Dzięki ogromne! Kciuki bardzo się psu przydadzą.
W nocy krwawił z nosa dwukrotnie, do tego bardzo się stresuje - w domu, do którego przygarnął go wczorajszy znalazca, jest już jeden pies, duży samiec, i nie toleruje nowego towarzystwa; dlatego musimy go jak najszybciej przenieść. Nadal będziemy zajmować się psem, jedna z fundacji zaoferowała refundację kosztów leczenia, ale trzeba go błyskawicznie gdzieś "zainstalować", zanim będzie za późno!
Po leczeniu na pewno pójdzie do adopcji, bo jest spokojny i łagodny, do tego wygląda całkiem rasowo. Jak się go odkarmi, będzie bardzo przystojnym, dojrzałym facetem!