Ewelinaaa
Deleted-
Posts
2045 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ewelinaaa
-
[quote name='Cień Nadziei']Cześć Megi :) :) :)[/QUOTE] Witamy cieplutko :)
-
Megi jest bezproblemowa. Sunia całymi dniami przesypia u siebie na ciepłej poduszeczce. Czasami przyjdzie przytulić się, dać pogłaskać, i wraca na swoje miejsce. Megi okres szaleństw ma już za sobą, ale i tak jest bardzo wesołą i kochającą suczką. :)
-
Może dlatego,że jeszcze ta właściwa rodzinka tutaj nie zaglądnęła... Czekamy na tych dobrych, kochających, odpowiedzialnych ludzi :)
-
[quote name='daśka']Dziękuję za zaproszenie:-) A dziewczynka piękna,nic dodać,nic ująć...[/QUOTE] Witamy u Megi i zapraszamy do częstszych odwiedzin :)
-
[quote name='Eden']Piękny pychol :-) obrózka pasuje jak ulał, a teraz szukamy do tej obrózki drugiego końca smyczy.....czyli człowieka którego Megi zauroczy :-)[/QUOTE] [quote name=':: FiGa ::']Dziekuje za zaproszenie, bede odwiedzac malutka. Piekna z niej panienka :)[/QUOTE] Dziękuje dziewczyny za odwiedziny. Megi to naprawdę piękna suczka. :) Eden,masz rację szukamy dodatkowego pakietu człowiek +smycz,aby od razu zapiął i zabrał ją do nowego domu :D
-
[IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00210/pk4ajarc0no0.jpg[/IMG] [IMG]http://files.tinypic.pl/i/00210/79zz0ftb6v6z.jpg[/IMG]
-
Bo tarzanie na spacerze to już tradycja :) [IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00210/mbs5l94b3tu4.jpg[/IMG]
-
[quote name='piescofajnyjest']melduje sie:) Ewelina, to Twoja tymczasowiczka nowa????[/QUOTE] Witam cię! Taaaaak, to moje nowe tymczasowe, a co? :)
-
[quote name='Isadora7']i ma "od zawsze' profil na stronie Fundacji SOS dla Jamników [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/761[/URL] a teraz jak juz jest stały kontakt (w schronie nie było to możliwe), zaczniemy jej robic nasze cafeanimale, adopcje dnia itp[/QUOTE] Świetny pomysł, dziękujemy, niech się w końcu mała pokaże temu światu i wpadnie komuś w lewe albo prawe oko! :)
-
[quote name='Cień Nadziei']Megi u Nas : [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.811007189040147.41364.100003926214092&type=1[/URL][/QUOTE] Dziękuje ślicznie :)
-
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
Ewelinaaa replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Dobry Boże – światło, które zapaliłeś w dzień mojego narodzenia – gaśnie żyłem – i cierpiałem miłości i radości nie zaznałem wiele; ot - kromki chleba i woda to było moje marzenie; i żeby więcej nie bolało od ciosów z ręki pana. Czym Ci zawiniłem, że tylko ból i męka była mi dana? Czy obraziłem Ciebie Boże tym, że żyłem? że chciałem być wolny i szczęśliwy? Czy zwykły kundel nie wart jest Twojej miłości, Panie? Dlaczego dałeś mi tylko cierpienie ? Czy to jest w porządku, Dobry Stwórco? przebacz - że żyłem wiedz – że cierpiałem przez moje straszne życie odmień los braci moich. Przyjmij mnie do siebie - i daj odpocząć Wśród całego zła świata ochroń tych, co mnie naprawdę kochali.... -
Cień Nadziei, bardzo dziękuję, i jak wrzucicie ją do siebie , to wklejcie tutaj link :)
-
[quote name='monika083']jestem i ja.Jaka pomoc potrzebna?[/QUOTE] Najbardziej w tym momencie ogłoszenia dla Megi są niezbędne. Obecnie ma tylko wydarzenie na fb: [URL]http://www.facebook.com/events/290493664378919/362648397163445/?notif_t=plan_mall_activity[/URL] ten wątek i jedno ogłoszenia na tablica.pl Prócz tego pomoc przyda się przy szukaniu DOMU STAŁEGO! :D
-
[IMG]http://files.tinypic.pl/i/00210/1zgw1zd15h24.jpg[/IMG] [IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00210/366dp43507vc.jpg[/IMG] [IMG]http://files.tinypic.pl/i/00210/1bqpjcqs8emg.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00210/lvhpci9l8go6.jpg[/IMG]
-
[quote name='Mika31']prawdziwy z niej słodziak[/QUOTE] Zgadzam się, na żywo jest o wiele wiele słodsza! :) [quote name='Isadora7']I dobrze że zrobiłaś wątek[/QUOTE] Też tak sądzę.Długo się zbierałam do zrobienia tego, ale w końcu się udało.
