Jump to content
Dogomania

Buńka

Members
  • Posts

    2205
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Buńka

  1. :-o Ostatnie dwie strony tego wątku są boskie...:multi: Adopcja za adopcją, oby szczęśliwa passa trwała jak najdłużej. No i mój Szejkuś żeby domciu znalazł to będę mega happy:roll: Właśnie zdałam sobie sprawę że przez najbliższe kilka lat nie pomogę żadnej bidzie:placz: W sensie ofiarowania jej domku:placz: 3 psy i wszystkie młode... teraz mój Murzynek robi za dziadka, takiego 6 letniego:) Ale szczęśliwy pychol Leośki odpędza odemnie wszystkie tego typu myśli i od razu sobie powtarzam: ratując jednego psa nie zmienimy świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa! A imionka oczywiście jakieś mam:razz: Tylko nie wiem czy dla suczy czy psa. Ale to podam i takie i takie. Przydadzą się na potem;) Psy to mam [B]Andrus [/B](Emi miała mieć tak na imię:diabloti:), [B]Raster [/B]i [B]Vicco [/B]Czytane poprostu Viko. Ostatnio bardzo podobają mi się imionka na V:loveu: A dla suczy takie: [B]Jessi [Dżesi] , Soraya i Viva[/B]
  2. [CENTER]Jece takie fotecki posiadam:D [IMG]http://imageshack.us/a/img208/392/dscn1427h.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img59/7185/dscn1424k.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img708/3286/dscn1430e.jpg[/IMG] [/CENTER]
  3. Witamy witamy:) My bokseromaniacy musimy trzymać się razem:) Tylko zazdroszczę tobie i Kasi że macie teraz fafle w takim fajniutkim wieku:) Też bym chciała takiego podrostka . . . Ale jak zwykle, życie pisze różne scenariusze i mam Leośkę:D A foteczki hmm da sie zrobić;)
  4. No witamy po długiej nieobecności. Psiska boskie ale Albinka nic nie przebije:loveu: A sąsiadami się nie przejmuj. Zawsze się znajdzie jakaś zakała . . . Tylko najgorsze jest to że psiakowi mogła stać się krzywda:shake:
  5. [URL]http://i1.fmix.pl/fmi1459/4fb5f4e9002877be51aa279f/zdjecie.jpg[/URL] - oddawaj to mój patyk!:) Bardzo pasują twojej suńce te czerwone szelki:)
  6. Bardzo dobrze że młoda tak bez emocji podchodzi do "dziwnych, strasznych odgłosów". Mój pręgusek też w nosie ma kosiarkę, różne piły czy petardy ale jak idzie burza to najlepiej było by go czymś naszprycować..... Trzęsie się jak garaletka i często boi się ruszyć z miejsca. A pamiętam że jeszcze parę lat temu i burzę olewał... Ciekawa jestem jak Sintrunia zachowuje się podczas takich zjawisk atmosferycznych?
  7. Hej, witamy :) Uwielbiam takie galeryjki psiaków wyciągniętych ze schronu. Serce się raduje na widok waszych fotek:) A suńka miodzio :loveu: Dla mnie była by ideałem gdyby miała czarne umaszczenie ale jako rudzia też ma w sobie to coś:loveu: Będziem do was zaglądać:) I oczywiście zapraszamy do nas;) Ja również mam od piątku sunkę z adopcji. Schroniskowce rządzą!!!:D
  8. [CENTER]To jest właśnie to co bokserki lubią najbardziej:loveu: [IMG]http://imageshack.us/a/img96/9986/dscn1450q.jpg[/IMG] Sport idealny:evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img812/2306/dscn1453h.jpg[/IMG] A potem buziaki dla pańci:diabloti: [IMG]http://imageshack.us/a/img707/7410/dscn1454h.jpg[/IMG][/CENTER]
