u zuzi wszystko ok.tydzień temu była w salonie dla psów(czesanie,mycie,przystrzyżenie) spędziła tam półtorej godziny.najgorzej było z suszeniem. już od tygodnia nie załatwiała się w domu.zaprzyjaźniła się z małym pieskiem Chico. [COLOR=#0000ff][/COLOR]
Zuzia już po wizycie. Zrosty na obu kościach są prawie ok. więc za 3 tygodnie bedzie można wyciągnąć gwoździe. usunięty jest też opatrunek z przedniej łapki. Zuzia może się już swobodnie poruszać. teraz w planach wielkie mycie i podanie środka na kleszcze. z załatwianiem się jest różnie ale coraz lepiej. PS. dr który konsultował Zuzię z uznaniem wyraził sie o zabiegu wykonanym w Vetmedico.