Wzięłam udział w wątku Saby gdzieś na poczatku i los psicy jest dla mnie ważny jak dla każdego z dogomaniaków. Jest mi przykro jak czytam kłótnie pomiędzy użytkownikami, szczególnie że dla wszystkich z nas najważniejszy jest los psa. Jeśli adopcja się nie udała to nie trzeba szukać winnych , tylko szukać pomocy dla psa, bo przecież to jest najważniejsze . Zastanówny się czy ktoś z z okolic miejsca pobytu Saby może podjechać do właścicieli , np. z kopią umowy i próbować nogecjować warunki albo kwestię odebrania psa. Jeżeli złożymy się na DT to może będzie szansa aby Saba miała leopsze życie. Błagam nie kłóćmy się bo nic dobrego z tego nie będzie !