Jump to content
Dogomania

kathar666

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kathar666

  1. [quote name='dexterka']cichutko tu... ale to chyba znaczy,że maluchy świetnie odnalazły się w nowych domkach:)[/QUOTE] Tobi jest przeszczęśliwy kiedy może być na dworze. Zdarza się nawet, że nie chce wracać do domu, tylko mu psikusy w głowie ;) Ostatnio starał się jak mógł pomagać w wiosennych porządkach na ogrodzie. Jest bardzo towarzyski no i nie lubi zostawać sam w domu. W związku z tym ogryzł drzwi i rozwalił kilka kapci. Jest bardzo skoczny - potrafi wskoczyć na parapet w łazience żeby obserwować sobie co tam za oknem słychać :) Mimo jego malutkich psot jest kochanym pieskiem i nie da się na niego gniewać dłużej niż przez chwilę... :) Pozdrawiam serdecznie od siebie i od Tobiego :D
  2. [quote name='piescofajnyjest']Tobi jest baaardzo elegancki:) glaski posylam![/QUOTE] Tobi się zaaklimatyzował :) biega, szczeka, węszy, straszy kury sąsiada ;) zaprzyjaźnia się z kolegą zza płotu - wielkim Kaukazem. Troszkę się rozkręcił i zdarza mu się coś nabroić - zauważyliśmy, że bardzo lubi buty i jak zostaje sam, a zapomni się je schować to potem wszystkie leżą u niego na posłaniu :) Pozdrowienia od Tobiego! :D
  3. przyznam że jestem zaskoczony, bo Tobi z dnia na dzień, bardzo szybko zachowuje się coraz pewniej w nowym otoczeniu. został już pierwszy raz sam na parę godzin, i pomijając płąkanie, skuczenie i jeden zrzucony z parapetu kwiatek to poradził sobie zaskakująco dobrze ;) uwielbia się bawić i aportować - z tego co widzę to jest bardzo mądry i pojętny :) super psinka, cieszymy się że jest u nas :) :) :)
  4. pozdrowienia od Tobiego! :) [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg802/scaled.php?server=802&filename=img5970n.jpg&res=medium[/IMG]
  5. w nocy zrobił jedną kałużę, ale grzecznie w łazience ;) wieczorem był bardzo rozkojarzony i jak był na spacerze to się rozglądał zamiast sikać, więc to zapewne dlatego ;) Teraz zapoznaje się z nowym otoczeniem. Słodziak jest, bo chodził za mną wszędzie, a rodziców się bał. Widać skojarzył, że ja z nim przyjechałem i uznał że moje towarzystwo na początek będzie najbezpieczniejsze ;) Ale teraz już jest coraz odważniejszy, zaczął już coś tam poszczekiwać, merdać ogonkiem i zaczepiać kota. Chyba szybko się zaaklimatyzuje :D
  6. Tobi jest juz u nas w domku. Poczatek byl trudny-skulil ogonek i chowal sie po katach, ale musze przyznac ze chlopak szybko sie rozkreca. Najpierw spod drzwi wskoczyl na kanape, troche sie polasil a teraz kilka razy nawet sie usmiechnal i pomerdal ogonkiem :) Zaczyna juz rozdawac calusy. Jednak co jakis czas wraca pod drzwi i piska a jak sie z nim wyjdzie to potem niechetnie / niepewnie wraca do domu. Kolacje zjadl zachecony przez naszego kota (widac ze chlopcy raczej zostana kumplami) :)
×
×
  • Create New...