Jump to content
Dogomania

koala88

Members
  • Posts

    15
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by koala88

  1. Mój weterynarz nie przyjmował, to pojechałam do takiego powiatowego...niezbyt dobre opinie... stwierdził zapalenie oskrzeli i dał małemu dwa zastrzyki w szyję... co mnie dziwi bo zawsze dostawał je w kark... czy może mu to zaszkodzić? W pon wybieram się do mojego weta. W sumie pies przed nami okropnie piszczał jakby go zarzynali a dali mu trzy zastrzyki;-/ mały zapiszczał też jak mu dawał;-/ je i pije... ale jest osowiały ... i dziwinie sie zachowuje leży ze mną a po chwili nagle zeskauje i ucieka przede mna i przed innymi też...nigdy się tak nie zachowywał czy to przez te wizyte czy chorobę?
  2. witam, ok 10 min temu byłam z 5mies yorkiem na spacerze , zjadł kupę... i wymiotował 3razy biała pianą i potem żółcią... w domu raz wymiotował napił się wody tylko narazie śpi. Co robić dawać mu wody?
  3. kto mi skręci te budę/:-(
  4. w ciągu 10 dni mają Państwo [B]prawo zwrotu towaru[/B] bez podania przyczyny, warunkiem jest, żeby towar nie był uszkodzony, nie nosił śladów użytkowania i został zwrócony w oryginalnym opakowaniu, a on ma dziurę w papie na dachu i rog dachu drewno odleciane, kurw. poza tym nie mam kasy by zas to odsyłaac...penie przez transport sie rozwaliło .,,, najlepsze jest ze stuyropian wewnatrz jest obity nie deska a tektural/
  5. buda przyszła super końcowka dachu obdarta , papa odpadła trochę... poszło się sreac koło 300zł
  6. nie za bardzo ma kto pomoc.
  7. miał smycz linkową to linka się urwała...no i jak go zapne na smycz sciaga obroze ,wiezga jak kon...
  8. przecztaj uwaznie moje posty. on da sie pogłaskac, i nawet jak kilka razy mi ucieka to zawsze wraca pod dom ja go wołam i on lezy obraca sie na plecy a ja go drapie, tylko potem znow sie zrywaa nagle i biegnie, albo np nagle podbiega do mnie i skacze z zaskoczenia na mnie z rozpedu. czasami tez np biegnie do mniie a potem sie waha i zawraca i biegnie gdzie indziej... wiem to wina ze cały czas jest w kojcu.
  9. no, ale co w kojcu mam go oswajać? mam ogrodzony teren ale teraz w budynku przylegajacym do tego miejsca w szopie sa kroliki, a dzrzwi sa na tym terenie raxz ju je jakim cudem nie wiem otworzył...to jest problem te kroliki. raz naswet jednego zadusił czy zameczył biegajac za nim,,,jutro moze przyjdzie nowa buda ... fajnie jakby przyszła.
  10. ja sobie z nim nie radze a to nie jest mały pies. boje sie ze mnie ugryzie. jak juz udało mi sie go wziac na rece jak uciekł to burczał ale to jak sie wybiegał. jak nie biega to nie ma opcji go wziac np na rece i zaniesc np do garazu bo zimno na polu, bo zaczyna jakby kasac wokol siebie ...poza tym nie był szczepiony . wiecie czy ludzie z schroniska mogą dojechac za pieniadze po psa?
  11. on ma smycz i obroze ma na sobie tylko sie wyrywa. rzuca sie tak ze w koncu obroza mu wylatuje przez glowe. tak kontakt byl tylko karmienie ale zawsze do tego cos dobrego. jestem załamana , zastanawiam sie ze moze by go oddac . albo moze ktos by mi pomogł ?
  12. no odpiszcie cos
  13. mam problem z psem, mojego zmarłego taty. tata zmarł 3 lata temmu. pies ma już prawie 8 lat. pies praktycznie cały czas jest w kojcu. nie na łańcuchu. jeszcze właśnie pare lat temu chodził na spacer , dał sie zapiąc na smycz, dał się złapać. a teraz jak go chce wziać na smycz rzuca się , i ściaga obroże z siebie.i ucieka... ja wiem , że uwięziony pies tak ma , ale ja nie umiem nad nim zapanować. do szczepienia też nie był od ponad 4 lat.. więc jak mi ucieka to się boje ,że kogooś pogryzie. muszę go łapać na kiełbasę .ale już nawet na to nie chce, jak chce go wziać na rece tez sie już teraz rzuca.boje sie ze mnie ugryzie. nie zlinczujcie mnie, czekam na budę dla niego , jest w garażu teraz ale potem nie mam pomysłu jak go wyjmę. w dodatku obok garazu jest szopa a niej kroliki...i do ogrodzenia nie moge go dac bo sa tam dzrwi od szopy i raz by je juz wywarzył. dzis go chciałam wziac na spacer ale uciekł , i załpałam go na kotleta do garażu , zreszta i tak bedzie tam poki buda nie przyjdzie. chciałam go wizacna rece , wiec zalozyłam z zaskoczenia gumke recpturke mu na pysk.. ale probował mnie chyba ugryz... nie wiemjak go teraz wezme stamtad...jest to dosc duzy pies...pies jest karmionyy codziennie. pewnie i tak mnie zlinczujecie ale ja nie wiem co robic
×
×
  • Create New...