witam
zachęcona składem, oferta promocyjna oraz próbkami, zakupiłam swojemu futrzakowi karmę Eddy. Na początku bardzo ładnie jadł, kupy były ok. tzn 2 razy dziennie. Ale to był jeszcze przejściowy okres z brita, bo inaczej tego wytłumaczyć nie umiem . Teraz Majk kończy 8 kilogramowy worek, w zapasie mam drugi. Bąków po karmie nie ma, sierść w normie, ale z miski znika może połowa porcji ( i rano i wieczorem) a kupy !!!!! Nie zdarza się, żeby było ich mniej niż 4 i są takiej wielkości jak z dużego psa-Majk zdecydowanie więcej wydala niż zjada, więc dla niego przyswajalność karmy jest marna. Jak skończy nam się drugi worek wracam do dobrego Brita. Nie będę więcej eksperymentować na psie. To bardziej mnie się zachciało zmiany karmy niż było to potrzebne. Może dla innych psiaków karma ok., ale nie dla MAjka!