Kacperek prawie zapomniał o operacji :) biega, a nawet już skacze. Żeby dogonić Zosię musiał zacząć używać wszystkich czterech łapek. Poza tym to straszny głodomorek, jak Zosia coś zostawi w miseczce, to Kacperek zaraz jej pomoże dokończyć.
Witam, Kacperek już czuje się jak we własnym domku i bardzo dobrze dogaduje się ze swoją młodszą "przyrodnią siostrą". Codziennie z samego rana robią razem pobudkę biegając po całym łóżku. W sobotę byliśmy z Kacperkiem kontrolnie u weterynarza. Nóżka goi się jak na kocie :) wszystko jest OK.
[video=youtube;hYU1MzVHlM0]http://www.youtube.com/watch?v=hYU1MzVHlM0[/video]