Witam wszystkich i od razu zaznaczam że jestem tu nowa.
Zarejestrowałam się na tym forum ponieważ mam problem z moją suczką Belką.
Mam 2 psy. Oba kundelki. Starszy - 12lat - Łatek, z którym nigdy nie było problemów i młodsza - 2lata- Belka, do której już czasem nie mam sił.
Załatwianie się w domu - norma. Mimo, że dużo czasu spędza na podwórku, to potrafi np załatwić się na dywan, czy łóżko, nie sposób jej tego oduczyć. Nigdy nie chciała spać u siebie w legowisku - zawsze był pisk, tak więc od małego śpi z kimś w łóżku(rozpycha się na całego, a jest naprawdę malutka ;)). Nigdy też nie udało się nauczyć jej podstawowych komend. Mam też 3 koty i fretkę. Kot nie może leżeć na łóżku, bo zaraz Belka też wskoczy i zacznie się gramolić przy nim tak, że kot sobie pójdzie. Kot coś je- Belka też musi (ogólnie to pochłania ogromne ilości jedzenia, jest wiecznie nie najedzona a waży ponad 4kg co jak na takiego małego psa to wiele bo wygląda jak chodzący pulpet). Z fretką do czasu żyła dobrze (do póki była mniejsza od fretki) teraz nie mogą być w jednym pokoju bo zaraz Belka atakuje Małą Mi.
Ogólnie jest to pies, którego nie da się wychować. I nie jest to temu, że jak coś złego zrobiła to jej pobłażaliśmy, a bo to jeszcze młoda, a bo malutka. Belka od zawsze wiedziała że jak zrobi coś czego jej nie wolno to spotka ją jakaś kara. Ale nie zadziałało.
Jednak ostatnio przechodzi samą siebie. Chce być dobrym i kochanym psem, tak więc chyba postanowiła mi pomagać w sprzątaniu. Szkoda, że wzięła się za sprzątanie w kuwecie... Czyli wygląda to tak, że podchodzi do kuwety, w której powiedzmy jest jeszcze nie sprzątnięta kocia/frecia kupa i bierze ją do pyszczka, idzie z tym na dywan i ze smakiem zjada. Przez parę dni była u mnie kuzynka z małymi dziećmi, to Belka pofrafiła wynieść z kosza pampersa i zlizywać zawartość. Ba! Nawet jak nie ma w domu pampersów, to idzie do sąsiadów, którzy mają małe dziecko i przynosi sobie pampersa którego oni położyli w worku ze śmieciami przy drodze jak jest dzień zabierania śmieci. Tak samo ma manię wydzierania z kosza na ciuchy brudnych skarpetek, czy majtek i lizanie ich. Zużyte chusteczki higieniczne - pychota. O podpaskach nie wspomnę...:roll:
Już naprawdę nie mam do niej sił, nie wiem jak ją tego oduczyć.
Bardzo proszę o jakieś rady.
Wilusia
P.S. Zamieszczam tez zdjęcie żebyście mogli zobaczyć to "niewiniątko"
Teraz:
[U][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-cDOr2tOaSN0/T0ON0mGBLnI/AAAAAAAACKM/hK6G3gmJNnw/s144/100_3884.JPG[/IMG][/U]
Tak z rok temu jak ważyła 3kg, tak dla pokazania jaka jest niewielka:
[URL="https://lh4.googleusercontent.com/-W89z4dVmGYU/T0ON3RmPMmI/AAAAAAAACKQ/DvVyKdHc2qo/s144/DSC01712.JPG"][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-W89z4dVmGYU/T0ON3RmPMmI/AAAAAAAACKQ/DvVyKdHc2qo/s144/DSC01712.JPG[/IMG][/URL]