-
Oczywiście skorzystamy z takiej propozycji :) Pokazujmy ją gdzię się da, ona też zasługuje na nowy dom! :)
-
Cześć, witamy u Megi Nie tam jej jeszcze nie ma,jest tylko na SOS jamniki, i to jeszcze ze starymi zdjęciami, trzeba to zmienić, ponieważ sunia ma teraz o wiele lepsze zdjęcia :)
-
[CENTER][COLOR=#008080][B][I][FONT=book antiqua][SIZE=7]MEGI[/SIZE][/FONT][/I][/B][/COLOR][COLOR=#006400] [/COLOR][FONT=book antiqua][COLOR=#000000][B]W SCHRONISKU[/B][/COLOR][/FONT][COLOR=#006400][FONT=book antiqua]: [/FONT] [/COLOR][FONT=book antiqua] [SIZE=4]Suczka w typie jamnika, w schronisku miała numer F-229. Jej wiek oceniono na ok 6 lat. Została wysterylizowana, zaszczepiona, odpchlona i odrobaczona, posiada również schroniskowy czip. Jest to łagodna suczka, przyjaźnie nastawiona do ludzi, lubi pieszczoty. Toleruje inne suczki i pieski. Stosunek do kotów i reakcja na dzieci nie jest znana. [/SIZE][/FONT] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00210/s2ppjq36tev3.jpg[/IMG] [I][SIZE=4][B][FONT=book antiqua] Megi po 2 latach odsiadki dostała sznasę i przesiaduję w DT w Opolu.[/FONT][/B][/SIZE][/I] [FONT=book antiqua][SIZE=4][B]Relacja z DT:[/B] Megi to bardzo pojętna i grzeczna suczka. Jeśli miała kiedyś dom to raczej nie była tam odpowiednio traktowana.Musiała być bita, bo gdy wyciągne ręke, czy wykonam jakiś szybszy ruch, to ona kuli się przytula do podłogi i przewraca na plecy :-( Jednak nie jest w żaden sposób agresywna, można jej na spokojnie wyczyścić uszy, obciąć pazurki wytrzeć łapki ze spaceru. Jest bardzo uległa, podczas jedzenia można ją głaskać, można za[/SIZE][SIZE=4]brać jej miskę z jedzeniem, można wsadzić rękę do miski i nic, toleruje każde zachowanie z mojej strony. Na spacerze czasami puszczam ją luzem, nie musze się martwić , ze gdzieś ucieknie, bo gdy odejdzie ode mnie kawałek to zaraz rozgląda się czy na nią czekam, czy gdzieś nie poszłam.Jeśli chodzi o spacery na smyczy, to chodzi o wiele lepiej niż moja suczka. Nigdzie nie ciągnie ładnie trzyma się obok nogi :smile: W domu zachowuje 100% czystości, nie trzeba biegać ze ścierką ;p Podczas mojej nieobecności, jest bardzo grzeczna, od sąsiadów dowiedziałam sie ze nie piszczy nie wyje nie szczeka. To kolejny plus. Jest typowym kanapowcem, jak to większość jamników.:smile: Przeważnie cały dzeń przeleży, trochę się poprzytula, trochę zje i znów śpi :smile: Uwielbia towarzystwo ludzi, przy każdej możliwej okazji wdrapuje się na kolana i domaga się swojej porcji głasków. :smile: [/SIZE][/FONT][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00210/0zkapieyg6ii.jpg[/IMG][FONT=book antiqua][SIZE=4] [/SIZE] [/FONT][/CENTER] [FONT=book antiqua][SIZE=4] [/SIZE][/FONT][FONT=book antiqua][SIZE=4] [/SIZE][/FONT][FONT=book antiqua][SIZE=5] Teraz szukamy Megi wspaniałego DOMU STAŁEGO!! [/SIZE][/FONT] [FONT=book antiqua][SIZE=5]Pomożecie?![/SIZE][/FONT]
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Ewelinaaa replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Megi w typie jamniczka też szuka domu,ponad dwa lata była w schronisku, obecnie przebywa w DT. :) Zainteresowanych serdecznie zapraszamy: [URL]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/602417_406267272779219_692289173_n.jpg[/URL] -
[SIZE=4]RELACJA Z DT:[/SIZE] Megi to bardzo pojętna i grzeczna suczka. Jeśli miała kiedyś dom to raczej nie była tam odpowiednio traktowana.Musiała być bita, bo gdy wyciągne ręke, czy wykonam jakiś szybszy ruch, to ona kuli się przytula do podłogi i przewraca na plecy [IMG]http://static.ak.fbcdn.net/images/blank.gif[/IMG] Jednak nie jest w żaden sposób agresywna, można jej na spokojnie wyczyścić uszy, obciąć pazurki wytrzeć łapki ze spaceru. Jest bardzo uległa, podczas jedzenia można ją głaskać, można zabrać jej miskę z jedzeniem, można wsadzić rękę do miski i nic, toleruje każde zachowanie z mojej strony. Na spacerze czasami puszczam ją luzem, nie musze się martwić , ze gdzieś ucieknie, bo gdy odejdzie ode mnie kawałek to zaraz rozgląda się czy na nią czekam, czy gdzieś nie poszłam.Jeśli chodzi o spacery na smyczy, to chodzi o wiele lepiej niż moja suczka. Nigdzie nie ciągnie ładnie trzyma się obok nogi [IMG]http://static.ak.fbcdn.net/images/blank.gif[/IMG] W domu zachowuje 100% czystości, nie trzeba biegać ze ścierką ;p Podczas mojej nieobecności, jest bardzo grzeczna, od sąsiadów dowiedziałam sie ze nie piszczy nie wyje nie nie szczeka. To kolejny plus. Jest typowym kanapowcem, jak to większość jamników.