Ja bym go powoli przyzwyczajała od małego do szczoteczki i smaku pasty. Jak pies jest już duży to trudniej go nauczyć mycia zębów, a maluszka można powolutku uczyć że to fajne jest. Po każdym takim myciu (na początku bardzo krótkim, żeby pies się nie zniechęcił) w nagrodę bym się z nim bawiła, żeby kojarzył mycie z czymś fajnym. Po takim treningu powinno być dobrze jak już będzie starszy. Ja tak swojego nauczyłam kąpania. Nie lubił go bardzo, ale po każdym kąpaniu dostawał ciasteczka i dużo zabawy. Psisko nadal nie lubi kąpania, ale stoi w wannie spokojnie, potem da się wytrzeć i wtedy od razu zaczyna szaleć bo wie, że będzie nagroda.
Co do czyszczenia zębów to oprócz pasty i szczoteczki są jeszcze inne preparaty, do których też może warto przyzwyczaić psa. Są preparaty którymi można popsikać zęby i nie trzeba ich myć. Jak będziesz chciała to podam linki do tych rzeczy, o których wiem :) ale pewnie znajdziesz sama tego dużo w sieci :).