Jump to content
Dogomania

Kacha88

Members
  • Posts

    22
  • Joined

  • Last visited

Kacha88's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. ale nawet bez tego jest przeurocza :) Moj Coliś też non stop spał po zabraniu ze schroniska i też pierwszy dzień "brudził" mi wszędzie ale szybko załapał co i jak :)
  2. Nazwałam go Colin (może kojarzyć się z owczarkiem Colie albo z Colinem Farrelem ;p). Póki co to chcę skupić się na tym, żeby doszedl do siebie co nie będzie takie ekspresowe. Dopiero pozniej zacznę go ogłaszać itp.Zacznę pewnie od wydarzenia na profilu schroniska bo ma ono ok. 7 tysięcy fanów.
  3. [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.293547060700713.84062.100001362640080&type=3[/url] ktos ze schroniska juz w trakcie kwarantanny zrobil mojemu szkielecikowi mini wydarzenie na FB Do Dogo07 - Czy to Ty prowadzisz jej wydarzenie na FB? Moze warto zrobic je w takie formie, zeby ludzie mogli do niego "dołączać" i zapraszać innych? Jeszcze w opisie można dodać pare zdań (jej wiek, to ze jest juz po sterylce, ze b ladnie na smyczy chodzi, ze jest b grzeczna i nie jest halasliwa itp, ze prawdopodobnie toleruje koty itp)
  4. Nie ma co się 'kłócić"...w końcu wszyscy jesteśmy po tej samej stronie barykady :)
  5. Dziękuję :) Jesli chodzi o Niusię to moge teraz zaoferować swoją pomoc w transporcie Niusi do wwy (jak znajdzie się DT), chociaż tak bym jej pomogła....Moze trochę mnie poniosło w poprzednich postach, ale jakoś "zabolal" mnie post Pani benkow Ps - jest mi glupio, ale o wiele bardziej glupio byloby mi gdyby juz po fakcie okazalo sie, ze nie jestem w stanie sobie poradzić z tymczasowaniem Niusi.... Naprawdę z calego serca życzę jej super domku!!!! trzeba reaktywowac jej wydarzenie na fb. Fejsbukowe wydarzenia potrafią być naprawde bardzo ale to bardzo skuteczne :)
  6. Mocno trzymam kciuki za Niusię, życzę jej jak najlepiej bo pies, który tak kocha ludzi musi znależć swojego człowieka, ale przykro mi...nie mogłam dziś zostawić go tam w schronisku, zwlaszcza, że nie byl nawet w boksie, chodzil na luzie razem z innymi duzymi psami
  7. co z tego, ze zabralam do domu szkieleta z przetracona miednica.... dla "wielkich wspanialomyslnych dogomaniaków" i tak jestem teraz najgorsza na swiecie...i to jest wlasnie przykre
  8. Ten weekend byl jedyna okazja na to, żebym mogla wziąc jakiegos zwierzaka na DT i bardzo proszę nie być tak bezczelnym i obrażać mnie tylko dlatego, że działam pod wpływem impulsu i kieruję siezasadą , że trzeba pomagać najbardziej potrzebującym. Uważam też , że któs kto szczerze kocha zwierzęta wie, że pomoc dla każdego jednego psa jest czymś bardzo ważnym i nigdy nie skrytykowałby kogoś za to, ze pod wplywem impulsu pomogl bardziej potrzebujacemu bo tak jak pisalam KAZDY PIES JEST WAZNY I KAZDEGO BEZ WYJATKU WARTO RATOWAC JESLI MA SIE TAKA MOZLIWOSC!!! Bylam w stalym kontakcie telefonicznym z Pania Jolantą i razem stwierdziłysmy, ze jestem "rezerwowym" DT dla Niusi (z racji obaw z powodu kotow). Nie ma to jak madrzyc sie na forum nie znajac szczegolow pff...
  9. proszę nie oceniać mojego charakteru!! pracuje w korporacji i nie mialabym juz szansy na kolejny dluzszy urlop, a potrzebowalabym urlopu bo psu, zwlaszcza w pierwszych dniach trzeba poswiecic duzo czasu. Może to właśnie dzięki mojemu "niestabilnemu" charakterowi uratowałam jednego psa przed czymś gorszym niż to co spotkało Niusię. ponadto, przed podjęciem decyzji o wzięciu innego psa zadzwonilam do Pani Woluntariuszki Jolanty, która to powiedziała mi, że jest dużą szansa na inny DT w Warszawie
  10. Witam wszystkich. Mialam dzis ok 14 jechac po Niusię ale z wiadomych przyczyn nie było to możliwe. skomplikowalo to trochę sytuację, gdyż specjalnie wzięłam tygodniowy urlop, a pózniej już nie będę miała takiej okazji. Dziś byłam w podwarszawskim schronisku gdzie trafil mały piesek, z urody podobny do szpica , skóra i kości (2,9 kg) i na dodatek po wypadku. Nie mogłam go tam zostawić i zabrałam do domu na DT. Wiem, że niektóre osoby mogą uznać to za nieodpowiedzialne z mojej strony gdyz tym samym muszę wycofać się z DT dla Niusi, ale tamten piesek byl bardziej potrzebujący..... 3mam kciuki żeby udało się znależć inny DT, może z lepszymi warunkami :) Nie pomogłam Niusi, ale pomoc każdemu, jakiemukolwiek psu jest ważna i mam nadzieję, że wszyscy to zrozumieją
  11. Obawiam sie, ze koty (a zwlaszcza jedna kicia, ktora kiedys pogryzl pies i ma traume) przez dlugi czas będzie się czuła b niepewnie w obecności psa. Liczę na to, że fakt, że Niusia jest b mala nieco załagodzi to. Będę b wdzięczna za szelki :) Ja kupię Niusi na pewno taką "pluszową budę" :)
  12. A kto prowadzi jej wydarzenie na fb? Czy Niusia ma szelki czy będę musiala kupic? Jesli to prawda, ze tak dzielnie znosi pobyt w izolatce to znaczy, ze nie powinna plakac jak będę musiala zamknąć w łazience na czas gdy będę w pracy.... Oby szybko nauczyła się załatwiać psie sprawy na dworze :)
  13. Bylam wczoraj strasznie zajęta cały dzień. Myślę, że już wszystko prawie przemyślałam. Mam numer tel do Pani wolontariuszki Jolanty, dziś po pracy zadzwonię i wszystko uzgodnię. mam nadzieję
  14. Martwię się w zasadzie tylko o młodszą kicię bo drugi rzeczywiście jest pewny siebie i nie powinien czuć się zagrożony
  15. Boje się co będzie w sytuacji gdy sprawdzą się wszystkie obawy czyli: będzie żle nastawiona do kotów, koty będą się bały, bylaby ok 10 h sama w mieszkaniu - jak radzilaby sobie z czystoscia?, czy nie będzie bardzo zestresowana i nie bedzie wyla, jak szybko znajdzie DS. to są moje obawy
×
×
  • Create New...