Jump to content
Dogomania

milena0

Members
  • Posts

    43
  • Joined

  • Last visited

milena0's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. na poprzedniej stronie ktoś pisał o piesku z myczkowiec w strasznym stanie na łańcuchu. nie wiecie przypadkiem czy zostało to gdzieś zgłoszone ? pozdrawiam
  2. Becia to ta Mika. trzy miesiące była u mnie tymczasową , ale w końcu jej się udało. bardzo fajnych ma ludzi, starsze małżeństwo, ale będzie ich oczkiem w głowie, przez okres letni mieszkają w domku letniskowym a w zimie w drugim domu, w dodatku okazało się że to wujek mojego bardzo dobrego kolegi z pracy, mieszkają w tym samym domu więc będę miała zawsze o niej info :) pewnie jutro ją odwiedzę, pusto się bez niej w domu zrobiło , ale cieszę się bo wiem że ma lepiej.
  3. znajomy, który troszkę się w prawnych sprawach orientuje (ale tak ogólnie), poczytał tą Waszą sytuację i od razu powiedział żebym koniecznie Was namawiała na kontakt z prawnikiem, bo jest w tym napewno dużo haczyków, które można by wykorzystać, jak nie teraz to następnym razem jak was zaszachują . przynajmniej zyskacie na czasie jakby co. wiem, że porady prawne to koszty, więc jeśli nie macie znajomego prawnika, jest opcja zgłosić się z konkretną sprawą do jakiejś organizacji pomagającej zwierzętom, która oferuje porady, albo jest jeszcze opcja forum dla prawników. jest takie jedno, na którym są bardzo fajni ludzie, dużo specjalistów, nawet na głupie pytania odpowiadają i wszystko poparte przepisami, a to istotne jeśli trzeba pismo np. do urzędu. jakby wiedzieli, że macie prawnika nie będą tak szastać głupimi decyzjami. z tym forum tylko taki maleńki problem, że nie pamiętam jak się nazywało, bo dawno z tego korzystałam, ale napewno znajdę i wam podeślę linka, jakbyście chcieli to skorzystacie. postaram się też znaleźć jakąś organizację udzielającą pomocy prawnej w sprawach zwierzątek. pozdrawiam
  4. a tego maila pierwszego co dostaliście z urzędu, że wstrzymują akcję, ja też dostałam, bo pisałam do nich tak jak apelowaliście, pewnie wszyscy dostali którzy się burzyli, więc może zasypały ich maile od ludzi, czyli warto zawsze tak robić, zawsze to ziarnko do ziarnka zbierze się koparka :lol:
  5. Bushido macie kontakt z jakimś prawnikiem , kogoś kto Wam może pomóc w sprawie tej wywózki lub nawet przy odbieraniu psów właścicielom ?
  6. ja nie wiem jak funkcjonował stonz dawniej ale teraz wygląda na to że działa świetnie. dlatego też troszkę zdziwiło mnie że nie chciano Twojej pomocy, bo słysząc ile na codzień dziewczyny mają spraw do załatwienia związanych z pieskami, myślę że potrzebują każdej życzliwej pomocy. a widać że robią co mogą, ile razy widziałam się z Anetą ciągle jakiś telefon, tu trzeba pomóc tam trzeba pomóc, a one mają właśnie jeszcze swoje rodziny, pracę i różne osobiste sprawy. same ponoszą prywatnie wiele kosztów, a zaangażowane są na maxa. szczerze mówiąc ja je podziwiam bo wiem że sama nie dała bym tak rady, postaram się czasem pomóc w miarę swoich możliwości. uważam, że nie wolno narzekać na działalność stonz , bo nawet jeśli czasem czegoś nie załatwią lub pominą , to ogrom pracy, poświęcenia i efektywność tego jest nieocenionym dobrem dla zwierząt. a dziewczyny nie są cudotwórcami i chyba jest logiczne że nie mogą załatwić wszystkich spraw z jakimi się do nich ludzie zgłaszają, chociaż nie wątpię że się starają. zresztą wystarczy popatrzeć ile już psinków wyadoptowały, na ile interwencji jeździły itd. pozdrawiam
  7. szkoda [B]bezag [/B]że masz niemiłe doświadczenie ze stonz. dziwi mnie że nie skorzystano z Twojej chęci pomocy, ale tak naprawdę wogóle nie mogę się na ten temat wypowiadać bo nie znam sytuacji. często na ludzkich nieporozumieniach tracą potrzebujące zwierzątka. a jeśli chodzi o wwf to faktycznie, jest to świetnie zorganizowana grupa, ale to już wyższa półka i na światową skalę, większość spraw zapewne łatwiej im przedsięwziąć niż małym lokalnym towarzystwom. sama wpłacam im jakieś grosze na ratowanie fok nad polskim morzem :p pozdrawiam
  8. [B]ankazah[/B] napewno dziewczyny chętnie skorzystają z Twojej pomocy, bo chyba niewiele tu u nas wolontariuszek, ja też jestem z sanoka. z tego co kojarzę to chyba mało jest osób do wyprowadzania piesków na spacer z boksów, i domków tymczasowych też chyba nie za dużo (np.ja) i ogólnie napewno pomoc się kobietom ze STOnZ przyda. super że się zaoferowałaś :multi: pozdrawiam:p
  9. a moja mała szalona tymczaska Mika dalej u mnie, 2 miesiące i niestety już tylko do połowy maja może u mnie być ze względu na pewne sprawy prywatne, mam wielką nadzieję że może jeszcze się do wtedy jakoś uda , a póki co wariuje sobie codziennie nad sanem na błoniach :evil_lol:
  10. ależ cudowny dzień dzisiaj mam :multi::lol::cool1: byłam przed chwilą u dr Gajewskiego i spotkałam tam najpierw Sabę , tą piękną ogromną szarą sunię która taka zdołowana była w boksach . Saba była z nową rodzinką ,świetna Pani i Pan. Przeogromnie się ucieszyłam, bo nie wiedziałam że ma nowy domek. Chwilę później przyszła Pani z Luckym :loveu: , tacy zakochani, zaciumani na maxa. Myślałam że on jest tylko w domu tymczasowym, a tu Pani mówi że absolutnie go nie odda nikomu :mad:, chyba odrobinkę mniej bolą go te rany przy takiej mamusi, naprawdę przez jakieś 20minut które tam z nimi siedziałam w poczekalni, widac było wielką miłość, myślę że lepiej nie mógł ten wspaniały piesek trafić. Tak więc jak już wspominałam dzień mam dzisiaj cudowny:p pozdrawiam
  11. wiesz Haniu , nie tylko Tobie łzy popłynęły przy tych zdjęciach, ja nie miałam przyjemności go poznać, ale próbuje sobie wyobrazić co Nero czuł przez tych kilka lat swojego życia a szczególnie w ostatnim roku i co czuje teraz i tego napewno nawet on nie potrafiłby opisać :p A Pani Elena i jej mąż niech będą nieśmiertelni , bo tylko takich ludzi nam na świecie potrzeba i wszystko byłoby piękne. Haniu gratuluję serca i oddania zwierzaczkom. Nero będzie Ci zawsze wdzięczny :loveu: życzę całej rodzince wszystkiego naj...
  12. Becia w imieniu Miki ogromnie Ci dziękujemy,słyszałam że jesteś w sprawdzaniu domków profesjonalistką :) Małej już mówiłam o nowym domku, ale nie wiem czy wszystkie szczegóły zrozumiała :) :) Pozdrawiamy
  13. pozdrawiam Cię piękna babeczko i życzę w końcu kochającego domku !!!
  14. no i temat w związku z tą Panią zamknięty . miejmy nadzieję że kolejne zapytanie o Terrka będzie właśnie TYM czego wszystkie dla niego oczekujemy :) pozdrawiam
  15. dokładnie, szkoda żeby nie wykorzystać potencjalnego domu. być może jakiegoś malutkiego pieska (w sensie dorosłego a niewielkich gabarytów) by jej polecić np żeby mógł załatwiać się do kuwety w domu , a przecież lepsze spanie sobie w domku i wyjście dwa razy dziennie na spacer a przede wszystkim kochająca Pani , niż klatka w schronisku. pozdrawiam
×
×
  • Create New...