Nie chodzi mi o to. W bloku można mieć psa ale tzreba się wyjątkowo postarać. Jeśli masz dużo wolnego czasu to proszę. Co do wad, to faktycznie chrapią i mówiąc potocznie pierdzą. Często również się ślinią :) Nie wiem jak buldogi ale u mojego Bostona gdy zdenerwuje się, jest bardzo szczęśliwy, zdziwiony lub po prostu bez powodu dostaje "ataku". Wygląda to trochę jak astma. Pies dusi się. Wtedy trzeba mu zatkać nos, a jeśli to nie pomoże to ponieść go i dmuchnąć w nos (tak polecił mi hodowca). Nie jest to choroba, tak ma każdy boston (może buldog też?). Nie możesz w żadnym wypadku kupować mu obroży. Psy z krótką mordką muszą mieć szelki, gdyż w obroży częściej będą dostawały ataku. Mój pies ma takie, które mogą służyć również jako pasy do samochodu. Podróże buldogi dobrze znoszą. Mój pies boston (bostony są o wiele bardziej energiczne) przejechał ponad 3 tys km w wieku szczenięcym i nie sprawiał kłopotów (poza promem- wymiotował, ale było to chyba przyczyną dużych fal).