Psiaki wszystkie są już rozdzielone od siebie. Nawet ładnie dały się przeprowadzić na smyczach do nowych boksów dzięki temu, że dziewczyny z nimi pracują. Były przy tym grzeczne choć onieśmielone. Pracownicy widzą różnicę na lepsze w ich zachowaniu więc na razie idą na przód. ;) Mam nadzieję, że dalej będą się otwierać na człowieka. Psiak, któremu zdarza się podszczypywać w boksie to poza nim jest już grzeczny z tego co widziałam.