-
Posts
289 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by roadtonowhere
-
Fantastyczna Fanta o smaku Lychee, czyli terrier i border
roadtonowhere replied to Kazuro's topic in Galeria
[url]http://i1226.photobucket.com/albums/ee405/Kazuro19/P1060106_zps3e1abe72.jpg[/url] Suuper fotka :loveu: -
[url]http://i1120.photobucket.com/albums/l491/unikatowydiament/kkk4_zps5e64c699.jpg[/url] słodka minka :loveu:
-
Kochany agilitowy psiak - Sonia mix Lancashire Heeler
roadtonowhere replied to Sonka95's topic in Galeria
Witamy weekendowo. :razz: -
[CENTER]Witajcie. Uff... w końcu mam mój weekend! Zaraz zabieram się na komentowanie waszych galerii! już nie mogę się doczekać :multi: Miałam o sylwestrze napisać 2.01, ale wyszło jak wyszło więc napisze wam to teraz jak wyglądał sylwester. Z wyjścia nic nie wyszło, nie było mnie zaledwie 40 min, a już Czoko panikował.... chował się w różne zakamarki i nawet próbował wejść do pieca :shake: Nie wspominając, że się poparzył i niesamowicie potem piszczał. :-( Póki byłam w domu wszystko było w miarę stabilnie... Czoko spał, jadł nawet chciał się bawić, strzały zagłuszyłam muzyką tylko niektóre hukowe petardy było u nas w domu słychać i wtedy Czok patrzył się w sufit. Ale jak poszłam z tego co mówiła mama była tragedia... Czokuś nawet się zsikał ze strachu no i wtedy również się poparzył jak pisałam powyżej! Mam dzwoniła do mnie co 5 min więc szybko się ubrałam i pobiegłam do domu uspokajać Czoko. Wzięłam bidaka na kolana i zaczęłam mu śpiewać... uspokoił się dopiero po 30 minutach a ze mnie zszedł dopiero po 2 godzinach.... nogi bolały mnie niesamowicie, ale to wtedy się w ogóle nie liczyło. Maniek nadal boi się wychodzić na dwór. Ogon podkulony i głowa w górze... :-( Chce, żeby ten koszmar się już skończył bo robi się ładna pogoda, a nie możemy z niej korzystać... :angryy: [/CENTER]
-
[quote name='Sonka95']Ostatnio to na DCDC były też skoki psików do wody ...:cool3: A próbowaliście agility ? Bo ja tez kiedyś myślałam , ze to nie sport dla mojego psa , a teraz startujemy w zawodach ;)[/QUOTE] Nie... Czoko nie lubi za bardzo skakać... wszystko fajne, ale tylko na pięć minut, a nawet jeśli by to pokochał to hamuje nas jego agresja niestety w klubach np u mnie dyskryminuje się psy lekko agresywne i można tylko indywidualne, ale to znów wiąże się z większymi kosztami na co mnie po prostu nie stać :D _______________- Tak z innej beczki... Na wasze galerie postaram wejść w weekend gdyż niestety ledwo przekroczyłam próg szkoły i już nauczyciele dali mi w kość :angryy: I jutro mam poprawiać kilka kartkówek i nie wyrobię się z przeglądaniem waszych galerii... :/
-
Kochany agilitowy psiak - Sonia mix Lancashire Heeler
roadtonowhere replied to Sonka95's topic in Galeria
Oj to u nas było o wiele gorzej... Czoko strasznie panikował i nadal panikuje :-( No to życzymy lepszego 2013 ROKU! :d -
[quote name='Ty$ka']A fuuuj wystawy :eviltong::eviltong::eviltong: Oczywiście, piszę tu z przymrużeniem oka, więc proszę mi się nie obruszać :p Ja tam jednak zdecydowanie od wystaw preferuję psie sporty i długie wyprawy z pupilami w teren :loveu: Witamy Czokusiów w Nowym Roku. Jak chłopaczyna przeżył wybuchy? ;)[/QUOTE] Na temat wybuchów napiszę jutro bo dziś nie mam sił pisać o tym bezsensownym sylwestrze. :P [quote name='Klaudia&Aza']Dzień dobry:) Wpadam z rewizytą, masz świetnego psiaka :) Pozdrawiamy i życzymy wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)[/QUOTE] Witamy! Dziękujemy i wzajemnie. :D [quote name='Sonka95']Ja jakoś na wystawy nie jeżdżę :oops: ... bardziej podobają mi się zawody agility i frisbee :loveu:[/QUOTE] Ja również wole psie sporty, ale ja znając siebie dostałabym fisia i moja mama miałaby ze mną kłopoty z powodu zakupu drugiego psiaka z predyspozycjami do sportów bo chcąc nie chcąc Czoko jest typowo psem kanapowym, który za sport uznaje tylko pływanie :)
-
