Jump to content
Dogomania

Smile :)

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Smile :)

  1. Zupełnie bez sensu. Nie wiele rozumiem z twojego ,,problemu". Zawsze miał problemy z wchodzeniem po schodach? Czy miał, przestał mieć i znowu miał? Nie ogarniam tego. Naucz się pisać logicznie. W ogóle biciem psa zdziałasz bardzo wiele. Psowi schody bądą się źle kojarzyć, może stać się agresywny itp. chyba że chcesz by tak było to co innego. Skąd pies ma wiedzieć za co go bijesz? Ma czytać ci w myślach czego od niego wymagasz? Jeśli chcesz nauczyć chodzić psa po schodach zachęcaj go smakołykami, zabawkami, nie ciągnij na siłę na smyczy, ale stań an pierwszym schodku i zachęcaj go by podszedł. Powoli spokojnie i cierpliwie. Nagradzaj psa kazdym ruchem w kierunku schodów, po schodkach. Niech mu się kojarzą z czymś miłym. Wtedy szybko się przekona. NAjważniejsze jest tu twoje wyczucie i cierpliwość.
  2. Pies pamięta poprzez właśnie skojarzenia. Nie wie co zrobił godzinę temu, co działo się w tamtym tygodniu, czy co się działo ostatnio u weterynarza, ale kojarzy miejsca i osoby z wydarzeniami. Nie lubi weterynarza, tam wszystkie zwierzaki się boją to nic dziwnego, że nie chce tam być. Nie jesteś ,,złą mamusią" przez to że go tam trzymasz tylko jeśli pies ci ufa i cię lubi nie straci do ciebie zaufania tylko przez to. Skoro jesteś jego ,,alfą" wciąż będzie ci ufał i szanuje cię. Pies nie odczuwa przyszłości i przeszłości ale zna miejsce w których żyje bo wie że kiedyś w nim był i kojarzy mu się z czymś dobrym lub złym. Ludzi poznaje po zapachach, tak samo jak przedmioty czy inne zwierzęta. Pies pamięta, ale nie odczuwa tego tak jak człowiek. Nie wspomina, nie stara sobie czegoś przypomnieć.
  3. Chcecie przygarnąć szczeniaka czy doros lego psa? Jeśli dorosłego psa zawsze można sprawdzić czy shih tzu potrafi się z nim dogadać. Któryś z tych psów i tak będzie dominował i albo shih tzu pozostanie na swojej ,,pozycji" albo będzie potrafiła się grzecznie podporządkować. Przede wszystkim trzeba suni nauczyć posłuszeństwa, by nie rzucała się na inne psy i sluchała człowieka, a nie żyła sobie samopas :)
  4. Rozumiem, że robi tak tylko gdy jest na zewnątrz sam?
  5. Uważam, że nawet ból po rozstaniu ze zwierzakiem nie jest silniejszy niż urok wspomnień i życia z nim przez te kilka lat. Może i kiedyś odejdzie, ale przed tym może się tyle wydarzyć! Więź ze zwierzęciem jest niezwykła... Ból i tęsknota mija, a w wspomnienia pozostają. ,,Lepiej kochać i stracić, niż nie kochać nigdy" Tak. Kościół katolicki uczy że zwierzęta nie mają duszy. Ale księża przynajmniej w moim kościele zaznaczają, że tego nikt nie może być pewien. Po za tym to że nawet jak nie mają duszy (ja się z tym nie zgadzam), to żyją i należy im się szacunek. Kto wierzy w Boga i zachowuje się jak na katolika przystało będzie szanował te istoty a jak nie to i tak jest im wszystko jedno.
×
×
  • Create New...