O próbie kliszowej nie slyszalam, natomiast mam już wyniki badania krwi- trochę mnie zaskoczyly, bo wet stwierdzil, że trzustka i wątroba w normie.Zaraz potem miala badany mocz i nerki też ok. Wedlug weta w tych badaniach krwi wyszla utrata bialka, a skoro nie bylo go w moczu, to zdiagnozowal, że bialko uchodzi z jelit. Zapomnialam nazwy tej choroby- bialkogubna cośtam. Nie kazal podawac żadnych leków, tylko zalecil dietę royal canin gastro. Ten wet jest pewien, że to nie jest niewydolność trzustki, choć poprzednie badania krwi wykazaly uszkodzoną wątrobę i trzustkę( byly robione u innego weta). Trochę jestem skolowana, kupilam zapas karmy, ale wolalabym mieć pewność, że to dobra diagnoza, bo przy tośkowym wilczym apetycie to spory comiesięczny wydatek. Ponoć calkowitą pewność co do diagnozy da tylko biopsja jelita.