ja mam prawie 8miesięcznego shih tzu. wszystko pięknie ładnie, ale problem zaczyna się wtedy gdy pies widzi że się ubieram. nie mogę na moment wyjść z pokoju bez niego. jak go zostawię za drzwiami wyje, piszczy, skomle, drapie, szczeka wszystko co tylko możliwe. ani na chwile nie myśli się uspokoić. zabieram go wszędzie gdzie to możliwe, ale jak wiadomo nie wszędzie można zabrać ze sobą psa! nie mogę go zamknąć w pokoju i nagrodzić aż się uspokoi i będzie cicho bo on nie ma zamiaru przestać wyć i szczekać. uspokaja się dopiero jak wracam do pokoju. wtedy nie zwracam na niego uwagi, dopiero po jakimś czasie go pogłaskam. co zrobić by ten biedak pozbył się lęku separacyjnego?