Bardzo Ci dziękuję Beatrx :)
Mam jeszcze takie małe pytanko, jak u ciebie jest z jedzeniem? W sensie takim kto pierwszy je itp? Naczytałam się super mądrych teorii, że najpierw jemy my itp, ale może po prostu jej pachnie, a jest głodna i dlatego mają miejsce takie sceny? Dziś rano najpierw sypnęłam jej sporo kulek, a później jak sama jadłam śniadanie już nie było takiej tragedii, lekkie popiskiwania i koniec.Dodam, że oboje z mężem pochodzimy z rodzin, gdzie zawsze były psy, ale raczej średnio wychowane (prosiakujące podczas jedzenia, śpiące gdzie chcą itp) i stąd te moje próby.