[IMG]http://static.ak.fbcdn.net/images/blank.gif[/IMG] Przeważnie cały dzeń przeleży, trochę się poprzytula, trochę zje i znów śpi [IMG]http://static.ak.fbcdn.net/images/blank.gif[/IMG] Uwielbia towarzystwo ludzi, przy każdej możliwej okazji wdrapuje się na kolana i domaga się swojej porcji głasków. [IMG]http://static.ak.fbcdn.net/images/blank.gif[/IMG] Co do drugiego psa, to emocje powoli opadają, już nie ma tylu nieprzyjemności jak wcześniej, jeszcze trochę i bedzie jak trzeba. [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/396771_406267499445863_989911990_n.jpg[/IMG]
-
Szkoda,że się im nie udało... Uważam , ze mieszkanie jest takim samym dobrym domem jak domek z ogródkiem. Wiadomo, ze w domu z ogrodem, pies ma więcej miejsca idt, ale to nie znaczy ,że Czarek miałby problem z odnalezieniem się w mieszkaniu. Znam wiele rodzin, które mają o wiele większe psy od Czarka i to w mieszkaniu, i czują się tam bardzo dobrze, ale to ju nie waaaażne :D Ciesze się , ze kolejny DT stał się DS i Czarek zostanie przy kochającej go rodzinie już na zawsze. :) A czy nie proponowaliście Państwu jakiegoś mniejszego psiaka, takiego, no mieszkaniowego? Czy zdecydowali się chodzić do naszego schroniska i szukać i czekać na tego jedynego? :)
-
Dzisiaj dostałam zapytanie o Areska i 2x o Nadię. :) szyszunia557 szykuj się na rozmowy telefoniczne, na fb przesłałam Ci też wiadomość od pewnej zainteresowanej osoby, zainteresowanej właśnie Nadią. Miała baaaardzo dużo konkretnych pytań. Widać, ze szuka aktywnego i żywiołowego psa, i na dodatek do agility, frisbee itd. :) Nie wiem czy nadia by się nadawała... :) Czekamy na Kasię i jej decyzję :)
-
Wiec, tak. Mieszkanie jest sredniej wielkości, ale spokojnie dla czarka miejsce jest. Będzie mógł się swobodnie poruszać po całym domu. Mam mieszane uczucia, ponieważ Pani jest Czarkiem oczarowana, zachwycona i ogólnie wszystko widzi w pozytywnych barwach. Jeśli chodzi o męża, to on myśli bardziej racjonalnie. To znaczy dopuszcza do siebie wszelkie za i przeciw, jeśli chodzi o adopcję. Przestrzega żonę przed różnymi sytuacjami, stara się ją uświadomić ze to nie bedzie takie proste jak jej się to wydaje. On jest bardziej ostrożny niż ona. Mają 17letnią suczkę, to już pewnie wiecie, i też Pan obawia się jak to bedzie gdy pojawi się drugi pies. No Pani Ilona jest myśli ze to nie bedzie nic strasznego, i ze sobie poradzą. Ja uświadamiałam ją ze z pewnością to nie bedzie takie proste i mogą pojawić się spięcia między psami spięcia, poieważ Czarek znajdzie się po 10 miesiacah w innej rodzinie z innymi ludźmi z innymi zasadami. A w życiu ich psa pojawi się inny, i zacznie się zazdrość... Coś o tym wiem [IMG]http://static.ak.fbcdn.net/images/blank.gif[/IMG] Mają królika i chomika na dodatek. Jak wspomniałam o dołożeniu się do transportu Czarka jeśli bedzie taka potrzeba to Pani Ilona lekko się zdziwiła i na mnie krzywo popatrzyła, i nic nie odpowiedziała.... Gdy będą wychodzić z domu, to mają możliwość odseparowania psów od siebie. Wspomniałam również, ze jest to duży pies i energiczny(bo tak pisało w ogłoszeniu) wiec muszą poświecać mu trochę wiecej czasu na spacerach niż swojej 17 letniej suni. Powiedzieli ze nie ma problemu, ze są raczej aktywną rodziną, i dadzą sobie z nim radę. Czy jestem za tym aby Czarek u nich zamieszkał? Tak myśle, ze jest to to rodzina, która bedzie potrafiła sobie z nim poradzić. I dadzą radę go wychować. Jeśli będą mieć jakieś problemy, to zawsze mogą przedzwonić do dt czarka i dopytać się co i jak. Tyle. :)