała Gryza? Wylewka rani uczucia estetyczne, ale nie zagraża zdrowiu i bezpieczeństwu psów, więc nic się nie stanie, jeśli będzie skuta w lecie...Ale Ciebie woła Gryz (nomen omen)...trudno, słuchaj wołania...
-
Właśnie...na zdjęciach...A byłaś tam i widziałaś wylewkę, która się podniosła, a płytki nie dość, że nie są ruchome i nie odkleiły się, to możesz językiem jeździć po krawędzi i nawet gdybym chciała się pociąć, to nie dałabym rady? A że na zdjęciach tak to wygląda, no cóż...ja wierzę własnym oczom i palcom, a nie zdjęciom. I nie wiesz, że zdjęcia można robić z różnej perspektywy i wnętrze w zależności od tego jak jest fotografowane wygląda na mniejsze lub większe niż w rzeczywistości? Widziałaś boks? Byłaś? Chory Gryzak...tak, wiem...woła Cię...Ja należę do tych osób, co odpowiadają na wołanie. Przywoziłam Gryzowi różne rodzaje leczniczej karmy, jestem u Anety często, pomagam-tak odpowiadam na wołanie... I z czystym sumieniem oddałabym tam swoje psy. I w przypadku Maszy (gdyby była moim psem) podjęłabym taką samą decyzję jak elik i wet. A co do prawnika Anety, to nie dość, że śpi dobrze, to boki zrywa ze śmiechu
-
Henio - zamienił miejscówkę pod wiaduktem na wygodną kanapę!!!
Panna Marple replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Raczej suczkę z cieczką... -
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Panna Marple replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
Kurczę, w piątek robię PA dla Pysi, która mogłaby być siostrą Baksia (też jest u Anetki)... urok ktoś rzucił? -
Przypominam się z pobraniem DNA i klonowaniem :) Koniecznie!!!!
-
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
Panna Marple replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Zawsze mi się micha cieszy, kiedy widzę jak te dwa "chameczki" wyskakują obszczekać intruza, a potem się chowają. I zawsze razem :) najlepiej zgrany duet :) -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Panna Marple replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ona nie jest przecież stara! BTW: jestem na wątku 16-letniego! psiaka, który znalazł dom! -
Henio - zamienił miejscówkę pod wiaduktem na wygodną kanapę!!!
Panna Marple replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Z chłopami czasami tak bywa-nie dogodzisz ;) -
Masz absolutną rację, ale problem w tym, że mamy do czynienia (chyba) z Trójcą Nieświętą i to, że Jedna z Postaci mówi niewiele, nie znaczy wcale, że milczy, albo że inny nie mówi w czyimś imieniu..Pomijam fakt, że ktoś się daje w to wciągnąć, bo są to osoby pełnoletnie i nie są ubezwłasnowolnione, ale...