Jump to content
Dogomania

Lampart

Members
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lampart

  1. [quote name='Ada-jeje']Postaraj sie o przepustke do sejmu i tam zglaszaj swoje pretensje, tu ni po nich, nikt Ci nie pomoze.[/QUOTE] - a sądzisz iż myślałem, że ktoś mi pomoże ? Nie oczekiwałem żadnej pomocy i nie walczę nie twierdzę nawet, że jestem miłośnikiem zwierząt ja akceptuję je jakie są i nie staram się wchodzić w ich egzystencję tak jako i one nie wchodzą w moją. Staram się nie szkodzić i nie przyznaje sobie prawa do decydowania o ich być albo nie być które mają być, a które nie. I nie uzurpuję sobie prawa co dla nich jest lepsze a co gorsze.
  2. [quote name='Ada-jeje']Lampart, nie odkryles Ameryki, piszac o rasowych, w typie rasy, kundlach i dachowcach. [B]KROTKO! ZWIERZAT JEST ZA DUZO i [/B]nic oprocz masowej kastracji tego nie zmieni.:shake:[/QUOTE] to trzeba było wprowadzić masową kastrację, a nie durne zakazy sprzedaży i faworyzowanie zwierząt rasowych które nie sprawdzają się użytkowo i są sztucznym tworem, którego mioty nie są w stanie same przetrwać bez pomocy człowieka. Jeśli umiem myśleć to my nie zmniejszymy ilość np dachowych kotów tylko całkowicie je tępimy bo nie widzę tu przepisów regulujących populację czasowo tyko bezterminowo W tej chwili ustawa ta pogorszyła status zwierząt nierasowych dając większe fory rasowym czyli zwiększyła i tak istniejące dysproporcje - bez sensu - rasowe zwierzęta nigdy nie miały źle, są w rekach hodowców bądź właścicieli którzy zapłacili za nie nie małe pieniądze znana hodowla hovawarta krzyczy nawet 3 tyś. nikt nie pomiata takimi zwierzętami. samosiejki zawsze miały przegwizdane i za tą wolność zapłacą teraz życiem. Co niektórzy karmią swoje sumienie obrazem pseudohodowli itp itd tyle, że w całej Polsce koci się tysiące zwierząt każdego dnia bez niczyjej zgody i pseudohodowle to kropla w morzu - zabijamy więc coś zupełnie innego niż pseudohodowle i nikt tym sobie sumienia nie wyczyści. Nie jeden rolnik jak miał nadprogram kota to z ziemniakami na targu sprzedał teraz wiadomo co zrobi. tak moim zdaniem co do tej wielkiej ilości zwierząt; Może zakazać hodowli w ogóle - jeśli jest ich za dużo ? Dlaczego hodowcy mają produkować na dodatek coś co nawet nie jest samo wyżyć. To już lepiej utrzymujmy najpierw te osobniki które same mają szanse sobie dać radę. Chyba bardziej wartościowe Zwierząt za wiele - czemu tyle gatunków pod ochroną - ja twierdzę, że ludzi jest za wielu i za długo żyją, musimy zwiększać wiek emerytalny. Ciekawe czemu miłośnicy zwierząt nie stosują tych samych zasad w stosunku do siebie ostatecznie są ssakami, zwierzętami, wydzieloną grupą naczelnych. W afryce tak wielu ludzi głoduje w Zimbabwe murzynki z wielkimi nabrzmiałymi brzuszkami biegają i nogami jak patyczki - może jakaś sterylizacja mała, a co tak mają głodować od setek lat. Nie wiem ale jak człowiek twierdzi, że naturę trzeba poprawiać, ingerować tworzyć zawsze z tego wychodzi jakiś chłam. latami broni tygrysa przed wyginięciem a ten się uparł aby wyginąć podobnie nosorożce tyle ludzi ich broni a tu masz niedługo tylko w zoo będzie je można zobaczyć. Wiecie dlaczego prawda ? Jak nie wiadomo o co chodzi to o kasę Ja twierdzę, że chińczyków jest za dużo i nic oprócz masowej kastracji tego nie zmieni Oby tylko nikt nie uznał, że drzew jest za dużo Przepraszam ale jak słyszę , że zwierząt jest na świcie za dużo to krew mnie zalewa, widząc