Witam,
Mam problem ze swoim 15 letnim jamnikiem. Pluto od pewnego czasu zaczął szczekać w swoim posłaniu. Nieważne czy dzień czy noc, czy jest ktoś w domu czy go nie ma. Początkowo myśleliśmy że jest to związane z operacją którą przeszedł (trzeba było usunąć mu wiele zębów), która spowodowała to że Pluto nie chce/nie może nosić niczego w pysku, więc tym samym nie może nakryć się kocykiem, jak to miał w zwyczaju. I początkowo nakrywanie go kocykiem zdawało egzamin, jednakże od jakiegoś czasu nawet gdy jest okryty kocykiem dalej szczeka :-( Przyznam szczerze że jest to bardzo uciążliwe, nie tylko dla nas ale pewnie i dla sąsiadów. Może macie jakieś pomysły co mogłoby jeszcze spowodować takie zachowanie u psa i w jaki sposób można mu przeciwdziałać?