Mając trochę wolnego czasu, postanowiłem prześledzić wątek (między innymi) Erniego. Zauważyłem, że ten psiak trafił do hotelu w styczniu 2011 roku i co jest najciekawsze, do 18 października 2011 nic się tutaj nie działo. Żadna z pań (p. Martyna i p.Ewa), której los Erniego tak bardzo leży na sercu, ani razu nie odwiedziły tego psiaka.
Gdzie byłyście, drogie panie w tym okresie?
Czy wtedy Erni nie był godzien waszego zainteresowania?
Co się stało, że teraz nagle, jest wam tak bliski? I to teraz zabieracie go na tak długie spacery wiedząc, że jest chory i nie powinien się przemęczać
Czy to nie jest czasem znęcanie się nad chorym zwierzęciem, tylko po to by się po lansować?
Czy możecie odpowiedzieć mi na te pytania???