Jump to content
Dogomania

bas-kow50

Members
  • Posts

    18
  • Joined

  • Last visited

bas-kow50's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. "... dorosłe osoby lubią liczby (...). Powiedz dorosłemu : "Widziałem piękny dom z czerwonej cegły, z pelargoniami w oknach i gołębiami na dachu" - nie potrafi sobie tego wyobrazić. Trzeba mu powiedzieć: "Widziałem dom za sto tysięcy franków" - a on odpowie: ''Musiał być piękny". Chyba podobny problem mamy z osobami należącymi do związku, choćby pies bez papierków był piękniejszy niż ich to i tak zawsze będzie tylko kundel z mnóstwem wad ukrytych. Ale może zdażyć się tak, że kiedyś staną oko w oko z osobą, która ma pieska tej samej rasy i będą po tych samych rodzicach ,jeden będzie championem a drugi biedak tylko gorszym bratem bez papierka, przecież wystarczy że jedno z rodziców zaszalało przed ukończeniem wystaw i zrodziło się potomstwo bez papierków,właściciel ukończy wystawy i następne szczeniaczki będą już miały metryczki. Każdy powinien sam ocenić ryzyko jakie ponosi kupując psa bez rodowodu, tańszego, przecież nie można ludziom nakazać kupowanie psów z rodowodem lub brać ze schroniska. Mój pies malutki "na kolanka" jest pieskiem bez papierów ale psa dużej rasy zakupiłam z hodowli.
  2. Dlatego ja nie osądzam wszystkich jedną miarą i nie mówię,że każdy robi to dla kasy ale może z kilku hodowli, które odwiedziłam natrafiłam na jedną,której wlaścicieli podziwiam i mogli by być wzorem dla nie jednego. A inna hodowla, która cieszy się zwycięstwami na wystawach, i jak stanie się z boku i posucha te "ochy i achy"zachwycajacych się ludzi i jak to szczenięta po ich pieskach są super, to zastanawiam się czy oby na pewno wiedzą po jakim to ojcu, ponieważ znam troszkę ich z innej strony i wiem,że kryli psem ktory nie miał uprawnien hodowlanych był młodziutki a w papierach wpisywali innego pieska.Nie każdy hodowca pozwala sobie na super szczerość i nie kazdy jest uczciwy. Kiedy byłam w pseudohodowli pare lat temu ponieważ interesował mnie szczeniaczek to po samej rozmowie z właścicielka zrezygnowałam, mimo iz pieski żyly w dobrych warunkach ale było ich tam dość dużo i różne rasy i widać że była gotowa kupić jeszcze inną rase tylko dla zarobku, może kupić to za dużo powiedziane, ona brała je z ogłoszeń oddam za darmo. Wystarczy popatrzeć na ogłoszenia sprzedam szczeniaki, które wiszą kilka miesięcy a nawet lat z takim samym zdjeciem, to typowe handlary które skupują szczeniaki wedle chętnych. A ludzie, ktorzy decydują się mieć swojego pupilka, nie kiedy ciężko pofatygować im się kilkanaście km po niego, a czasem chcieli by go dostać kurierem. Przykre.
  3. Twoje w oborniaku a moje w łóżku grzeją się pod kocykiem. A u moich rodziców nawet kotek na dwór nie wychodzi w taki mrozek. A tak żeby Cię nauczyć troszkę kultury "droga studentko" nie oceniaj ludzi po tym co piszą, jak napisałaś każdy ma prawo do swojej wypowiedzi, ja opisałam to co widzę wokół siebię, może moja wieś jest za biedna do posiadania yorka na łańcuchu. Pisałam swoje spostrzeżenia z hodowli związkowych jak i tych drugich (też możesz poczytać) A tak w ogóle to mam dwa pieski z rodowodem, gdzie jednego z nich nigdy nie wystawiałam w tym miesiącu kończy 8 lat więc już troszkę za późno i żałuje do dziś. Teraz od tego roku mam zamiar zacząć wystawiać moją drugą sunie.;-) Trzeba trzeźwo spojrzeć na wszystkich a nie ograniczać się tylko do jednego. A posiadanie psa to nie luksus tylko przywilej, na który nie każdy może sobie pozwolić!