  9. Mój Murzynek ma podobny problem:roll: W ogóle nie skupia się na rowerze tylko lata swoimi ścieżkami a potem goni ile sił w łapach. Tylko on dodatkowo w każdym momencie może wlecieć pod koła bo w ogóle nie zwraca uwagi na rower. I nasza jazda wyglądała tak że ja cały czas się rozglądałam gdzie pies a on pod koniec wyglądał jak wycieńczony. No i często kończyło się kontuzjami jak mnie przewracał.... A boksio to stanowczo nie jest pies do takiego sportu . . . A już na pewno nie Rocky bo on jest bardzo mocno zbudowany i ciężko mu utrzymać tempo itd. Dlatego się cieszę bo wkońcu trafiłam na ideał... oczywiście pod względem biegu przy rowerze:) Bo w innych kwestiach to już gorzej:D
  10. Oj tak! Doprowadzi ona nas tu wszystkich do szaleństwa . . . z miłości:loveu: Mój mały, słodki reksiowy, lucyferek:diabloti: Strasznie rozdarte się to to zrobiło i non stoper szczeka nie wiadomo na co . . . tylko to jest irytujące:roll: Po za tym jest super:) Tylko panna jeść nie chce . . . a jak tatulo daje same ful wypas smaczki to już wogóle ma się miskę w nosie:mad: Biedny Morek tak już tęskni za Leośką że się za faceta wziął:diabloti: I kogo tu teraz bardziej żałować Morka? czy Szona?:evil_lol:
  11. Leokadia dzień 2:) No i stało się. Głupolkowi Rocky'emu zajęło aż jeden dzień żeby zakumać że jego zabawki przejęła jakaś 'obca' dzidzia no i była wojna o ulubioną piłeczkę... Mam ja teraz los:shake: Lea wulkan energi, mnie ma już w nosie (chyba jakaś za mało ruchawa do niej jestem) i wpatrzona jest w moją 3 letnią bratanicę. Obie nie do zmęczenia... A ja wystarczy że na nie patrzę i siły nie mam:evil_lol: Dzisiaj okazało się też że Lea perfekcyjnie biega przy rowerze. Jako że jest nie do zmęczenia a ja trochę ją znam to tak sobie pocichutku planowałam że jak już będzie u mnie to zaczniemy treningi. Linki miałam specjalnie kupować i inne takie . . . Już był cały plan ułożony a tu jak zwykle lipa:diabloti: Nawet najprostsza smycz nie potrzebna :multi: Idealnie wczuwa się w rower, nawet raz nie podbiegła mi pod koło jak to jest w przypadku Murzyna. Cały czas trzyma się za kołem po prawej stronie. Tak jak by biegała przy rowerze od zawsze... Tempo, zakręty, skupienie na przewodniku wszystko perfekcyjnie:) I to jest właśnie to czego oczekiwałam. Teraz wycieczki rowerowe to będzie sama przyjemność i w końcu z psem u boku:loveu: Wcześniej nie miałam takiej przyjemności bo Murzyn to kompletne beztalencie pod tym względem a Rocky również nie bo po 10 min ślina zasłania mu oczy i nie widzi biedny gdzie biegnie:diabloti::evil_lol:
  12. :placz: Ja to jednak ciapa jestem . . . nic tylko płaczę i się wzruszam:roll: Tak, tak banerek był już gotowy tydzień wcześniej:razz: hi hi Leośka vel Szajba:diabloti: tak się rozbrykała że szok, wczoraj jeszcze nie wiedziała za bardzo o co chodzi i co za dziwne ktosie się nad nią zachwycają a dzisiaj już diablica perfidnie wykorzystywała swój urok osobisty. Tu kiełbaska, tam szyneczka za chwile próba zamordowania kota a wszyscy tylko ochy i achy nad nią:diabloti: Zacznę się robić zazdrosna:evil_lol: Lea kategorycznie nie na widzi kotów i Figiel biedak nie ma życia . . . Ale tatuś oczywiście twierdzi że to się zmieni:D Tak samo jak twierdzi że Lea kiedyś się wyciszy:diabloti: Chłopy to jednak dziwne i naiwne stworzenia są hi hi hi:diabloti: Zapraszamy oczywiście teraz do naszej galeryjki śleedzić losy Leokadi. Obiecuję foteczki;) Tak długo na siebie czekałyśmy, że teraz nie możemy się sobą nacieszyć z Leośką. Młoda dostaje takiej szajby że szczeka nie wiadomo na co... cały czas nabuzowana i podniecona. W końcu razem:multi: Buńki tak mają że cały czas jakieś kłopoty i cały czas przerąbane:D Przyzwyczajona jestem:) A mieć takiego sąsiada to czysta przyjemność. Tylko dziad w odwiedzinach jeszcze nie był:evil_lol:
  13. No to zdaję pierwsze relacje:) Jestem prze-szczęśliwa i dumna z moich psów:loveu: Rocky jak to Rocky panią Leokadię przywitał śliną od razu zaczął zaczepiać do zabawy no ale niestety za mocno ją docisnął łapą do ziemi i diablica się go teraz boi... mam nadzieję że jej przejdzie bo \Rocky miałby się w końcu z kim bawić:roll: A Murzyn na początku chciał oczywiście Leośkę zjeść i dopiero po godzinie zapoznawania przez kraty można było im pozwolić na samodzielny, bliższy kontakt. Zęby się pokazały ale Leośka uległa i na razie jest ok. Także spodziewałam się od razu rozlewu krwi a tu tylko jakieś drobne przepychanki:diabloti: Za to Lea to typowy terier. Nasz kocur nie będzie miał życia oj nie będzie . . . Dobrze że na podwórku mamy dużo drzew bo by był dzisiaj jeden członek rodziny mniej...:diabloti: Najważniejsze to to że Lea już czuje się jak u siebie, do wszystkich jest radosna. Kupiłam jej kilka zabawek żeby Rocky nie był zazdrosny o swoje ale jak to czasami między dziećmi bywa nastąpiła zamiana. Lea przejęła gadżety Rocky'ego a Rocky zajął się nowymi:D Jutro pannice ukąpiemy bo na razie brudas z niej straszny i wygląda jak by była szara/siwa. Jestem Happy:):):)
  14. Dobrze że Kasiulka o nas pamięta i nas nie opuszcza:) Cieszym sie bardzo:) Nooo jutro masakryczny dzień przede mną. Wszystko już gotowe na tą małą diablice:diabloti: Tylko 8 godzin zajęć, jakiś szybki obiadek i spacerek po małą mafioze:D A potem to już rzeź, najpierw z kotem a potem między piesami. Ale będzie jatka . . . hoh już to widzę:shake: Trzymać proszę kciuki. Mam nadzieję że Murzyn mniejszej od siebie atakować nie będzię. Jutro wieczorem zdam relacje. No chyba że przy okazji i mnie zagryzą:diabloti: PS: Murzyn ma ciężki charakter ale w hoteliku z którego biorę Leośkę (hotelik mam praktycznie za miedzą, niecały 1km:)) jest Iwanek. To dopiero jest tyfus:diabloti: wygląda jak miniatura husky ale od szczeniaka jest bezdomny bo ma różne dziwne fazy i potrafi kłapnąć zębami. Porównując jego i moją czarną perłę to Murzyncio jest przy nim jak owieczka:)
  15. O dżizas gdzie nie zajrzę tam śliczne maślane oczka:loveu: No i jak tu się takiemu oprzeć . . .:roll:
  16. O jakie whiskasy fajowe:D No a spojrzenie młodej . . . hipnotyzujące:)
  17. Super:multi: Bo już miałam lecieć do sklepu po zapas chusteczek:diabloti:
  18. Cemu nikt do nas nie zagląda? Będziemy płakusiać:placz:
  19. Drako też fajnie:) Ja bym wybierała między Draco a Grey'em;)
  20. Oj super że chcesz wystawiać łobuza:) Ale bokser w bezruchu ?:mdleje::roflt:Czy to wogóle możliwe?!:lol: Życzę powodzenia:D
  21. Wszyscy tu gadu gadu a fotki to gdzie się pytam?:mad: hę?:)
  22. To ja mam propozycję:razz: A nawet trzy, jak zwykle do wyboru;) GREY, LAZUR, URIS:)
  23. Zapomniałam skomentować nowego psiaka. Nic dodać, nic ująć cudeńko;) Śliczne takie różnokolorowe ślepka:loveu: Jakie imię:cool3:
  24. :crazyeye:Ależ Kokosanek wyrósł!!!:-o Nie do poznania psisko, a mordeczka przecudna z tą brąz bródką:D
×
×
  • Create New...