Witam,
czytam różne wątki o papillonach i nie wiem, do którego się dołączyć :) Sama również jestem właścicielką 4-letniego papillonka :) Czytam i czytam i nie mogę się nadziwić! Mój psiaczek jest po prostu złotym aniołem! Nie szczeka - no może zdarzy mu się kilka szczeknięć w tygodniu ;) jest bardzo posłuszny w mieszkaniu i na spacerach - na osiedlu nawet nie używam smyczy, nie zaczepia innych psów i ludzi, da się go odwołać w każdej sytuacji, jest kochany i grzeczny, a nigdy nie był szkolony przez specjalistów :) Jedyny problem, to robienie siusiu w mieszkaniu. Wcześniej mieszkaliśmy u moich rodziców w domku jednorodzinnym, więc Yokula mógł wyjść na podwórko na każde zawołanie, teraz niestety mieszkamy w bloku i zdarza się, że mój psiak zrobi jedyneczkę albo nawet dwójeczkę w kuchni (dobrze, że obrał sobie do tych celów płytki a nie dywan ;)) Zamówiłam ostatnio maty do nauki czystości i czekam na paczkę - może odniesie to jakiś efekt...