  4. Ile osób znajdujących się tutaj, którzy mają hodowle pracują zawodowo? Chyba nie duza ilość skoro mają czas na wszystko, zajęcie się pieskami,domem, szukując ogłoszeni o pseudo i udzielania się na forach(jak by nie mieli nic innego do robienia) ale pewnie głównym dochodem jest sprzedaz szczeniaczków tylko tak ciężko się do tego przyznać. Skoro pseudo robią to dla kasy to reszta dla przyjemności(tylko czyjej suczki czy swojej) Nie wyobrażam sobie,zeby dla samej checi udoskonalenia rasy robić cesarke swojej suni po kazdym kryciu więdząc ze nie moze naturalnie się szczenić lub zapładniać ją sztucznie na siłe tak jak niektórzy to robią, to chęć zarobienia tylko trudno sie do tego przyznać. Przeszukujecie ogłoszenia, zgłaszacie itd ok, ale może wybierzecie się na pobliskie wsie i zobaczycie wtedy jak żyją tam pieski, czy nie śpią na dworku, bez budy, lub są na łańcuchu. Może było by co zgłaszać, a spacerek dobrze zrobi. I raczej nie znajdziecie tam piesków w typie, yorka, pekińczyka itd. Zamiast walczyc w jednym celu z bezdomnością zwierząt i z prawdziwymi "pseudohodowlami" związkowymi i innymi to wszystko zostanie bez zmian. Ludzie, którzy mają pieski bez papierów będą je mieli zapisując się do związku, a przysłowiowy Kowalski prosto z obory odda pieski za flaszke.
  5. Pewnie,ze się pośmieją, zwłaszcza z "krycia dziewic", i oczywiście potomstwo bez wad genetycznych(pewnie pan daje na piśmie:) ) Nie wiedziałam,ze ludzie kupują yorki do obrony swojego terytorium, kurcze a ja mam od tego cane corso :) Pan daje gwarancję 300%, dobrze że dodatkowej opłaty za to nie pobiera:)
  6. Dlatego też pisze, hodowla a hodowla jest różnica, z czy bez rodowodu nie ma znaczenia, liczy się człowiek. Poza tym ludzie, którzy mają szczeniaczki i trzymają je w oborach, sprzedają na targach i nie maja serca - nie mają tez internetu i komputera i na pewno nie czytają takiego forum :)
  7. Daniela popieram,mam taką suczkę jest piekna i szcześliwa:) i ma tatusia championa. Zastanawiam się dlaczego nie ma polskich programów o wystawianiu psów, przygotowaniach itd, może gdyby swiadomośc ludzi co kupują i jakie ponoszą ryzyko była lepsza, nie było by później rozczarowań, "że weterynarz nie wydał rodowodu", nie było by pytań dlaczego ten piesek tyle kosztuje bo wiedziali by ile pracy wkłada się w jego wystawy. A nie oszukujmy się rasa a rasa jest róznica, wystawiając pudelka, yorka czy maltańczyka nasza praca w jego dbanie jeśli chodzi o szate jest włożona w 100% większa niż wystawiając pieska, który ma króciutką siersc, który praktycznie prosto z rączek wędruje na ring. Dlaczego psy dużej rasy które pochłaniają kilkakrotnie wiekszą ilość karmy niż miniaturowe pieski kosztują praktycznie tyle samo, chodzi mi o pieski z rodowodem. Nikt nie pisze,że pseudohodowle są super a związkowe nie, tylko że związkowe powinny świeci przykładem i robić tak zeby ludzie nie musieli szukać w internecie czy ta hodowla ma dobrą renome a ta złą, kupując psa z rodowodem powinniśmy mieć pewność ze nie wyrośnie z niego monstrum nie nadające się na wystawy.Wkońcu zapłaciliśmy za niego jak za psa wystawowego. A jeśli ktoś chce kupić pieska na kolanka to niech hodowle związkowe dadzą taką możliwość cenową.
  8. Nie wiem czy osoby, które mają hodowle i udzielają się tu na forum są nastawione tylko na nie "pseudohodowli" psów bez rodowodu i nic innego do nich nie dociera, nawet nie czytają tych złych rzeczy które pisze się o hodowlach związkowych. Dlaczego piszecie, ze komuś się nie chce zrobić 3 wystaw i mieć suke hodowlaną, pytanie, po co to robić "na odwal się" jeśli ktoś dalej nie chce w tym uczestniczyć, tak czy owak byłoby ze dla kasy.Może ktoś poprostu nie chce należeć do tej całej instytucji, która mało profesjonalnie podchodzi do wystaw i kontroli hodowli, pisałam już o tym wcześniej, należąc do związku, płacąc składki i jeżdżąc na wystawy chciałabym wiedziać, że nie ma przekrętów i machlojek. Dlaczego tak długo i skrupulatnie trzeba szukać hodowli zakupując szczeniaczka danej rasy, przecież wszystkie hodowle zwiazkowe uczystniczą w tych samych wystawach, o tym samym standardzie wymogów, to dlaczego te psy tak się różnią, dlaczego na innych forach możemy znaleźć informacje, ze taka czy taka hodowla po ma pieski "wyrośnięte,przerośniete,koslawe itd" a pisane jest tak zazwyczaj o tych początkujących mniej znanych hodowlach, gdzie psiaki sprzedawane są w niższych cenach, no a przecież ten sam zwiazek dał uprawnienia, i te same wystawy były zaliczane. Tak czy owak co niektórzy by chcieli "wykończyć" wszelaka konkurencje, z rodowodem czy bez. Ciekawe co będzie za pare lat jak wszyscy ci z "pseudohodowli" rzucą się na zakup piesków z rodowodem odbębnią te 3 wystawy i będą mnożyć i mnożyć. Nie uniknione.Walka toczy się przde wszystkim między osobami posiadajacymi pieski z rodowodem i pieski w danej rasie, a gdzie w tym wszystkim ludzie którzy mają np pięć piesków zgarniętych od sąsiada, biegają po wsi mnożą się na lewo i prawo a poźniej szczeniaczki są zabijane ale grają w taką gre"podaj dalej" czyli pare miesięcy na jednej wsi a poźniej się znudzi i leci dalej. No oni raczej nie czytają takiego forum i do nich nie do trzecie. Dla mnie to chore, powinno zacząć się od chipowania wszystkich psów kundelków na wsiach przede wszystkim, i tu zacząć sprawdzać i nakładać kary na nie za chipownie i porzucenia zwierząt. Może koniecznośc rejestrowania psów w gminach by pomogła i kontrola co jakiś czas. Dlaczego osoba ,która oddaje psa do schroniska lub jest jej zabrany nie ma zakazu posiadania psa i nie jest to kontrolowane. Gdzie jest strona miłośników psów z rodowodem lub w typie danej rasy, na każdym forum jesli ktoś zapyta o porade pierwsze pytanie z rodowodem czy bez, jak bez no to zamiast porady otrzymuje się potok słów. Otwórzcie oczy drogie Panie.
  9. To akurat nie środowisko w jakim sie obracam tylko odwiedzanie hodowli w celu zakupu lub w innym przypadku checi krycia. Posiadają psy i szczenieta z rodowodem lub bez. Wystarczy też dogłębniej przeglądać ogloszenia a nie tylko wychwytywać z napisem bez rodowodu. I zapewniam,że mnostwo osób o tym wie ale być może nie udziela się na forach. Cały czas pisze o hodowlach z których psy mają duże osiągnięcia w kraju i zagranicą. Ale z doświadczenia wiem, ze są też tacy którzy takich rzeczy nie robią i których za podejscie do sprzedawania szczeniąt i doboru właściciela można podziwiać, ale jest to ich pasja ale i też zarobek i nie ukrywają tego. Tak jak wcześniej pisałam nie każda hodowla jak i pseudohodowla powinna być oceniana jedną miarą. A może czasem powinny zamienić się nazwami.
  10. A co z hodowlami które maja psy z rodowodem i bez, sprzedawały szczeniaki takie i takie, nie ukrywajmy dla kasy, bo nie dla polepszenia rasy pewnie teraz oddadzą je do schroniska. Dlaczego koledzy hodowcy wiedząc o tym nie wytykali ich palcami na wystawach.
  11. Hmmm, wyjazdy zagraniczne wiażą się z kosztem ale ile wystaw zalicza się w ciągu tygodnia i wracając z jednego takiego wyjazdu mamy suke hodowlaną, poza tym podobno na Słowacji itd łatwiej dostać lepsze wyniki bo mniejsza korupcja i konkurencja. A co do szczekania psow za płotem to lepiej tak niż w klatce 30 psow obok siebie, pracownik do oprzątania i problem z zapamietaniem wszystkich imion.
  12. Problem mają wszyscy tylko,ze na te bez papierów nawet wychowywane w lepszy sposob niz te z papierami ma kto "wsiadać" a hodowle związkowe przymykają na siebie oko i udają że nie ma problemu wśród nich, bo gdzie jest choc jedna strona poświęcona temu. Problem jest w ludziach bo czy kupią psa z rodowodem czy bez to nie zawsze jest to na całe życie. Problem jest na wsiach gdzie pełno szczeniaków i nikomu to nie przeszkadza. Biorą go od sąsida - jednego,drugiego pieska, poźniej podają dalej kolejnemu i biorą nowego, czy to jest wporządku, pewnie tak bo to za darmo. Przykre. Trzymajac psy w klatkach, zamkniętych pomieszczeniach, kilka ras, gdzie suki kryte nie wiadomo którym psem, szczeniaki bez opieki , sprzedawane na targach, wysyłane pociągiem,autobusem lub kurierem -posiadamy pseudohodowle. Wrzucacie wszystkich majacych i dopuszczających psy bez rodowodu do jednego worka, a ludzie kupujący pieska bez papierów są swiadomi co kupuja. Nie ważne gdzie i za ile ktoś kupi psa jeśli nigdy nie będzie w stanie go pokochać.
  13. Cięcie suk co rok to jedno, a sztuczne zaplodnienia u suczek już też wymyślili hodowcy w razie gdy nie da się pokryć i co też z zamiłowania. Nie, na sile dla kasy bo wiadomo jeden ma za krycie drugi z szczeniaków, no ale o tym się nie mówi bo to przecież rasowe i im wszystko wolno. Szukając psa z rodowodem spotkałam się z hodowczynią która chciała za szczeniaka nie wystawowego tyle samo co za wystawowego przy czym wiedząc ze dzwonie z bliskiej miejscowości odradzała mi wszelakie wystawy i poźniej szczenięta (argumenty zero zarobku i klopoty tylko) to pytam ona tak dla przyjemności męczyła tą suczkę dopuszczając ją cały czas,to chyba chore. Nie mówie tu o hodowlach, które dopiero są początkujące lecz takie które mają już swoje dorobki i są szanowani jako wielcy wystwcy. A najgorsze jest to, ze taki jeden czy drugi hodowca nie potrafi się przyznać, że robi to dla kasy, wiadomo, że zamiłowanie do psów musi być większe, mniejsze ale musi tylko wydaje mi się że w miare upływu czasu ludzie o tym zapominają i liczą się tylko pieniądze. Nie mowię,że wszystkie hodowle są takie, zdarzają się ludzie którzy mają "fioła" na punkcie swoich psów i zarabianie pieniążkow jest tylko dodatkiem do całości. Ktoś z boku patrzący myśli, że to tylko pies - kupi, dopuści i zarobi, a trzeba myśleć ze kupi, pokocha i może nie zarobić Tylko jeszcze jedno dlaczego często jest tak, że z takiej hodowli sprzedaje się psa po kilku latach(dla kasy). Chyba ten piesek musiałby jesc 10 kg karmy miesięcznie a to wtedy nie był już mały piesek, Poza tym jesli związki nie mają czasu żeby sprawdzać tatuaże, które sami wykonują lub maja z tym problem to powinni podnieść składki i zatrudnić więcej osób do obsługi takich wystaw bo albo robi się to porządnie albo wcale. Pisząc o testach DNA chodziło o rodziców szczeniaka a nie choroby.
