Jump to content
Dogomania

wilusia

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wilusia

  1. No dzień Belki... Rano jak ja wychodzę to wypuszczam ją na pole z Łatkiem i biegają we dwoje, później idzie do babci (babcia mieszka w tym samym domu tylko na parterze), tam je i leży przy piecu, jak ja przychodze to zwykle się z nią bawię, tłuczemy się o jakąś piłkę itp. Ona ogólnie jest leniwa, więc później kładzie się na fotelu czy na łóżku przy mnie lub rodzicach. No i jak tylko widzi coś w misce to MUSI to zjeść. Popołudniami też jak jest ciepło spędza dużo czasu na podwórku. Na spacery ją zabieram jak gdzieś idę i mogę ja zabrać (np do sklepu, czasem do znajomych), ale ogólnie jest wybiegana bo może biegać cały dzień. Smyczy się strasznie boi, jak ja widzi to ucieka, kuli się mimo, że nigdy nie została nią uderzona, czy coś w tym stylu. Ale jak już się jej szelki założy to idzie wzorowo.
  2. Jak widzę że podchodzi do kuwety to do niej wołam "Belka, wróć", bo ona sobie doskonale zdaje sprawę że tego jej nie wolno i wtedy nie rusza. Ale np. dziś rano ja leżę na łóżku i czytam książkę, to nie patrzyłam co dokładnie ona robi, słyszę mlaskanie to mówię do niej "Belka, co Ty tam masz? Niedobry pies! Idź sobie!" Ona dostaje to samo co koty, chleb posmarowany pasztetem, ziemniaki z sosem z obiadu, plasterki jakichś tzw "ścinków" co w klepie sprzedają, zupy, makaron z sosem, takie resztki z obiadu. Różne rzeczy. Choć ona je naprawdę wszystko, warzywa wcina jeśli coś spadnie, owoce jak tylko widzi, nawet taką kukurydzę łuszczoną z kolby. Jak tylko coś komuś spadnie ona to zjada i nie sposób ja upilnować, bo siedzi i pilnuje. Kiedy robi się mięso dla fretki to trzeba ją zamykać w innym pokoju bo nie daje w spokoju poporcjować. Nie dostaje suchej karmy ani innych tego typu rzeczy, chyba że np moja babcia zakupi to dostają raz dziennie po garstce i koty i pies.
  3. Witam wszystkich i od razu zaznaczam że jestem tu nowa. Zarejestrowałam się na tym forum ponieważ mam problem z moją suczką Belką. Mam 2 psy. Oba kundelki. Starszy - 12lat - Łatek, z którym nigdy nie było problemów i młodsza - 2lata- Belka, do której już czasem nie mam sił. Załatwianie się w domu - norma. Mimo, że dużo czasu spędza na podwórku, to potrafi np załatwić się na dywan, czy łóżko, nie sposób jej tego oduczyć. Nigdy nie chciała spać u siebie w legowisku - zawsze był pisk, tak więc od małego śpi z kimś w łóżku(rozpycha się na całego, a jest naprawdę malutka ;)). Nigdy też nie udało się nauczyć jej podstawowych komend. Mam też 3 koty i fretkę. Kot nie może leżeć na łóżku, bo zaraz Belka też wskoczy i zacznie się gramolić przy nim tak, że kot sobie pójdzie. Kot coś je- Belka też musi (ogólnie to pochłania ogromne ilości jedzenia, jest wiecznie nie najedzona a waży ponad 4kg co jak na takiego małego psa to wiele bo wygląda jak chodzący pulpet). Z fretką do czasu żyła dobrze (do póki była mniejsza od fretki) teraz nie mogą być w jednym pokoju bo zaraz Belka atakuje Małą Mi. Ogólnie jest to pies, którego nie da się wychować. I nie jest to temu, że jak coś złego zrobiła to jej pobłażaliśmy, a bo to jeszcze młoda, a bo malutka. Belka od zawsze wiedziała że jak zrobi coś czego jej nie wolno to spotka ją jakaś kara. Ale nie zadziałało. Jednak ostatnio przechodzi samą siebie. Chce być dobrym i kochanym psem, tak więc chyba postanowiła mi pomagać w sprzątaniu. Szkoda, że wzięła się za sprzątanie w kuwecie... Czyli wygląda to tak, że podchodzi do kuwety, w której powiedzmy jest jeszcze nie sprzątnięta kocia/frecia kupa i bierze ją do pyszczka, idzie z tym na dywan i ze smakiem zjada. Przez parę dni była u mnie kuzynka z małymi dziećmi, to Belka pofrafiła wynieść z kosza pampersa i zlizywać zawartość. Ba! Nawet jak nie ma w domu pampersów, to idzie do sąsiadów, którzy mają małe dziecko i przynosi sobie pampersa którego oni położyli w worku ze śmieciami przy drodze jak jest dzień zabierania śmieci. Tak samo ma manię wydzierania z kosza na ciuchy brudnych skarpetek, czy majtek i lizanie ich. Zużyte chusteczki higieniczne - pychota. O podpaskach nie wspomnę...:roll: Już naprawdę nie mam do niej sił, nie wiem jak ją tego oduczyć. Bardzo proszę o jakieś rady. Wilusia P.S. Zamieszczam tez zdjęcie żebyście mogli zobaczyć to "niewiniątko" Teraz: [U][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-cDOr2tOaSN0/T0ON0mGBLnI/AAAAAAAACKM/hK6G3gmJNnw/s144/100_3884.JPG[/IMG][/U] Tak z rok temu jak ważyła 3kg, tak dla pokazania jaka jest niewielka: [URL="https://lh4.googleusercontent.com/-W89z4dVmGYU/T0ON3RmPMmI/AAAAAAAACKQ/DvVyKdHc2qo/s144/DSC01712.JPG"][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-W89z4dVmGYU/T0ON3RmPMmI/AAAAAAAACKQ/DvVyKdHc2qo/s144/DSC01712.JPG[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...