Mnie się nie wydaje że to lęk separacyjny bo on od małego spędzał tak zimę. Zamontowaliśmy mu światełko bo nie wiedzieliśmy co się dzieje. Nie jestem specjalistką od zwierząt. Właśnie dlatego napisałam na tym forum żeby ludzie bardziej rozeznani w temacie mi pomogli. A problemu ze wzrokiem raczej nie ma, za to wydaje mi się że chyba gorzej słyszy bo nie reaguje na swoje imię. Chyba że na prawdę głośno się krzyknie. Rany jak mi szkoda psinki, tak bardzo chciałabym go zabrać do domu ale rodzice nie pozwalają. To ich dom więc nie mam głosu:-(