panoszące się bezrobotne obiboki pod budką z piwem, śpiące na dworcach po śmietnikach inne menele. ogolonych smarkaczy i kiboli. Widząc ten świat plastiku i tandety, mebli z pseudo drewna, macdonalda, chipsów i chińskich zupek śmietnika kulturowego naprawdę ma się odruch wymiotny i to do jednorazowej torebki i polskiej kulturowej kawy w szklance bądź w kubku. po przeliczeniu kasy kin teatrów muzeów wyszło, że statystyczny polak wydał w roku 2011 aż 30 zł na kulturę więc jaka kultura takie rozwiązania i ustawy Dlatego właśnie wyniosłem się z miasta i mieszkam w środku lasu bo bardziej mam dość ludzi niż zwierząt; nie przeszkadzają mi krety nie przeszkadzają mi jeże czasami fuczące i tupiące na mnie w moim własnym ogrodzie kiedy gdieś tam prowadzą młode, nie przeszkadzają mi wiewiórki skaczące po tarasie bez pozwolenia nie przeszkadzają mi te wredne ptaszyska które obskubują wiśnie i czereśnie albo co gorsza zakładające gniazda w łączeniach belek tarasowych i wypadających młodych do talerzy podczas śniadania kiedy to matka wyprowadza je na pierwszy lot i nie przeszkadzają mi odwiedziny błąkających się kotów które bezczelnie potrafią bez zaproszenia wejść do domu przeszkadza mi ludzka głupota -
  3. [quote name='Drzagodha']Owszem, w ustawie jest mnóstwo głupich i nie do końca przemyślanych zapisów. Ale jest również trochę całkiem niezłych, które faktycznie mogą pomóc poprawić żywot zwierzakom. Niemniej i tak czekam na projekt koalicji (chociaż tam też nie wszystko do końca mi się podoba).[/QUOTE] Ja też nie twierdzę, że cała jest do gniotem prawnym, jednak znaczna jej część. Na dodatek jest wyraźnie dużym ukłonem w stronę interesów finansowych jednej zrzeszonej grupy co jest podejrzane - i nie ma co zaprzeczać. Zastanawiające jest to , że to właśnie miłośnicy zwierząt powinni zauważyć te proste nawet nie akademickie, a podstawowe błędy. Naprawdę nie wierzę, że nikt sobie nie zdawał sprawy z braku zaplecza do tej ustawy, pomijam fakt , że w wielu schroniskach dochodzi do patologii uśmiercaniu odławianiu itp o których nikt nie chciałby nigdy usłyszeć. Nie wierzę też, że ktoś w swojej naiwności mógł myśleć, że ludzie którzy mieszkają w miasteczkach gdzie nie ma schronisk, istnieje duże bezrobocie, będą zastanawiać się nad szczeniakami czy kociakami które na dodatek w tej chwili straciły na wartości bo nie można ich legalnie sprzedać i dołożyć coś do portfela - więc jak myślisz co z nimi się stanie ? w tych podwórkach starych domach czy gospodarstwach wiejskich ? A no pójdą pod nóż albo do wody albo do pieca - tak wiem - niestety życie jest brutalne. Wszyscy też wiedzą , że gminy nie będą kładły pieniędzy na schroniska kiedy domy dziecka mają problemy, kiedy w ulicach dziury jak strusie jaja, bezrobocie, i wiele innych problemów na które brakuje pieniędzy . Czy naprawdę hodowcy żyją w jakimś nierealnym świecie i nie wiedzą takich rzeczy? Gdybym ja był prezydentem miasta wójtem gminy to szybciej dofinansuje szkołę wiejską aby jej nie zamykać i aby dzieciaki nie musiały zimą pokonywać kilkunastu kilometrów w zaspach niż wmawiał ludziom, że pilniejsze jest schronisko dla zwierzą. Ja mam komfort, posiadam dwa domy jeden nad jeziorem blisko dużej wsi własnie w zeszłym roku zamknięto tam szkołę średnią i zawodową dobrze, że podstawowej nie zamykają - dzięki bogu ma dofinansowanie z unii. Inni nie mają tego komfortu ale to nie znaczy , że zasługują na sterylizację i to tylko dlatego ,że są psem