Witam,
z moim byłym chłopakiem adoptowaliśmy psa. Nie mieszkamy już ze sobą więc pies jest raz u mnie raz u niego. Jest to młoda suczka, dogaduję się z moim drugim psem i z psem w drugim domu również. Plusem jest to że mieszkamy blisko siebie(3minuty drogi).
Chciałabym otrzymać od was obiektywne opinie co do tego czy waszym zdaniem pies przez to głupieje. Jeden tydzień jest w jednym domu, kolejny w drugim. Dobrze się czuje i tu i tu, wszyscy ją uwielbiamy i dbamy o nią więc nie chcemy żeby to zmienianie co jakiś czas miejsca na nią źle wpłynęło.
Będę wdzięczna za odpowiedzi,
pozdrawiam:)