Skopiowane z bloga. ;) [CENTER] Witam w 2013r...[/CENTER] [CENTER] 2012 moim skromnym zdaniem opuścił nas bardzo szybko co jest dla mnie wielkim plusem gdyż nie był to mój najlepszy rok porównując inne. Po prostu było beznadziejnie pod względem szkoły, spraw rodzinnych i innych drobnych szczegółów, które puszczę w niepamięć.[/CENTER] [CENTER] Jeśli chodzi o Czoko rok 2012 był bardziej kwitnący gdyż dałam mu duuużo luzu i robił praktycznie to co sobie chciał, bo nie miałam sił z jego upartym charakterem walczyć, ale szybko znudziło mi się "róbta co chceta" i pokazałam mu, kto w naszym stadzie rządzi i pies się szybko ustabilizował jednak nie do końca bo nadal lubi pokazać swoje "JA", ale o tym zrobię posta kiedy indziej gdyż ten post miał nawiązywać do postanowień na rok 2013.[/CENTER] [CENTER] A więc jakoś szczególnie planów nie mam, nauczyłam się żyć chwilą, z dnia na dzień i to idzie póki co mi lepiej niż planowanie całego roku, bo w końcu i tak 3/4 tego planowanego szlag trafi jak nie lepiej. Jedyne co chce spełnić w tym szczególnym 2013 to wybrać się w końcu na wystawę psów rasowych jak i pojawić się na DCDC oczywiście jako widź (niestety). [/CENTER] [CENTER] Wystawy na które prawdopodobnie się wybiorę to;[/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER] ○ 20.01 Będzin Krajowa ( nie na 100%),[/CENTER] [CENTER] ○ 15-17.03 Katowice międzynarodowa ( na 100%),[/CENTER] [CENTER] ○ 7.04 Zabrze Krajowa ( nie na 100%)[/CENTER] [CENTER] [/CENTER] [CENTER] To są trzy wystawy na, które chciałabym się wybrać, ale tylko jestem pewna co do Katowickiej wystawy gdyż tam mogę sobie pojechać sama bez proszenia mojej mamy. Jeśli będziecie też planujecie iść na te wystawy to napiszcie w komie (może się na miejscu spotkamy)? :D[/CENTER]
-
Szczęśliwego Nowego Roku. Życzy; K&C :D
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
roadtonowhere replied to betty_labrador's topic in Galeria
No to Szczęśliwego Nowego roku życzymy! :) :drinking: -
Fantastyczna Fanta o smaku Lychee, czyli terrier i border
roadtonowhere replied to Kazuro's topic in Galeria
My również życzymy Szczęśliwego Nowego Roku. -
Kochany agilitowy psiak - Sonia mix Lancashire Heeler
roadtonowhere replied to Sonka95's topic in Galeria
[url]https://lh6.googleusercontent.com/-ytY4JdAv5Co/UOC1q7KuxFI/AAAAAAAAApk/zpHnnwBTzfQ/s576/DSC_0344ps.jpg[/url] Super fotka. Szczęśliwego Nowego Roku. :cool3: -
Ja zostawię jej dogo właczone... sorki, ze nie pisze np "ł" tylko "l", ale Czoko na mnie spi i mam tylko jedna reke uwolniona od tego cielska. :P
-
[quote name='Ty$ka']Ja sobie wpisałam w książeczce zdrowia psa nazwę tego leku, by wiedzieć, że w razie czego odmawiać. Moim zdaniem na tego typu sytuacje jednym z lepszych leków NeuroxiVet ( [URL]http://www.vettrade.pl/d/texts/184/NeuroxiVet.jpg[/URL] ), acz tak jak w wypadku każdego leku trzeba go wprowadzić trochę wcześniej, by zaczął działać. U nas też jest to panika i silny stres. Z roku na rok jest coraz lepiej, dzięki odwrażliwianiu, ale nadal zmagamy się z problemem [IMG]http://www.shusky.xaa.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] . Co robimy? Dużo by tu pisać, ale w skrócie stosujemy masaż TTouch i - jak się okazuje - stosujemy się do wskazówek Nicole Wilde, czyli: ► Włącz płytę z kojącą, powolną muzyką (najlepsza jest klasyczna), z niewielką liczbą instrumentów. ► Owiń ciasno psa w swój T-shirt, zbierając nadmiar materiału na grzbiecie. ► Zabezpiecz ten „kaftan” przed zsunięciem się elastyczną opaską, zwracając uwagę, by węzeł nie wypadł akurat na kręgosłupie. Taki kaftan podziała na zwierzaka uspokajająco jak becik na niemowlę. ► Dotrzymaj psu towarzystwa w tych trudnych momentach, delikatnie i powoli go głaszcząc. Jeśli sam zachowasz spokój, pokażesz mu, że nie ma się czego bać. (u nas jest to właśnie masaż TTouch) ► Jeśli zwierzak tylko trochę boi się huku, za każdym razem, gdy go usłyszy, daj mu kilka jego ulubionych smakołyków (u nas to się nie sprawdza, bo wzmaga strach, ale przed wszystkimi hukami chowam Morusowi KONGa i parę innych gryzaków, które każę mu szukać, a potem sobie je obgryza) ► Jeżeli czworonóg wpada w panikę na dźwięk wystrzałów, poproś weterynarza, by przepisał wcześniej krótko działające lekarstwo (my nie stosujemy