czy kotem, a nie człowiekiem. Ta ustawa nadaje się do chin choć i oni nie wpadli na tak głupi pomysł rozwiązania nadprodukcji dzieci choć to większy problem niż głodujący pies Nie wierzę, że twórcy ustawy nie zdawali sobie z tych problemów oraz z nierealności i fikcyjnego parasola nad kundlami jaki daje niby ustawa. Dlatego przeciętny człowiek który poświęci temu tematowi 30 minut przeczyta ustawę poczyta zastanowi się to stwierdzi, że nie chodziło o dobro a o kasę. a co do hodowli i pseudohodowli to mam kilka zwierząt w domu włącznie z końmi w tym kota norwega z rodowodem aby nie być gołosłownym nr rodowodu PL SHKRP LO 6633 ojciec z Danii matka z polski; jest to jedyny kot który od początku ma problemy z uzębieniem, a po kastracji problemy z układem moczowym. Mam też psa rasy Hovawart z nadpobudliwością. Miałem wilczura też z rodowodem - padł na atak serca w wieku 3 lat - szkoda piękny był, suka bez rodowodu żyje nadal. Moje dachowce nie wymagają podawania kropli witaminki d, wapna czy innych cudów aby wyrosnąć na zdrowe kocury i łapy im się nie wyginają jedzą wszystko, a i drozda upolują - niestety. Persy jak wiemy mają problemy z oczami i wiadomo, że chodzi o te płaskie nosy, jamniki mają problem z kręgosłupem i tak dalej i dalej. Nie wiem więc czy te hodowlane zwierzątka sa takie zdrowe i wspaniałe, a te nierasowe takie beznadziejne. W naturze rasowce słabo się sprawdzają jak stwierdzam najlepiej widać to u kotów, taki pers toż w ogóle nie przeżyje bez czesania, norweg też i wiele innych - dachowiec kasuje je na głowę i dlatego go pod młotek ? Generalnie ustawa ta jak na razie zaszkodziła zwierzętom i to dość poważnie.
  4. Tak jasne ale jak na razie jest większe prawdopodobieństwo , że zaatakuje je pedofil niż sfora psów . Ludzie jak to wszystko czytam to płakać się chce mam wrażenie, że zdziczałe wygłodniałe koty grasują i terroryzują całe miasta. A co do sterylizacji czy kastracji to jest to okaleczanie, wykonujemy operację uniemożliwiającą rozmnażanie czyli usuwamy narządy: jajników i macicy kotek i suk, jąder kocurów i psów. Kto tego ktoś nie rozumie to zapraszam - wysterylizuję. Jeśli hodowca nie rozumie, że sterylizacja zmienia gospodarkę hormonalną to znaczy to ni mniej ni więcej iż nie zna się na biologi albo jest naiwny i wierzy, że u wszystkich organizmów kastracja ma wpływ, a u kotów i psów nie i daje same plusy :-) ale jak nie wiadomo o co chodzi to o kasę. Wybaczcie ale chyba uczyliśmy się w innych szkołach, a może książki medyczne, biologiczne, a nie pseudonaukowe poradniki hodowców należy poczytać? Przypomnę też że do nie dawna to własnie hodowcy cieli ogony i uszy czyż nie ? I robili to w imię miłości piękna i za zgodą a nawet wymogami danej rasy !!! pamiętam że wtedy też umieli argumentować za :-) dzisiaj jest już to okaleczanie, wzorce jakoweś się zmieniły no proszę :-) po ludzku nazywa się obłuda. Jakoś nie chce mi się , wierzyć że natura się pomyliła - to podejrzane
