Moja strachliwa suczka znajda też kuchni nie lubi ;) Ale staram się nie zwracać na to uwagi. Sunia jest u nas od dwóch lat i od początku kuchnia ją przerażała. A przyczyna tego prosta w naszym przypadku - jest tu straszny toster do robienia grzanek, który charakterystycznie "strzela" gdy grzanki wyskakują, no i czajnik elektryczny, który dziwne dźwięki wydaje jak woda się gotuje. Generalnie nie zmuszamy jej by wchodziła do tego pomieszczenia. Po dwóch latach pobytu u nas zdarza się jej wchodzić do kuchni kiedy "straszne przedmioty" nie pracują, albo gdy przygotowuje się dla niej jedzenie :lol: