Witam mam duży problem z moim psem, mianowicie ucieka przez płot gdy mnie nie ma , a czasem nawet jak jestem w domu. CAO jest razem na działce obok z owczarkiem niemieckim, tez psem. Wygląda to tak: mieszkam na działce obok, a psy są na bazie gdzie trzymam maszyny do pracy(po to były kupione aby pilnowac obejścia). Niemiecki był 1 i jest starszy od azjaty o 2 lata. Dogadują się ok. Nie mam czasu na codzienne spacery z nimi więc wychodzę z nimi tylko w niedzielę na ok 2h z dziećmi do lasu i na łąkę obok domu. Jak chcemy wyjść to JURA(azjata) nie ma ochoty na wyjście jakoś musze go nakłaniac do wyjścia. Ale za to jak wrócilismy w niedzielę poszedłem do domu na obiad to ten oczywiście uciekł aby sobie polatac po okolicy. Boję się ze komus cos zrobi ale zje barany na przeciwko co sąsiad hoduję ;). Prosze o pomoc nie chciałbym żeby ciągle siedział w kojcu. Wolałbym aby oba chodziły po bazie a nawet po obu działkach, furtka byłaby otwarta. Posprzątałbym wszystko aby nie mieli czego nabroic, bo jak nie jest posprzątane to wszystko noszą. :) A 2 problem to ze jest dość szczupły nawet chudy. Dostaję 1 dziennie 1,2-1,5 kg mięsa surowego drobiowego(takie mięso mielone)+ tabletki na stawy i witaminy. Wczesniej był na suchej ale myslałem ze mu za mało wiec przeszedłem na mieso. Pozdrawiam czekam na pomoc (może jakis pastuch ale podobno to tez nie pomaga).