  5. usypiać nie wolno ale się to robi i dzieki własnie tej nowej ustawie jeśli tej prawnej zależności nie rozumiesz to podam przykład okresu prohibicji w USA - ustawa ta [B]spowodowała [/B]wzrost przestępczości, przemyt, powstawanie nielegalnych lokali i ogromne zyski dla gangów i mafii - jeśli nie rozumiesz to tam w ustawie też nie było o tym , że wolno przemyca, mordować, ni oszukiwać urzędów skarbowych. Prawo i jego skutki trzeba rozumieć szerzej. Chcesz może mi powiedzieć, że kiedy tworzono ten bubel to nie wiedzino , że nie ma tylu schronisk ? a Wy popierając tą ustawę nie wiedzieliście , że nie ma tych schronisk , żę już istniejące są zapchane ? Czy ktoś ze zwolenników przeczytał tą ustawę zastanowił się nad skutkami ? Teraz tu w różnych wątkach czytam nad protestami bo jakiś wójt coś tam usypia bo nie ma schronisk itp Piszecie, że "[I]Co niektorym nalezalo by mozg wykastrowac!!! ale napewno nie jest to pose[/I]l" tak macie racje to nie poseł bo on dobrze zadbał o swój interes ale tym którzy w naiwności go popierali, nie trzeba było być inteligentem aby wiedzieć, że brak jest miejsc dla tych psiaków - reasumując ilość "topionych" zwierzątek wzrasta - o to Wam chodziło ? Na tym forum widzę, że jak ktoś krytykuje ten bubel prawny to wszyscy natychmiast jak armia rydzyka atakuje delikwenta :-) przeczytajcie te wszystkie swoje posty wygląda to żenująco. Tak naprawdę to problem był rozdmuchany, a ustawa zrobiona jak to się mówi pod siebie - w zasadzie karykatura ustawy. W tym wszystkim zwierzęta są traktowane bardziej przedmiotowo niż przed ustawą, a ich położenie i pozycja znacznie się obniżyła, jak by nie spojrzeć pies wielorasowy lub bez rodowodu stracił na wartości, co za tym idzie; jak myślicie co ludzie zrobią z tymi psami których nie da się sprzedać ? Już widzę , jak ktoś pędzi do schroniska z małego miasteczka, pokonuje te odległości, inwestuje w bilecik, czas, aby oddać szczeniaki do schroniska - nawet gdyby były miejsca. Już widzę jak moi sąsiedzi lecą ze swoimi sukami do weterynarza do miasta albo ściągają go do siebie bo ktoś tam chce zarobić na swoich rasowcach - to trzeba być naiwnym aby w to wierzyć. Mieszkam w trójmieście ale mam też dom kilkadziesiąt kilometrów od miasta na kaszubach, możecie być pewni,że nikt tam nie będzie kastrował ni psów ni kotów, a nie jeden gospodarz puka się w głowę słysząc o problemie hodowców psów rasowych, w momencie kiedy w kotłowniach swoich domów palą owsem bo nikt nie chce skupować. Mi też chce się śmiać, co to ludzie nie wymyślą , niedługo dżdżownicę będzie trzeba kupić z zarejestrowanej hodowli aby móc pojechać na ryby. [quote name='Ada-jeje']Tak przeszkadzaja nam!!! Nawet Ty zauwazyles/las ze brak schronisk a jeszcze wiekszy brak domow dla nowo narodzonych psow/kotow. Co boli glowa,od myslenia? Im mniej bedzie sie szczenilo psow i kotow, tym mniej bedzie niechcianych, tym mniej trafi do i tak przepelnionych schronisk, tym mniej bedzie tragedi zwierzat. Tacy jak Ty podnosza adrenaline tym co potrafia myslec i nie moga patrzec :shake: na cierpienie zwierzat. Jak widac Ty:diabloti: cieszysz sie z cierpienia zwierzat.:angryy:[/QUOTE] Co to znaczy "[B]nawet Ty[/B]" ? Czyli co to co w całym internecie opisywane jest jako [B][SIZE="4"]bubel[/SIZE][/B] prawny to niby wymyślili i popierali Ci myślący - no, jeśli to nazywasz myśleniem to Cogito ergo sum kartezjusza przy tym wysiada to znaczy naiwność przez ciebie przemawia ? bo nie wiem jak to nazwać dlatego, że brak schronisk było to trzeba wydać ustawę bubla aby je dobić czy co ? Wiesz znam wielu których nie stać na mieszkania - to co może mała ustawa aby zmniejszyć przeludnienie ? Nie no przecie to ludzie to by było zwyrodnialstwo :-)
