Moja przyjaciółka gdy jest lato, wakacje ciepło jest i jest słoneczko zabiera swoją psinkę, i jedzie z rodzicami nad jezioro.. a przy okazji bierz też i mnie.. ostatnio prosiła mnie żebym wzięła swojego psiaka, bo fakt faktem jest że mi go szkoda zostawiać samego bo wie gdzie idę, i jadę i potem mi skomli i mi go szkoda.. a boję się żeby mi nie uciekł gdzieś, bo rodzice mojej przyjaciółki tak mi się wydaję, że nie będą wstanie utrzymać, i upilnować 2 psy naraz.. I teraz tak się zastanawiam co mam zrobić w takiej sytuacji ? Nigdy pies mojej przyjaciółki i mój nie byli razem nad jeziorem, a bardzo bym chciała żeby razem sobie popływali, ponurkowali - są tej samej rasy. :)
No i teraz nachodzi pytanie : Co ja mam zrobić w tak trudnej dla mnie sytuacji ? :placz:
Kagańca, mojemu psiakowi nie trzeba ani nic.. smycz, smyczą mogę wziąć, ale czasem chciałybyśmy sobie z moją przyjaciółką iść we dwie do jeziora, a potem Mój pies by musiał zostać tam a tak nie chcę... CO ROBIĆ ? :roll: