Jump to content
Dogomania

Adam_

Members
  • Posts

    19
  • Joined

  • Last visited

Adam_'s Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Niestety Czarny najprawdopodobniej nie żyje. Te zdjęcia zrobiłem 19 marca i chyba wtedy widzieliśmy go po raz ostatni. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg94/scaled.php?server=94&filename=dsc00231pr.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg233/scaled.php?server=233&filename=dsc00233r.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg221/scaled.php?server=221&filename=dsc00232c.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg268/scaled.php?server=268&filename=dsc00236nn.jpg&res=landing[/IMG] Wszystko zaczęło się od tego, że Czarny zniknął na parę dni. Wcześniej często się zdarzało, że gdzieś znikał, ale nigdy na tak długo i pierwsza myśl była taka, że komuś się nie podobało, że biega luzem i zadzwonił żeby go wyłapali do schroniska. Znaleźliśmy nr tel. do jednostki odpowiedzialnej za odławianie psów w gminie Juchnowiec i pani powiedziała nam, że Czarny przez tydzień siedział w wiosce Ignatki pod sklepem, bo jakaś suka ma cieczkę i powiedziała, że go nie odławiają, bo "ma obroże i to jest czyjś pies" ;). Łatwo było wytłumaczyć o jakiego psa chodzi, bo jednak ta łapka źle się zrosła i Czarnuszek został kulawy. Ucieszyliśmy się, że nic łajzie się nie stało i chyba jeszcze tego dnia pojechaliśmy do Ignatek żeby znaleźć ten sklep, pod którym podobno miał siedzieć i rzeczywiście było tam małe stado psów, ale już nie było tam Czarnego. Zajeżdżaliśmy tam kilka dni pod rząd, pytaliśmy ludzi czy go nie widzieli i każdy go kojarzył, ale od paru dni nikt nie widział. Mówili, że do nikogo nie podchodził, że jest ładny i myśleli, że to pański pies, a jeden pan nawet powiedział, że Czarny biega ze swoimi szczeniakami:lol: - czyli z tymi dwoma suczkami. Na początku myśleliśmy, że w okresie cieczek poszedł do jakiejś innej suki i tam koczował następne dni, a na magazyny czasami wraca zjeść. Jednak jak już minął miesiąc i nikt nie widział Czarnego to wiedzieliśmy, że stało się coś niedobrego i jak się niedawno dowiedzieliśmy to w tej wiosce podobno jest jakiś pojebaniec co strzela do psów i że pewnie zastrzelił Czarnego. Nie wiemy ile w tym prawdy, ale pewne jest, że gdyby Czarnuszek żył to by wrócił na magazyn, więc pewnie skończył martwy w ten lub inny sposób:-(. Mam tylko nadzieję, że się nie męczył. Teraz jest kolejny problem. Bez Czarnego suczki zachodzą w ciąże. Jest gdzieś w Białymstoku darmowa sterylizacja bezpańskich psów, bo gdzieś mi się to obiło o uszy? Niedawno brązowa suczka miała 5 szczeniaczków (na szczęście już wszystkie znalazły domy): [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/226/dsc00306rm.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/3127/dsc05910fg.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/495/dsc05925v.jpg[/IMG][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/5465/dsc05860ps.jpg[/IMG][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/3111/dsc05850q.jpg[/IMG][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/9030/dsc00342am.jpg[/IMG][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/3010/dsc00338pj.jpg[/IMG][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/6386/dsc00340gc.jpg[/IMG][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/1926/dsc05948mr.jpg[/IMG] Teraz ta druga, łaciata sunia się oszczeniła i z tego co udało nam się zajrzeć to są 4 szczeniaczki, ale mają gdzieś około 1,5 tyg. to jeszcze nie ruszamy ich i nie wiemy ile piesków i ile suczek. Trzeba koniecznie coś z tym zrobić, bo teraz będą rodzić po 2 razy w roku, a już się z nami oswoiły i nie będzie problemu ze złapaniem. Teraz jak nas widzą to od razu biegną żeby je głaskać ;) [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/8181/dsc00221a.jpg[/IMG][IMG]http://img694.imageshack.us/img694/8885/dsc00225fx.jpg[/IMG] Trzeba chociaż im pomóc, bo Czarnemu niestety się nie udało...
  2. Witam Jutro jak wrócę o ludzkiej godzinie z pracy to napiszę co i jak, bo już jestem zmęczony, a o 5 czeka mnie pobudka. Niestety historia będzie bez happy endu...
  3. Witam Możliwe, że od maja się znajdzie dom dla Czarnuszka, ale na razie nie chcę zapeszać. Tam gdzie jest grubsze to taka narośl kostna się zrobiła w miejscu złamania, a wet pewnie zrobiłby lepiej za 500 zł, a to pewnie była prowizorka za 100 zł.
  4. Witam Jutro najprawdopodobniej Czarnuch wróci do swojego "domu" w Ignatkach. Rany na łapce ładnie się pogoiły, tylko dalej za bardzo jej nie stawia i nie wiem czy już kulawy do końca życia nie zostanie, bo ta łapka dziwnie wygląda: [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/2379/dsc00198lj.jpg[/IMG] No ale zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy. Czarny ostatnio dostał pierwszą w życiu zabawkę z prawdziwego zdarzenia :p : [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/4475/dsc00210se.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/1295/dsc00211gb.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/6756/dsc00202zt.jpg[/IMG] Śmiesznie się cieszył i dostał głupawki, a jak próbuję się z nim pociągać to robi to strasznie delikatnie. Mój pies to by szarpał tak, że od razu by się porwała, a Czarny robi wszystko bardzo lekko. Wrzucę jeszcze jedno zdjęcie Czarnucha na unijnym łańcuchu :eviltong:: [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/7346/dsc00214z.jpg[/IMG] W środę jak była ładna pogoda to go przywiązaliśmy na długim sznurku tak żeby mógł wyjść z hali na podwórko i się grzać na słoneczku.
  5. Niedawno wróciłem od Czarnucha z wieczornego spaceru. Nie chciał żebyśmy szli i piszczał jak wyszliśmy. Szkoda, że nie mam warunków żeby go wziąć, bo byłby problem z głowy. To fakt, że jest bardzo sympatyczny i ogólnie śmiesznie się zachowuje, jest taki jakby strasznie delikatny w stosunku do człowieka i za bardzo nie umiał się bawić, ale powoli coś po swojemu próbuje robić ;) Jego ulubiona zabawka to kawałek plastiku, który mu rzucam i nawet czasami zaczyna mi go przynosić i się drażnić :eviltong: Jak mu przyniosłem piłeczkę to głupek się jej bał i uciekał od niej :eviltong: Pod tym gipsem pewnie go już piekło i dlatego się do niego dobrał. Weterynarz mówił, że jeszcze trochę i trzeba by było leczyć skórę, no ale wszystko jest dobrze i już ładnie te rany przysychają. Jeszcze biedaczek nie da rady stanąć na tej łapce i jak próbuje sikać to się przewraca :eviltong:
  6. Witam Jak na razie nikt nie chce wziąć Czarnego. Wtedy co pisałem, że będzie miał zdjęty gips, okazało się, że musi go nosić przez 4 tyg. i ten termin minął dzisiaj, ale wczoraj z rana przyjechaliśmy i zobaczyliśmy, że Czarnuch sam dobrał się do gipsu i sami mu go zdjęliśmy - na początku SZOK, łapa dziwnie krzywa, jakaś dziwna gulka, Czarny stanął i ona zwisając zaczęła się machać i pierwsza myśl, że się nie zrosło, więc szybko usztywniliśmy tym rozciętym gipsem, zawinęliśmy taśmą, ojciec wziął 2 patyki i jeszcze dodatkowo usztywnił, szybko powiózł do weterynarza, a tam się okazało, że wszystko się zrosło, ta gulka to narośl kostna w miejscu złamania, a łapka trochę krzywa pewnie mu zostanie. Pod gipsem porobiły się odparzenia i pewnie dlatego próbował go ściągnąć: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg846/scaled.php?server=846&filename=dsc00192kh.jpg&res=medium[/IMG] A tak ogólnie Czarny ma się dobrze. Przytył, został zaszczepiony i całymi dniami nie daje mi pracować, bo ciągle mnie zaczepia i robi taką minę jakby chciał powiedzieć "co porobimy" :eviltong: Dzisiaj wyżywał się na gąbce ;) [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/2524/dsc00195ag.jpg[/IMG] Jeszcze przez parę dni go potrzymamy żeby zagoiły mu się rany i może zacznie tą łapkę stawiać, bo jak na razie biega na 3, a czwarta zwisa bezwładnie, ale nie ma co się dziwić po 4 tygodniach w gipsie. Za formę wypowiedzi przepraszam jak coś niezrozumiale napisałem, ale jestem już wykończony.
