Ja daję Butchersa suchą mojej 10 letniej suce bokserce - wcina, aż się uszy trzęsą. Skład ma przyzwoity i jako jedyna nie nudzi się jej. To co, że kupowałam jej Royal Canina dla bokserów, jak po kilku kęsach cały dzień nie chciała jej ruszać, a skład Butchersa jest przyzwoity, karma naturalna. Plus to oczywiście gotuję jej warzywa i ryż z wątróbkami czy skrawkami kurczaka i daję smakołyki uzupełniające. Nie ma po tym wzdęć, bo to karma lekkostrawna. Jeśli ktoś chce karmić pieska w przyzwoitej cenie, to osobiście polecam. A co do puszek to mam swoją opinię. Nie daję, bo w porównaniu do suchej puszki mają to samo plus pełno wypełniaczy i składników konserwujących...