  6. Nie rasowe psy i koty od dawna zagrażały gatunkowi ludzkiemu. Grasujące hordy ciętych morderczych skundlonych psów oraz kotów dachowych terroryzowały mniejsze miejscowości i wsie. W niektórych regionach kraju wdzierały się nawet na przedmieścia dużych miast. Wyjście do kiosku po papierosy stało się wielka niewiadomą. Dlatego też musieliśmy powiedzieć temu kategoryczne przeciw !!! Mamy dość przerażonych strachliwych powrotów do domu z pracy, czy od znajomych. Chcemy znowu móc iść do lasu, czy parku na spacer bez oglądania się za siebie bez widzenia w każdym szmerze czy drgnięciu krzaków morderczych dzikich kotów i psów. Sądzę, że wilki w lasach też trzeba eksterminować, trzeba by je wysterylizować, nie odpowiadają normom Kynologicznym, nie da się na nich zarobić i zaprzeczają faktowi , że tylko sztucznie wychodowany psowaty może przetrwać na tym świecie . Ta ustawa to tak brakująca piękna idea faszystowska której tak nam brakowało w obrębie świata psów. Hitler usuwał sterylizował żydów i faworyzował rasę nordycką. Też nie lubił kundli – w związku z tym jestem z Wami ! –po to aby palić, kablować, donosić, wyżynać i sterylizować te wredne kundlowate psy ,bezczelnie kopulujące bez zezwolenia - nas nad ludzi. Ludzi sprzedających handlujących lub którzy nie dopilnują sterylizacji – do gazu. Niech żyje Związek Kynologicznym i jego idea aby rosła w siłę, a hodowcom żyło się dostatniej – niech żyje, niech żyje ! To co ludzie pomożecie ? - pomożemy ! (E.Gierek) My hodowcy hodujemy zwierzęta tylko z miłości, a te skromne 2, 5 tyś za szczenię, te zaledwie jakieś 12 tyś które nie starcza już na fryzjera dla psa to żaden zarobek ! To rekompensata za ten wielki trud człowieka boga, psiego stwórcy CO DO SCHRONISK ! A pies (oczywiście rasowy) drapał te schroniska - najpierw ustawa, później jakoś będzie, zresztą z czasem problem sam się to rozwiąże, ludzie potopią, część porzuconych zdechnie – spokojnie nie panikować, za parę lat wcale nie będą potrzebne schroniska wszystko samo się wyeliminuje czy wysterylizowane czy nie. Za kolejnych kilka lat nikt już nie będzie nawet pamiętał o tym co się z nimi stało. My kochamy wszystkie zwierzęta, wszystko robimy w ich imieniu i dla ich dobra. To , że niby z każdym rokiem powiększa się ilość zagrożonych gatunków - są to wredne opozycyjne pomówienia. Pamiętajmy ! tylko rasa ludzka jest tą która ma władzę i ma prawo do ustanawiania, bądź skazywania, a już niedługo do klonowania i powoływania do życia. To , że nie pytaliśmy nikogo, nie konsultowaliśmy z zainteresowanymi a wszczególności z ludzi którzy zakupili zwierzęta bez rodowodu czy w czymś to im przeszkadzało nie jest żadnym argumentem ! Nie będą nam jacyś tam ludzie nie znający się na psach, kotach , rybkach, ptaszkach wmawiać, że ten bez rodowodowy zwierzak jest ich kochanym oddanym wiernym przyjacielem – to nie może być prawda, są to bezczelne kłamstwa, reakcyjnego motłochu, każdy bowiem wie, że tylko rasowa rybka z rodowodem może kochać naprawdę swego właściciela i tylko taką właściciel może obdarzać uczuciem ! Trzeba to uświadamiać ludziom zwłaszcza o chwiejnej postawie kynologicznej. Nie martwcie się jeśli czujecie niedosyt informujemy; już mamy projekt nowych ustaw np ustawa dotycząca wędkarzy; do połowów można będzie używać tylko dżdżownic z zarejestrowanych hodowli. I kolejna; eliminacji ludzi z niższych sfer , skundlonych, rozmnażających się bez zezwolenia, po melinach, tanich burdelach, wsiach, z nielegalnych hodowli, bez rejestracji ,bez ślubu , z cudzołóstwa, kalekie i niedorozwinięte, bez tytułów, herbów i medalistów w rodowodzie - pospólstwo do eliminacji i tak nie stać ich na mieszkania !
×
×
  • Create New...