  7. [quote name='Maia']Z tego co pamiętam ta sunia już nie żyje, a właściciel wypuszczał psa żeby nie czuł się samotny. Ten pies prawdopodobnie nadal tam jest. Na szczęście dwie maleńkie suńki. z tamtąd już po sterylce, a też są dzikie.[/QUOTE] Szkoda, bo fajna sunia była. Tylko pamiętam zawsze miała strasznie dużo kleszczy. Jutro Czarnuch będzie miał zdjęty gips i zostanie zaszczepiony. Dzisiaj dałem mu tabletki na odrobaczenie i ostatnio zauważyłem, że przytył przez te 2,5 tyg na hali;).
  8. Dawno ten malamut biegał po produkcyjnej? Pamiętam gdzieś z 3 lata temu w rejonach oczyszczalni biegały 2 malamuty - pies i suka. Zawsze zastanawiałem się czy ktoś je wypuszcza żeby biegały luzem czy były bezpańskie.
  9. [quote name='doris66']Zapewniam cię ze to mozliwe. Różnica w wielkości psów nie jest w tym wypadku żadną przeszkodą.poza tym napewno znajda sie inni ojcowie. Jest klatka-łapka przeciez. Można spróbować je schwytac.[/QUOTE] W sumie wątpię, że dosyć duży, 30-kilogramowy pies byłby w stanie zapłodnić malutką, na oko 5-kilogramową (no góra 8 kg) suczkę. Moje psisko jest spore (waży około 50 kg) i widziałem jak próbował się dobierać do mniejszych suczek to wyglądało to komicznie;). Oczywiście inni ojcowie mogą się znaleźć, ale chyba wtedy Czarny wszystkich atakuje. Znalazłem stare zdjęcie jak karmiłem całą ekipę ;): [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/1962/dsc00054ls.jpg[/IMG]
  10. [quote name='zachary']Oj, szkoda by było, aby musiał wrócić na stare, "niebezpieczne" śmieci....Tak go wykurowaliście, wypieszczochaliście....Poczuje się odrzucony....[/QUOTE] No niestety my też się do niego przyzwyczailiśmy:-(, ale nie mamy warunków żeby go trzymać. Od 2 tygodni nasze życie stoi na głowie, a też np. we wtorek pracowaliśmy 12 godzin, a biedaczek tyle czasu siedział sam zamknięty na hali. Ogólnie największym problemem jest to, że Czarny jest duży i niezgrabny i ciągle se coś robi, bo tak ogólnie to on tam ma lepiej niż większość łańcuchowych psów.
  11. [quote name='kaszanka']psie? i czy wysterylizowae?[/QUOTE] Psie dwie dzikie suczki, do których się nie da podejść. Czarny jest ich przywódcą i teraz bez niego błąkają się zagubione, a Czary nie zostanie ojcem, bo przy ich rozmiarze to technicznie niemożliwe;)
  12. Po staremu ;) Jutro będą 2 tyg. w gipsie. Najprawdopodobniej w poniedziałek zawieziemy go na zdjęcie gipsu, zaszczepimy i odwieziemy tam skąd go wzięliśmy. Tam jest jego świat, ludzie których zna i dwie koleżanki.
  13. Dzisiaj Czarny po 1,5 tygodnia w końcu odkrył do czego służy ta kość;): [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/6381/dsc00179y.jpg[/IMG] Dzisiaj też poleżał sobie na słoneczku [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/4452/dsc00181vs.jpg[/IMG] Super jest psina. Tak grzecznego psa jeszcze nie znałem.
  14. Czarny w ogóle nie interesuje się gipsem, więc nie zakładamy mu już kagańca (tylko pierwsze 2 dni zostawał w kagańcu, bo nie byliśmy pewni czy nie zniszczy opatrunku). Po podwórku biega na 3 łapkach i wcale mu nie przeszkadza ten gips, tylko czasami gdzieś zaczepi kulasem :eviltong: Tak samo z radości próbuje na mnie wskakiwać przednimi łapami i zapomina, że z tyłu nie jest do końca sprawny i się przewraca :eviltong: Miejmy tylko nadzieję, że się dobrze pozrasta wszystko.
  15. No ślicznie powychodził na zdjęciach robionych porządnym aparatem :fadein:
×
×
  • Create New...