farmakologii, ale tutaj należy pamiętać, że leki należy wdrożyć jakieś 2tyg. przed Sylwestrem; przestrzegam osobiście przed Sedalinem!) U nas jeszcze działa: *zasłonięcie klatki (tej samej, do której jest pies przyzwyczajony i w niej śpi) lub wykonanie schowka, np., pod łóżkiem czy z kartonu - psy lubią chować się w ciemnych norkach, ale ważne jest sprawdzenie czy przez przypadek ta kryjówka nie wzmacnia dźwięku (zamiast zmniejszać) *zasłonięcie okien *umieszczenie klatki w najcichszym pomieszczeniu - najlepiej jeśli możemy udać się z psem do piwnicy, bo tam jest najspokojniej *nie nakręcać psa, nie nagabywać go swoją obecnością, ale po prostu pokazywanie, że się jest i nie należy się bać (tutaj każdy musi sam sobie pomóc, bo każdy ma inny kontakt z psem) *na pewno Sylwester nie jest czasem na szkolenie zestresowanego psa *my osobiście nie wychodzimy tego dnia na spacer, bo mamy różnych debili wokół, którzy rzucają petardy pod nogi Może coś zastosujesz i u siebie. Trzymam za Was kciuki.[/QUOTE] Dzięki za wskazówki... ale u mnie jest ten problem, że nie mam mnie dziś w domu na noc i psa powierzam tylko i wyłącznie mojej mamie i nie wiem czego się spodziewać jak przyjdę do domu... na całe szczęście będę tylko klatkę dalej więc powiedziałam mamie, aby w najgorszym wypadku dzwoniła do mnie to ja przyjdę...
-
[quote name='Ty$ka']Bo on tylko otumania, a nie chroni przed lękiem. Powiem więcej - psy wpadają jeszcze w większą panikę, bo się boją, a nie mogą uciec (po tym leku nie mogą się ruszyć). Znam kilka psów, które po tym leku po prostu zdechły (serce nie wytrzymało) albo ledwie uszły z życiem (bo właściciel podał o połowę mniejszą dawkę niż pisze i dzięki temu pies przeżył), ale kosztowało to mnóstwo nerwów i pieniędzy (uratowała te psy mniejsza dawka i to, że od razu właściciele udali się do weta). Sedalin wcale nie pomaga! Pomijając fakt, że na wprowadzenie farmakologii jest już za późno, leki zaczyna się podawać ok. 2 tygodnie przed stresującym wydarzeniem (np. Sylwester), bo one inaczej nie działają.[/QUOTE] Weterynarz zapewnił mnie, że to najlepszy lek na takie sytuacje... jednakże zaniepokoiło mnie jak powiedział mojej mamie " w razie komplikacji proszę dzwonić". Teraz na pewno nie podam mu tego leku. Jednakże boje się, że i bez niego krzywda mu się stanie. :shake:
-
[quote name='Ty$ka']Ja przestrzegam przed podaniem psu Sedalinu! Życzę spokojnego, jak najmniej wybuchowego Sylwka :)[/QUOTE] A co z tym lekiem nie tak bo właśnie miałam go podać... :angryy: ?
-
[CENTER]Szczęśliwego Nowego Roku! [/CENTER] [CENTER][IMG]http://i46.tinypic.com/abqmc8.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
[quote name='unikatowydiament']doberek niedzielny:)[/QUOTE] Hejka.:hand:
-
[quote name='BlackDream']Witam się po raz pierwszy u Czokusia, cudny jest :loveu: My również mamy problem z petardami. Tabletki już kupione...[/QUOTE] Jakie tabletki stosujecie? :)
-
Witam. Super psiaki... normalnie Flip i Flap :megagrin::grin:
-
Eris z Reptowskiego Lasu - i JUGO, czyli Anteris
roadtonowhere replied to FredziaFredzia's topic in Galeria
Witamy!. Śliczne psiaki, ale Franio jest moim faworytem. :) Będziemy wpadać. Pozdrawiamy.- 2363 replies
-
- buldog francuski
- eris
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
To jest niemożliwe, żeby taki mały psiak tak wysoko skakał... :-o
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
roadtonowhere replied to betty_labrador's topic in Galeria
Suuuper filmik... konik boski! :loveu: pieski oczywiście też. :) pozdrawiamy. -
[url]https://lh5.googleusercontent.com/-wBcoCd4sd-E/UN4T_1xrM1I/AAAAAAAABq0/ifNYUsG42NI/s512/DSC04065.JPG?gl=PL[/url] cóż za urok... :loveu:
- 2737 replies
-
- buldog francuski
- buldożek
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Ana :)']U nas wszystko dobrze :) miałam ogrniczony dostęp do internetu, a teraz nadrabiam wszystkie galerie i wątki :P niestety aparatu nadal nie mam i zdjęć nie będzie :( ale jakoś trzeba to przeboleć[/QUOTE] No nie ja tu wchodzę z nadzieją na foteczki cudownego Otta, a się takich rzeczy dowiaduje :-(