Witam.
Od 7 lat jestem posiadaczką suczki rasy Cocker Spaniel. Wszystko było ok przez pierwszy rok, potem jednak pies zachorował na ropomacicze - poddaliśmy się operacji. Od tego czasu pies stał się agresywny. Pies warczy na domowników, zawsze zabiera np. buty lub coś z ławy ( zdarzyły się nawet gazety, dokumenty, papier toaletowy) po czym kładzie się z tym na łóżko w salonie i pilnuje - gdy ktoś wejdzie strasznie szczeka i warczy. Zawsze jej to zabieram, jak tylko dam rade, bo czasami jak podchodze ucieka z tym lub ma to pod sobą, a zabranie tego skończyłoby się ugryzieniem. Zdaża się to tylko wtedy, gdy w domu jest jedna osoba. Dziś też tak było, pies wziął rolke po papierze toaletowym, zabrałam mu ją po czym pies mnie zaatakował.. ugryzł mnie w ręke do krwi ( nie jest to jakaś straszna rana ani mocno ine krwawi). Wkurzyłam się i zamknęłam go w kiblu, bo już nie wytrzymała..( pewnie to źle że tak zrobiłam, ale nie wiedziałam już co robić). pies jest też agresywny w stosunku do innych ludzi i psów. Gdy ktoś przychodzi w odwiedziny, pies '' tuli '' się do nich i prosi o pogłaskanie, jednak gdy ktoś chce go wtedy dotknąć pies zaczyna warczeć.. Psa nie biję, zdaża się nieraz że dotanie klapsa jak jest agresywny, ale częściej krzycze.. tylko w takich sytuacjach jest taki, a tak to bawi się z domownikami itd..
Co mam robić, bo już nie daje rady?
Pozdrawiam.
edit: dodam także, że pies nie da sobie wstrzyknąć np. kropli do uszu gdy ma chore, uczesać dobrze( na początku daje,ale potem atakuje szcztotke) i obciąć włosów ( jak ma kołtuny albo coś podobneg).