[quote name='keksik']może wypadałoby umieścić w takiej ustawie wzmiankę o psach i kotach? nie są to co prawda zwierzęta gospodarskie, ale inna ustawa przewiduje ich hodowlę, więc jakoś wypadałoby to uregulować
ale jeśli stowarzyszenia podpadają pod ministerstwo administracji, to czy odpowiednie rozporządzenie chociaż nie powinno pochodzić od nich?
może w nowej nowelizacji dodać punkt przy wzmiance o hodowlach, że zasady prowadzenia hodowli psów i kotów rasowych określa rozporządzenie ministra administracji? a MA wystarczy, że przepisze duże fragmenty powyżej cytowanej ustawy i prześle do konsultacji społecznych i już jest sprawa rasy uregulowana[/QUOTE]
Hmm, moim zdaniem nie takie to proste jakby się wydawało...
Włączenie psów i kotów do ustawy albo rozporządzeń o zwierzętach gospodarskich byłoby nielogiczne, niespójne z innymi przepisami, a przede wszystkich z wielu względów nie wyszłoby na dobre psom i kotom.
Poza tym, w przeciwieństwie do np. rasowych krów albo koni, księgi hodowlane psów i kotów nie są dokumentami urzędowymi, podlegającymi nadzorowi ze strony służb państwowych, a metryki i rodowody są tylko wewnętrznymi dokumentami prywatnych stowarzyszeń (np. ZKwP, PKPR albo innego). Dlatego właśnie w żadnym akcie prawnym nie znajdziesz definicji psa lub kota rasowego. Musiałaby się ona odwołać do czegoś, co leży kompletnie poza kontrolą ustawodawcy i organów państwa. Z tego powodu między innymi proste kopiuj-wklej do ustawy o ochronie zwierząt albo załatwienie sprawy aktem wykonawczym (rozporządzeniem właściwego ministra) nie jest możliwe.
Pytanie: po co ustawowo regulować czystorasowość psów albo kotów?