  14. Witam, czytając wasze wypowiedzi trudno nie napisać swojego zdania, nie wiem dlaczego twierdzi sie ze pseudohodowla to taki wielki zarobek, ale hodowla psów z rodowodem to zamiłowanie. Róznica cen w szczeniakach to często suma ok 3tyś a wystawy aż tyle nie kosztuja. Przecietnie zarabiającą osobę nie stać na takiego pieska, przy czym ten z rodowodem nie jest gwarancją 15lat zdrowego zycia bez zadnych powiklań. Dlaczego nikt nie zajmnie się kontrolowaniem hodowli psów z rodowodem, gdzie jest kilka psów,suk i kryte są zupełnie innym psem niż widnieje w papierach, dlaczego? dla checi zysku bo akurat po tym psie jest więcej nabywców. Dlaczego przed wejściem na ring nikt nie sprawdza tatuaży psom tylko wszystko jest szybko i na sztuke zrobione, a pewnie nie raz piesek wystawiany jest pożyczony, ale liczy się papier i to ze szczeniaki bedą miały rodowód. Pewnie robiac testy dna swoim pupilką nie jeden hodowca by się rozczarował. Następna rzecz to wg regulaminu związku krycie suk raz w roku ale nie szkodzi ze suka ma tak cieczkę ,ze szczeniki mogą przyjść na swiat w grudniu i na następną cieczkę możemy ją kryć i tak co cieczkę a przecież tak jest robione, może spojrzmy na ogłoszenia hodowli piesków z rodowodem i obserwujmy jak często sa te szczeniaczki. Mam wrażenie, ze wielu osobą nie chodzi o dobro i o to żeby szczeniki i psy miały dobre warunki. Niedługo dojdzie do tego,że w zwiazku z konkurencją jak wszyscy zaczniemy wystawiać pieski będziemy się obsmarowywać na forach i wyszukiwać ogłoszen ze ta to byla tylko na trzech wystawach zeby mieć papier i szczeniaki z metrykami dla chęci zysku i znajdziemy tysiące powodów dla których nie powinno sie od niej kupić. Co niektórzy to robią z nudów chyba. Nie porownywajmy hodowli a hodowli, z rodowodem czy bez. Ktoś kto nie ma zamiłowania do wystaw i nie chce tego robić ale też nie stać go na psa za duże pieniądze też powinien mieć wybór, a może wystarczyło by zeby pseudohodowle miały organizacje i wszystkie musiały by być chipowane. Albo dlaczego nie można zrobić tak żeby hodowle piesków z rodowodem sprzedawały psy bez metryczki(metryke zatrzymując sobie) za cene pieska bez rodowodu czyli w granicach 500zł, będzie zatrzymana czystość rasy i kupujący też będzie zadowolony ( nawet podkreślając w umowie o sterylizacji). Wszyscy od stycznia rzucili się na pseudo hodowle a gdzie sprawdzanie łańcuchów, gdzie zainteresownie kundelkami biegajacymi po wsiach i rozmnażającymi sie.
×
×
  • Create New...