Nie ma takiej możliwości, by Feri wróciła do schroniska, bo tam będzie się męczyć jeszcze bardziej.
Niestety na tą chwilę nie wiemy gdzie ją dać, a o tym co dalej, będziemy musieli zdecydować już jutro (wszystko zależy od tego, jak Feri zareaguje na najsilniejszy z możliwych sterydów, jaki został jej dzisiaj podany).
Patrzę na nią i widzę, że ona nie chce jeszcze się poddawać, jednak musi się w tej sytuacji znaleźć dom, dla którego będzie oczkiem w głowie (są przeciwwskazania, aby pozostawała sama w domu, nawet na kilka godzin, a ja niestety nie mogę z nią być przez cały czas).
Dodatkowym problemem jest wypróżnianie Feri. Niestety, ale nie odczuwa potrzeby załatwiania się, przez co musieliśmy dzisiaj ją cewnikować...
Co do wieku... możliwe, że ma 8 lat, ale była bardzo źle prowadzona przez całe życie. Z drugiej strony może mieć nawet 12 lat :(