Jump to content
Dogomania

MagdaB

Members
  • Posts

    2288
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MagdaB

  1. Długo mnie nie było na dogo, próbuje nadrobić zaległości. Cieszę się że nasz Frędzel już w formie, ale jeśli nie przekieruje swoich zachowań na coś innego niż meble, to współczuje Agacie. Spróbuje pomyśleć nad czymś co może go zająć jak wychodzisz z domu.
  2. Może dostaniesz jakieś zdjęcia Bugiego w nowej fryzurce?
  3. [quote name='madziakato']Dziewczyny!!!![URL]http://tablica.pl/oferta/znaleziono-psa-CID103-ID52ct7.html#d6018b794e[/URL][/QUOTE] Podobny boroczek, ale Kajtuś miał białe pasmo lecące przez głowę, plus był młodziutki, a tego z ogłoszenia oceniają na 8-10 lat.
  4. Bardzo się cieszę, ucałujcie moją dziewczynkę :loveu:
  5. Jestem u psinki, oby tym razem weci byli kompetentnil
  6. Chłopak wygląda na zadowolonego :)
  7. [quote name='Agnieszka.D']Jutro pojadę, ale do swojej pani weterynarz, nie jestem zadowolona z "relacji" z personelem na Brynowie gdzie mała była sterylizowana. Ostatnio gdy byłyśmy ściagnąć szwy i powiedziałam o problemie Nesi miałam wrażenie ze nie na miejscu jest zadawanie im pytań co dolega mojemu psu.[/QUOTE] Czyli typowe dla Brynowa , mam ochotę ich wszystkich :mad:.
  8. [quote name='Klementynkaa']bardzo poproszę![/QUOTE] Proszę [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247554-Schronisko-dla-Zwierz%C4%85t-w-Bytomiu-nowy-w%C4%85tek-nowe-psiaki-nowe-mo%C5%BCliwo%C5%9Bci%21[/url]
  9. Musi być dobrze, a Wy mu na pewno dodajecie sił do walki.
  10. Od piątku nie będę mieć stałego dostępu do neta. Będę wpadać tylko czasami. Nie wiem kiedy to się zmieni. Poprosiłam o przepisanie wątku Flawi do Agnieszki.
  11. Mój pies też został wykastrowany w ten sposób. Po jakimś czasie zniknęło wszystko.
  12. Co u mojego tygryska? Jestem ciekawa czy by mnie poznał bo takim czasie.
  13. [quote name='Klementynkaa']ul. Siemianowicka, hej bytomianie, gdzie to jest???[/QUOTE] Może ktoś z bytomskiego schroniska będzie w stanie pomóc. Mogę dać link do ich wątku.
  14. Aga będzie w schronisku w czwartek i ma zaobserwować czy dalej jest osowiała. Jeśli tak to trzeba będzie to zgłosić.
  15. [quote name='Romina_74']Kompletnie jestem pewna, że to dobre miejsce dla Bezy :) Obawiam się jednak szczerze, o te zwierzaki ...[/QUOTE] Koty i kozy są schowane. Kózki mają specjalne pomieszczenie i nie będą pasione jak Beza będzie puszczana, a kotki chowają się też w jakimś budynku. Liczę, że nie będzie tragedii.
  16. Mi się podoba ostatnie zdjęcie :)
  17. Nesi jest młodziutka, więc mam nadzieję, że ziółka jej wystarczą dojść do siebie.
  18. Na tym drugim zdjęciu wygląda bardzo dostojnie. Zdrowiej Beziu :*
  19. Zmartwiłam się, mam nadzieję, że ewes ma rację.
  20. W kojcu [IMG]http://i44.tinypic.com/ng945f.jpg[/IMG] Na spacerku [IMG]http://i43.tinypic.com/8ygrrt.jpg[/IMG] W biurze [IMG]http://i41.tinypic.com/206jwk3.jpg[/IMG] Miziania nigdy za dużo [IMG]http://i44.tinypic.com/x1m3yv.jpg[/IMG]
  21. Byłam dziś u mojej dziewczynki. Bardzo się ucieszyła na mój widok (a ja na niej) i zaczęła radośnie podskakiwać tak jak to ona robi. Beza ma duży kojec, z dużą budą. Podobno woli siedzieć na zewnątrz. W budzie widziałam dużo siana, w kojcu również jest go sporo, więc dziewczynka nie leży na gołym betonie. W kojcu widziałam miskę po jedzeniu, wodę pan donosił świeżą, bo dawał jej ciepła. Miała tam też duża kość. Po chwili miziania w kojcu, poszliśmy się przejść. Pan opowiadał, że Beza jeszcze nie jest puszczana w nocy, bo musza jakieś dziury pousuwać, ale już niedługo będzie. Teraz chodzi na spacery 3 razy na dzień. Dziś podobno była na spacerze 1,5 godz zanim przyjechałam. Beza też poznała pana 11-letnią córkę, z która poszła pochodzić i była bardzo grzeczna. Co do stosunku do ludzi to dalej się boi panów w roboczych ubraniach, ale o tym mówiłam przy pierwszym kontakcie z panem. Pracownicy niestety tak własnie chodzą ubrani i jednego Beza złapała za palec. Nie znam okoliczności, ale ten incydent stety albo niestety nie spowodował tego że pan chciałby ją oddać. Generalnie mówi, że to taka duża przytulanka, czyli to co ja zawsze powtarzałam. W ciągu dnia pan zabiera ją również do biura. Tam widziałam łapki kurze dla Bezy. Ona jednak po jakimś czasie woli wracać na dwór, za ciepło jej w środku. W nocy na terenie zostaje z panem, który tam mieszka. Podobno się już zaprzyjaźnili. Beza jest czesana codziennie. Pan mówił, że muszą ją trochę podtuczyć, bo pod futrem dalej czuć bardzo żeberka. Do weterynarza wybiorą się jak kupią jej kaganiec, bo nie chcą nikogo narażać na jej zębiska. Co do pilnowania to Beza już zaczęła szczekać i już czują się powoli u siebie. Na terenie betoniarni są też 2 kozy i dzikie koty, który są również dokarmiane. Beza ma ochotę polować na te biedne zwierzątka, ale nie jest do nich dopuszczana. Generalnie, nie chciałam żeby Beza trafiła do firmy, szczególnie że miałam dla niej domek, ale warunki które ma są zadziwiająco dobre jak na firmę. Zaraz wkleję kilka zdjęć. Pan zapraszał mnie ponownie. Tylko nie wiem czy powinnam tam jechać i robić mojej dziewczynce bałagan w głowie.
×
×
  • Create New...