Witam...
Nie chciał bymk zakłądac nowego tematu, a mam do was pytanie może ktos jest w stanie mi choc troche rozjasnic sprawe. Jaka jest szansa na to by z połaczenia "suczki" Hasky z buldogiem bylo wiecej dziedzicznych cech (wyglad) od suczki? suczka nie byla w 100% rtasowa ale jesli chodiz o wyglad to dla kogos kto jest laikiem(jak ja) nie do odróżnienia. Weterynarz po urodzeniu szczeniaków a maja już 3 tyg. stwierdził ze są strasznie podobne do matki i nie widzi nic niepokojącego co mogło by przypominać budowę, wygląd buldoga. Wiec jest szansa ze jak podrosną będą miały odpowiednia budowę? i do tego cechy zachowań np. zarzucanie kuperkiem jak to u buldoga a o to się najbardziej obawiam. Ktoś mi rozjaśni sytuacje?